Dzień dobry,
przychodzę do Was z krótką opinią na temat książki, do której miałam przyjemność wykonać redakcję i korektę po składzie. Jest to autobiografia, ale tak naprawdę może opowiadać historię jednego z nas.
Beata Janiak - brak informacji o autorce
Beata Janiak - Na progach wspomnień
Autorka posługuje się przystępnym językiem, który momentami nasączony jest wartościami, o których trzeba pamiętać w życiu. Na przykładzie losów bohaterki widzimy ponoszone konsekwencje podjętych decyzji. Uczy nas na cudzych błędach, pokazuje, jakie życie potrafi być... Nie zawsze usłane różami, a czasami wciąż pod górkę.
Przedstawia nam znaczenie domu, tego, co wnoszą do naszego życia relacje nie tylko z rodzicami i rodzeństwem, ale i z przyjaciółmi czy partnerami.
Beata Janiak chce nam pokazać, że warto dążyć do spełnienia marzeń, do określonych celów. Mimo że jest wiele przeciwności losu - zawsze warto. Często zbierają się nad nami ciemne chmury, ale zawsze po burzy kiedyś wychodzi słońce. W tym przypadku miłość do małej istotki była siła napędową. Każdy z nas jest w stanie znaleźć cel; coś, co będzie prowadziło nas do szczęścia i do walki. Musimy tylko usiąść i wszystko na chłodno przeanalizować.
Uważam, że autorka poruszyła trudne, ale prawdziwe tematy. Takie, które dotyczą nas, zwykłych ludzi. Nas i naszej codzienności. Miłość, przyjaźń, strata, żal, smutek, żałoba i wiele innych. Możemy wyciągnąć z lektury kilka wniosków. Myślę, że gdybym miała drugi raz zastanawiać się, czy po nią sięgnąć - zrobiłabym to.
A Wy? Skusicie się?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥
Opisy książek w większości nowych postów pochodzą z lubimyczytać bądź niektóre wymyślam sama. ;)