wtorek, 23 stycznia 2018

Obywatel - Nie idiota

Witajcie!
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam co nieco o książce, do której ciężko było mi się przekonać. Z prostego powodu - polityka - to nie moja tematyka. Jakoś nigdy nie byłam przekonana, by sięgać po książki związane z tym tematem bo mnie to nie interesuje. Jednak gdy wydawnictwo zaproponowało mi spróbowanie jej - w końcu uległam. I jaki tego jest efekt? Sprawdźcie sami poniżej. 

Iwona Barwicka-Tylek - Zainteresowania naukowe: historia idei, filozofia polityczna, metodologia nauk humanistycznych – a właściwie wszystko, co związane z wpływem ograniczeń poznawczych i psychologicznych naszego umysłu na wiedzę o świecie i budowane teorie naukowe.
 Autorka książki Portrety wolności. Studium z historii idei i postmodernizmu "stosowanego", Warszawa 2009. Współautorka książki Historia myśli ustrojowej i społecznej, Warszawa 2009.

Iwona Barwicka-Tylek - Obywatel- Nie idiota 

niedziela, 21 stycznia 2018

MÓJ MĄŻ DRWAL - PATRON MEDIALNY [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]

Dzień dobry Moi Kochani! 
Przychodzę do Was z recenzją książki, której mam zaszczyt patronować. Dzięki wydawnictwu Psychoskok moje marzenie spełniło się po raz drugi - oby tak dalej! :D 
Miałam okazję czytać książkę dużo przed premierą, bo prawie dwa miesiące, jednak postanowiłam, że dopiero krótko przed premierą przygotuję dla Was recenzję. Ale trochę inną niż zwykle. Będzie to PIĘĆ POWODÓW dla których warto pochylić się nad tym egzemplarzem. Znajdziecie w tym poście również kilka moich spostrzeżeń, uwag na temat książki. Mam nadzieję, że się skusicie!
PREMIERA: 24.01.2018 

Anna Radziejewska o sobie - Całe życie byłam trochę „tu” i trochę „tam”, trochę „w”, a trochę „pomiędzy” – zwłaszcza jeśli chodzi o realizację własnych planów i zamierzeń. Tak samo było z pisaniem. A pisanie było ze mną od zawsze; od pierwszych klas podstawówki, kiedy to tworzyłam własne (krwawe, o zgrozo) wersje znanych bajek i baśni (pisząc litery „Z” i N” na odwrót – tak dalece opanowałam sztukę władania słowem w tamtym czasie!), aż po dziś dzień. Lubię las. I góry. I bawarkę (tak, wiem, ohyda, słyszę to codziennie). Kocham mieć wolny czas. Kocham moją rodzinę. I koty. Koty kocham trochę mniej. Kocham czytać. Kocham pisać. Kocham być, nawet jeśli trochę „tu”, trochę „tam”, trochę „w”, a trochę „pomiędzy”.

Anna Radziejewska - Mój mąż drwal  

sobota, 20 stycznia 2018

Porozmawiajmy o... postanowieniach noworocznych.

Dzień dobry w Sobotę! 
Przychodzę do Was z postem z cyklu Porozmawiajmy o..., bo wiem, że go lubicie. Zdziwiła mnie jednak Wasza skromna obecność przy ostatnim poście z tej serii. Dlaczego? Nie wiem, ale może Wy mi powiecie? Troszkę zrobiło mi się przykro... Niemniej jednak zawsze są w zloty i upadki, dlatego też postanowiłam dzielnie napisać kolejny post. 
Mamy Nowy Rok, a co się z tym wiąże - nowe cele, postanowienia, marzenia, plany. Każdy takowe ma, prawda? Jak ja to widzę? 

piątek, 19 stycznia 2018

Zakończenie serii Rywalki - Kiery Cass

Dzień dobry, 
dzisiaj krótko i na temat. Otóż jak wiecie lub nie, z reguły staram się kończyć serie, które zaczynam czytać. Tym razem miałam okazję sięgnąć po Koronę Kiery Cass, która jest zwieńczeniem serii Rywalki. Zaczęłam czytać tę serię jakiś czas temu, dlatego może tylko trzeci tom przypadł mi do gustu, a reszta to tak nie bardzo. Starość nie radość a i wymaganie nie te co kiedyś. Bez zbędnych przedłużeń - szykujcie się na recenzję, która będzie stosunkowo... dość krótka niż zazwyczaj. 

Kiera Cass -  dorastała w Nowej Karolinie, ukończyła historię na Radford Uniwersity. Mieszka z rodziną w Blacksburgu w stanie Wirginia. W wolnych chwilach czyta, tańczy i zajada się słodyczami.

