czwartek, 29 grudnia 2016

Nigdy dość. Biorę z życia wszystko!

Dzień dobry, 
z tego co pamiętam, nie chwaliłam się Wam jeszcze, że gdy byłam małą dziewczynką, która bawiła się siedząc na dywanie i obserwując, co robi moja Mama. Często było tak, że wszystkie domowe obowiązki były zrobione, a mama oglądała serial w telewizji. Jest to serial, który jest transmitowany do dziś. Ja wraz z wiekiem przestałam go oglądać, przyszła mi taka faza, na oglądanie meksykańskich seriali, i tak obejrzałam cały serial: Zbuntowani, Rubi, Nie igraj z aniołem, Zbuntowany anioł i wiele, wiele innych. Jednak te polskie - niestety do nich już nie wróciłam. Gdy dowiedziałam się, że jedna z aktorek pojawi się na Targach Książki w Krakowie, skakałam z radości. Od razu kupiłam książkę, a raczej zamówiłam ją i odebrałam na Targach. :D A o kim w trawie piszczy? 

Joanna Jabłczyńska - urodziła się 9 grudnia 1985 roku w Warszawie. Polska aktorka (również dubbingowa), piosenkarka, prawniczka, kiedyś również była dziennikarką w programach młodzieżowych. 

Joanna Jabłczyńska - Nigdy dość. Biorę z życia wszystko. 
Historia prostej dziewczyny, która pokazuje nam, Czytelnikom, że chcieć to po prostu móc. :) Nie ma rzeczy niemożliwych i to właśnie Joasia pokaże nam na załączonym obrazku (i to nie jednym), że marzenia się spełniają. 

Zaczynając od okładki, widzimy na niej uśmiechniętą Joannę. Akurat z nią mam tak, że gdy ją widzę, czy w telewizji, czy w sieci - kojarzy mi się jej ten przyjazny głosik, który pamiętam od czasów dzieciństwa. 
Książka w twardej oprawie, pięknie wydana, bez jakichkolwiek skaz w środku. 

Od razu wspomnę, że jest to wywiad. Nie jest to powieść. To wywiad, między Joasią, a Kubą Frołow. Widać, że wywiad nie jest sztywny, przez co czyta się od razu szybciej i przyjemniej. Czytając tę książkę, czułam się chwilami jakbym to ja zadawała aktorce pytania i słuchałam jej. :) 
Opowiada nam o swoim życiu, swojej karierze. Daje nam część siebie, a nawet momentami szokuje. Z tej książki wyniosłam wiele ciekawych wątków biograficznych z trzydziestoletniego życia Joanny. Widząc ją tylko w telewizji, nie miałam pojęcia, że jest tak bardzo sympatyczna. Byłam ciekawa, jak wygląda jej życie. Jak wkręcała się do świata telewizji, do zakątku muzycznego. Pokazuje nam, że jeżeli czegoś BARDZO się chce, to jest się w stanie to osiągnąć. Wiadome, że nie od razu, ale jednak się da. Nie sposób nie zauważyć, że podczas udzielania odpowiedzi na pytania, często nawiązuje do swojej mamy. Widać, że jest z nią dość emocjonalnie związana. 

Z samej telewizji wydawało mi się, że aktorka to sympatyczna kobieta i nie myliłam się. Miałam okazję na KTK w 2016 roku spotkać się z tą osobowością i nie żałuję. Byłam tuż na samym początku i uwierzcie mi, że warto było przyjechać trzeci raz do EXPO, by spędzić kilka krótkich chwil z tą cudowną kobietą, a autograf i zdjęcie, to już w ogóle spełnienie moich marzeń - jednym z wielu. ;) 
Co mnie jednak zdenerwowało? Media. Gdy tylko przyszła Joanna na stoisko Wydawnictwa Edipresse, nawet nie zdążyła usiąść - fotografowie od razu zaczęli robić zdjęcia. No cóż, ja nie jestem przyzwyczajona do takich rzeczy, jest to widok dla mnie niecodzienny, więc wzbudziło to we mnie niechęć. Ale co się dziwić, Pani Joasia jest lubianą i znaną aktorką, więc co dziwnego?

