Dzień dobry,
Przygotowałam dla Was recenzję pierwszego tomu dylogii, który czekał na przeczytanie od wielu lat. Kupiłam ją pewnego roku na Krakowskich Targach Książki i zdobyłam podpis autorki. Kiedy to było? Chyba lepiej się nie przyznawać... Końcem 2025 roku udało mi się po nią sięgnąć i przeczytać. W końcu.
Katarzyna Berenika Miszczuk – z wykształcenia jest lekarką. To wszechstronna pisarka, której znakiem rozpoznawczym jest nieoczywista mieszanka literackich światów niezmiennie doprawiona dużą dawką humoru. Ma w swoim dorobku kilkanaście książek. Największe uznanie czytelników przyniosła jej seria diabelsko-anielska: „Ja, diablica” (2010),„Ja, anielica” (2011) oraz „Ja, potępiona” (2012).
Katarzyna Berenika Miszczuk - Obsesja #1
Ponure korytarze szpitalnego oddziału psychiatrii i niepokojące listy od tajemniczego wielbiciela. Wygląda na to, że doktor Joanna Skoczek znalazła się w niebezpieczeństwie.
Joanna Skoczek odbywa rezydenturę na oddziale psychiatrii warszawskiego Szpitala Wschodniego. Podczas gdy ponure szpitalne korytarze same z siebie przyprawiają o gęsią skórkę, w podziemnym magazynie zostaje znaleziony trup jednej z pacjentek. Z oględzin wynika, że powrócił seryjny morderca kobiet, poszukiwany przez policję od trzech miesięcy. W dodatku Asia otrzymuje ostatnio niepokojące listy od anonimowego wielbiciela.
Okładka książki jest satynowa z wytłuszczeniami, dominuje szarość, biel, czerń i wybita czerwień. Ma skrzydełka, które są dodatkową ochroną przed uszkodzeniami mechanicznymi. Widzimy kobietę i z tyłu mężczyznę. Z tego co kojarzę, tom drugi jest utrzymany w podobnej kolorystyce, tylko zamiast czerwieni był mocny niebieski/kobaltowy. Ma kremowe strony, czcionkę wystarczającą dla oka. Odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. Podzielona została na rozdziały.
Moje bodajże to było trzecie spotkanie z piórem autorki i przyznać muszę już na początku, że... Udane! Poprzednie dwie książki Pustułka i Druga szansa były świetne. Od razu wpadłam do świata bohaterów i z ogromnym zainteresowaniem czytałam to, co zostało stworzone. Thriller medyczny to jest to, co lubię i chwilami naprawdę ciężko było się oderwać. Warto zaznaczyć, że autorka w chwili obecnej ma pięćdziesiąt powieści na koncie, w tym również opowiadań. Nie wiem, jako która ta książka została napisana, ale czuć tu doświadczenie. Nie mam żadnych zastrzeżeń, wręcz przeciwnie, chcę więcej. Chyba muszę przyjrzeć się bardziej wydanym przez nią powieści. Czyta się szybko i lekko, przyjemnie, chociaż są tu sceny niezbyt przyjemne. I właśnie.
OSTRZEŻENIE: są tu sceny niezbyt przyjemne dla oka i umysłu. Może nie są bardzo, co do detala opisane, ale jednak. Jeśli nie lubisz widoku kr$i, zwł0k, to lepiej nie sięgaj. Niektóre sceny mogą za bardzo wejść na głowę.
Joanna jako nasza główna bohaterka wydawała mi się z początku bardzo... Specyficzna. Nie mogłam się do niej przyzwyczaić. Była postacią, której ruchu przewidzieć nie mogłam, ale dlaczegóż? Sama nie wiem. Może przez początkowy brak asertywności? W każdym razie już później przywykłam i polubiłam ją. To, co ją spotykało nie było przyjemne i podziwiałam jej „psychikę” gdybym była na jej miejscu, to... Sama nie wiem, czy wytrzymałabym to wszystko, czy nie trafiła na jej oddział. Ogólnie bohaterowie są z krwi i kości, bardzo dobrze wykreowani, różnią się od siebie i myślę, że na spokojnie moglibyśmy trafić na takich ludzi w swoim życiu. Chociaż niekoniecznie na każdego z nich byśmy chcieli...
Akcja ma odpowiednie tempo, raz zwalnia, a raz przyspiesza, że czyta się naprawdę dobrze. Dialogi i opisy są wyważone, a niektóre sceny tak potrafią zszokować, że czytelnik siedzi z tak zwaną rozdziawioną buzią i nie może uwierzyć, o czym właśnie przeczytał. Ze mną tak było. A że czytałam w nocy tę książkę, to wyobraźnia działała na najwyższych obrotach. Bardzo wyciągnęłam się w tę historię, dlatego z miłą chęcią przeczytam tom drugi.
Reasumując uważam, że to bardzo dobry thriller medyczny, któremu nic nie brakuje. Za sprawą wprawnego pióra czyta się bez przeszkód, z ogromnym zainteresowaniem. Bohaterowie są różni i nieprzewidywalni, potrafią zszokować, ale i rozśmieszyć, szczególnie taki jeden typek. ;) Zdecydowanie polecam i żałuję, że tak późno zabrałam się za tą lekturę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥
Opisy książek w większości nowych postów pochodzą z lubimyczytać bądź niektóre wymyślam sama. ;)