Kiera Cass - Korona #5 

środa, 17 stycznia 2018

PREMIEROWO: Lev Grossman - Czarodzieje #1

Dobry dzień Moi Mili!
Przychodzę do Was dziś z recenzją premierową trylogii Czarodzieje. Opowiem am o pierwszym tomie, ponieważ nie brałam dwóch kolejnych - nie wiedziałam, czy przypadną mi do gustu. Jak wiecie ja i fantastyka to dwie odległe od siebie planety dlatego też powiewał we mnie wcale nie taki mały sceptycyzm. Jednak po raz kolejny zaskakuję samą siebie. Przeczytałam tę powieść w niesamowicie szybkim tempie. A co wyszło z mojego pierwszego spotkania z Czarodziejami? Przeczytajcie sami. 

Lev Grossman - studiował literaturę na Uniwersytecie Harvarda, a następnie zrobił doktorat z literatury porównawczej na Uniwersytecie Yale. Jak sam o sobie pisze, tradycje czytelnicze wyniósł z domu, gdyż oboje rodziców byli profesorami. Mieszka w Nowym Jorku.

Lev Grossman - Czarodzieje #1

sobota, 13 stycznia 2018

PECHOWA TRZYNASTKA - Trzynaście rzeczy, które...

Witajcie!
Od razu znów przepraszam za tak późną porę publikacji, ale mimo wszystko udało mi się dotrzymać zwyczaju mojego autorskiego cyklu. Tak, wiem, że to co dzisiaj dla Was przygotowałam odbiera od reszty publikacji, Mogę się przyznać? (tylko nie krzyczcie na mnie, proszę! :D) 
Otóż ostatnie dni w moim życiu były ogromnie burzliwe plus dodatkowo dopadło mnie choróbsko i miałam tylko ochoty i energii na wszystko jak nigdy. Uczyłam się na zaliczenia, co akurat powinniście dobrze kojarzyć z mojego Instagrama, gdzie razem ze mną uczyliście się podstaw kosmetyki. Fajnie było? :D Wczoraj pisałam dwa testy, dzisiaj kolejny i nie miałam czasu na napisanie postu. Pomysł był inny, ale pisząc go dziś na laptopie przyszłej szwagierki - tak jakoś inaczej mi niż na klawiaturze przy komputerze i przy zgaszonym świetle. Ale bierzmy się do roboty. 

O co będzie chodziło w dzisiejszym poście? O trzynaście pierwszych myśli, które wpadną mi do głowy i o których teraz napiszę. :D Jak nie ma się jak, to trzeba improwizować, prawda? (To nic, że właśnie w tym momencie przyszedł mi do głowy pomysł na kolejny post z tej serii.)

czwartek, 11 stycznia 2018

A Ty jesteś dobrym dzieckiem?

Witajcie! 
Dzisiaj chciałabym napisać Wam słów kilka o książce, która była drugim spotkaniem z autorką. Nie wiedziałam, czego się spodziewać, ponieważ wiele osób czytało ową powieść i zdania były mocno podzielone. Jedni kręcili nosem, a drudzy może nie ubóstwiali, ale podobała im się. Czy mnie zadowoliła? O tym już za momencik. 
Po pierwszym spotkaniu z Karin Slaughter byłam bardzo zadowolona. Niemniej jednak wiem, że nie zawsze autorzy każde książki piszą na tyle dobrze jak poprzednie. Czasami jest odwrotnie. Więc jak było tym razem? 

Karin Slaughter - autorka międzynarodowych bestsellerów, serii z Willem Trentem, Grand Country i wiele innych. Ma też powieści, które są odrębnymi, nie należącymi do żadnych serii. Jej thrillery przetłumaczono na 36 języków, a na świecie sprzedano ponad 35 milionów egzemplarzy. 
Karin Slaughter - Dobra córka  

wtorek, 9 stycznia 2018

Karolina Klimkiewicz - Jeśli tylko...

Dzień dobry, 
zaraz po tym, jak odebrałam od Pani Listonosz przesyłkę z tą książką, zastanawiałam się, czy mi się spodoba. Czytałam tak bardzo pochlebne recenzje, więc obawiałam się, że to, co tak bardzo kochają inni mi nie przypadnie do gustu. Nie wiedziałam czego się spodziewać, ponieważ nie miałam do czynienia z autorką. Jednak postanowiłam zaryzykować: może i ja dostrzegę to piękno o którym tak namiętnie wszyscy piszą? 

Karolina Klimkiewicz - Urodziła się 24 sierpnia 1989 roku w Oleśnicy. Prywatnie mama i żona. Z zawodu socjoterapeutka oraz pedagog. Od 2016 roku studentka psychologii klinicznej i doktorantka w Dolnośląskiej Szkole Wyższej we Wrocławiu. Głównie pracuje z młodymi ludźmi, wspierając ich i motywując. Kocha czytać książki, spędzać czas z rodziną i herbatę z cytryną. Jej motto życiowe "Padłeś? Powstań i walcz. Dopóki żyjesz nie możesz się poddać" .