Książka jest naprawdę godna polecenia, chociażby dlatego, by nie myśleć o niej, jako o filmowej gwiazdce. Że gra i nic więcej nie robi, prócz chodzenia na plan, czy jakichś sesji. NIE, NIE, NIE. Mimo swojego zabieganego życia, ta kobieta robi więcej rzeczy w ciągu dnia niż my sami. 
W publikacji tej jest sporo zdjęć, co jest rewelacyjnym wykończeniem tego wywiadu. 
Czyta się niesamowicie szybko, raz, że jest przyjemnie spędzać czas czytając wydarzenia z życia Joanny, ale dwa - duża czcionka pozwala na szybsze i wygodniejsze czytanie. 
Ja jestem zadowolona, szczęśliwa również, że posiadam egzemplarz tej książki w swoim zbiorze. W dodatku z autografem. No i mam jeszcze zdjęcie, które koniecznie muszę wywołać! :) 

Polecam wszystkim, którzy lubią czytać takie książki, wywiado-autobiografie po części. Spędzicie przy tej lekturze chwilkę czasu i gwarantuje Wam, że nie pożałujecie. Tym bardziej, jeśli lubicie Martę z "Na Wspólnej" - koniecznie musicie przeczytać ten wywiad. :]

LINK DO STRONY AKTORKI: klik

44 komentarze:

  1. Bardzo lubię panią Jabłczyńską, jest to przesympatyczna osoba. :) Fajnie, że ukazała się taka książka. :)

    Pozdrawiam,
    Czytanie Naszym Życiem

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam tę aktorkę w Krakowie właśnie. Na ulicy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również darzę sympatią Joannę Jabłczyńską i być może sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ją lubię, to taka miła, sympatyczna kobieta. Z chęcią mogłabym sięgnąć po tę książkę i przeczytać ten wywiad. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem jej fanką, nie oglądam seriali z nią i w ogóle nie śledzę jej poczynań, więc odpuszczę sobie lekturę tej książki :D.

    papierowe-strony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że jak na tę chwilę te książka byłaby dla mnie idealna. "Biorę z życia wszystko", chciałabym móc powiedzieć tak o sobie. Poza tym pani Joanna wydaje się mega sympatyczną osobą, więc może zdecyduję się na lekturę :D

    Pozdrawiam, anonymous-introvert.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Lektura nie dla mnie, ale od razu doceniam - nawet bez czytania - brak skaz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam zdjęcie z Joasią. To szalenie sympatyczna dziewczyna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Do aktorki mam raczej neutralne podejście, ale jak ona młodziutko wygląda! Gdybym nie wiedziała, ile ma lat, to bym sądziła, że jest w studenckim wieku. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytam takich książek, ale na pewno musi być dobra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jednak się przekonasz i spróbujesz? :)

      Usuń
  11. Super, że masz autograf i zdjęcie z aktorką! Jeżeli chodzi o książkę to myśle, że kiedyś sięgnę :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy w takim razie. ;)

      Usuń
  12. Ja co prawda za "Na Wspólnej" nie przepadam, ale sama Joasia wydaje mi się również bardzo sympatyczną osobą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie, nie :D jakoś nie przepadam szczególnie za Joasią jako aktorką i w ogóle bym chyba jajo niosła czytając to xD

    OdpowiedzUsuń
  14. Miło spotkać znaną osobę, która jest normalna i naturalna. A do tego fotka, autograf i ksiązka. Komplet!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet nie wiedziałam, że książkę wydała ;)Super!

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam okazję zobaczyć panią Joannę na Targach w Krakowie i wydawała się bardzo pozytywną i inspirującą osobą :)

    Pozdrawiam cieplutko
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
  17. Znam ją tylko z serialu, ale bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kojarzę ją jedynie poprzez program "Jak oni śpiewają", bo nigdy nie byłam ogromną fanką serialu, w którym Joanna Jabłczyńska występuje po dziś dzień. Niestety nie jestem nią na tyle zafascynowana, aby przeczytać tę książkę.
    Pozdrawiam. :)
    BLUSZCZOWE RECENZJE

    OdpowiedzUsuń
  19. Okładka książki gdzieś mi już mignęła, ale dopiero teraz miałam okazję zapoznać się z wrażeniami po jej przeczytaniu. Świetnie, że po przeczytaniu nadal pozostaje pozytywny odbiór głównej bohaterki. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie słyszałam o tej książce ale chętnie ją przeczytam. Lubię takie wywiady - rzeki, lubię również tę aktorkę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspólne zdjęcie i książka z autografem to wspaniała pamiątka od gwiazdy którą lubisz. Świetnie, że przesłanie wywiadu jest takie, że jeśli bardzo czegoś pragniesz możesz to osiągnąć. Może uśmiechnięta Asia podniesie kogoś na duchu i da mu kopa naprzód w dążeniu do celów? :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie kojarzę tej pani, ja w ogóle nie kojarzę polskich aktorów etc :P
    I nie lubię biografii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio nie kojarzysz? To może z dubbingowanych bajek, ona często podkłada swój głos. ;)

      Usuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