Dzień dobry!
Dzisiaj krótko, zwięźle i na temat! Przychodzę do Was z opinią... Gry książkowej! Tego jeszcze na moim blogu nie grali. (Gra słów zamierzona :D)
Michał Gołkowski – Zodiakalnie, patologiczny Wodnik z roku Stanu Wojennego. Wbrew pozorom samotnik, mizantrop i introwertyk. Z wykształcenia lingwista, z zamiłowania historyk wojskowości, z zawodu na co dzień tłumacz kabinowy ang-pol-ros. Obecnie stalker. Czarnobylem zafascynowany, odkąd tylko dowiedział się, po co brał wiosną ’86 ten niedobry proszek w kapsułkach z opłatka. Swoje związki ze Wschodem i stosunek do słowiańskości określa jako typowy love-hate relationship. Od zawsze rozerwany pomiędzy Skansenem w Łowiczu a Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, osiadł w końcu pod lasem niedaleko Sochaczewa.
Maciej Głowacki – Miłośnik kultury Internetu. Wierzy, że dzięki sieci możemy tworzyć niespotykane dotychczas społeczeństwa, zdolne do wymiany tekstów kultury. W pracach stara się przekazać wszystko, co mogłoby albo nie mogłoby istnieć, ale miło jest pomarzyć, albo strach pomyśleć.
Michał Gołkowski i Maciej Głowacki – Przeklęte licho