Karolina Klimkiewicz - Jeśli tylko... 

niedziela, 7 stycznia 2018

Raz na zawsze - Sarah Dessen

Witajcie!
Z wielkim entuzjazmem chciałabym zaprezentować Wam książkę, którą przeczytałam jako pierwszą w Nowym, 2018 roku. Jest to kolejne spotkanie z autorką, chociaż od ostatnio czytanej powieści Pani Dessen minęło trochę czasu. Jednak czułam podświadomie, że ta lektura okaże się niezwykła. Czy przeczucie mnie myliło? A może miało rację? Przeczytajcie sami.
Sarah Dessen - to jedna z najpopularniejszych pisarek powieści dla młodzieży. Jest bestsellerową autorką według listy New York Timesa. W Polsce znana jest z tytułów „Bezsenność we dwoje”, „Zamek i klucz”, „Kołysanka” czy „Coś świętego".
 
Sarah Dessen - Raz na zawsze 

sobota, 6 stycznia 2018

MÓJ MĄŻ DRWAL - PATRON MEDIALNY! [ZAPOWIEDŹ]

WITAJCIE! 
Przychodzę do Was z zapowiedzianą nie raz informacją, ale nie zawsze do końca sprecyzowaną. Otóż mój blog, ma przyjemność patronować drugiej powieści! Radość jest nie mała, a co za tym idzie dreptanie w miejscu i nie możność doczekania się owej premiery! Dodam, że nie jest to zwykła powieść, taka jak inne. Czytałam ją już w grudniu i zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. 
Wydawnictwo Psychoskok dało mi możliwość objęcia patronatem tej książki, a dla mnie to duma oraz łzy szczęścia za tak wielkie zaufanie w moją stronę. :) 

czwartek, 4 stycznia 2018

"Kobiety stają się bezbronne w obliczu pięknych rzeczy."

Dzień dobry!
Czy będzie taki dobry, to się okaże. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moja recenzją, opinią na temat niemal długiej jak Moda na sukces serii, a raczej ostatniej części. Trzynastej. Z jednej strony czuję smutek, rozżalenie, że to już koniec. Z drugiej strony - ileż można by ciągnąć jedną serię? Uważam, że autorka dobrze postanowiła dokończyć losy bohaterów i zacząć coś nowego. Oczywiście nie mogłam się z czystej ciekawości doczekać zakończenia, aż w końcu, gdy nie byłam w stanie ruszyć się z łóżka, sięgnęłam po nią i poświęcając jej zaledwie dwie godziny pochłonęłam na raz. Ciekawi jesteście, co o niej sądzę? Ostatnio marudziłam. A dzisiaj? 

Abbi Glines - amerykańska pisarka pochodząca ze stanu Alabama. Jest specjalistką od romansów dla młodych dorosłych. Aktualnie w Polsce są przetłumaczone jej dwie serie, a jedna, z którą mam stale do czynienia to Rosemary Beach. A ona jeszcze dzieli się bodajże na dwie lub trzy inne, ale w sumie można te pod-serie czytać w obojętnie jakiej kolejności. Recenzje poprzednich 12 książek z tej serii znajdziecie w zakładce Recenzje A-Z. 

Abbi Glines - Dla ciebie płonę #13 

wtorek, 2 stycznia 2018

Dźwięk pozytywki...

Dzień dobry!
Znacie melodie wywodzące się z pozytywek? Kojarzycie je z jakimś okresem waszego życia? Jakie melodie utknęły Wam w pamięci na dobre? Jestem tego ogromnie ciekawa, ponieważ sama jako tako z dzieciństwa nie pamiętam dźwięku pozytywki, może gdzieś na straganach będąc w większych miastach, ale tak, żeby mieć w domu, nie pamiętam. Wybaczcie mi moja ciekawość. :D 
Poza tym, muszę się przyznać, że to  kolejna lektura z listy 100 książek, które chciałabym przeczytać. Najlepiej to mi nie idzie, ale najgorzej nie jest. :D W końcu mam to, co chciałam. Poznać w końcu pióro autorki jak i jej powieść głębiej niż przez czytane recenzje. Dobra, przejdźmy do rzeczy. :D 

Agnieszka Lis - Z wykształcenia pianistka i dziennikarka. Przez wiele lat handlowiec w wielkich korporacjach.Koszalinianka. Na studia przyjechała do Warszawy, i tutaj została, a dokładniej pod Warszawą, z dala od hałasu i biegu.
Uczy muzyki, gry na fortepianie, prowadzi zajęcia "uczytelniające" dla dzieci - gdzie razem czytają, rysują i rozwijają wyobraźnię. Prowadzi warsztaty kreatywnego pisania i szkolenia pisarskie.
I, oczywiście, pisze.

Agnieszka Lis - Pozytywka