Dzień dobry!
Przygotowałam dla Was recenzję krótkiej książki, którą miałam okazję przeczytać jeszcze w czerwcu, dosłownie na koniec miesiąca. Jest to kryminał, chociaż nazwałabym go prędzej horrorem.
Paulina Sarnecka – zafascynowana horrorem i wszelkimi odmianami grozy. Najlepiej czuje się tam, gdzie panuje mrok, napięcie i niepokój, a cisza potrafi być bardziej przerażająca niż krzyk. Pisanie i czytanie jest jej sposobem na eksplorowanie ludzkich lęków, tajemnic oraz granicy między tym, co realne, a tym, co ukryte w cieniu. W swoich tekstach stawia na klimat, emocje i atmosferę, która zostaje z czytelnikiem na długo po zamknięciu książki.
Paulina Sarnecka – Po drugiej stronie modlitwy #1






