Dzień dobry!
Przychodzę do Was z zapowiedzią filmu! Tak, dobrze czytacie. Zawsze chciałam, by mój blog był ogólnie z działu kulturalnego, ale głównie skupiłam się na książkach. Do kina, muszę się Wam przyznać, często nie chodzę, bo zawsze mam problem ze znalezieniem konkretnej produkcji, z której byłabym zadowolona. Tym razem dostałam email od pani Joanny, takiej mojej... powiedzmy, agentki, która poinformowała mnie o tej premierze. Całkiem możliwe, że jeszcze w maju podzielę się z Wami moimi wrażeniami po produkcji, maksymalnie w pierwszym tygodniu czerwca. Wszystko zależy, kiedy będę miała opiekę dla córki, by móc wyskoczyć do miasta. :)






