Przychodzę do Was dziś z recenzją premierową trylogii Czarodzieje. Opowiem am o pierwszym tomie, ponieważ nie brałam dwóch kolejnych - nie wiedziałam, czy przypadną mi do gustu. Jak wiecie ja i fantastyka to dwie odległe od siebie planety dlatego też powiewał we mnie wcale nie taki mały sceptycyzm. Jednak po raz kolejny zaskakuję samą siebie. Przeczytałam tę powieść w niesamowicie szybkim tempie. A co wyszło z mojego pierwszego spotkania z Czarodziejami? Przeczytajcie sami.
Lev Grossman - studiował literaturę na Uniwersytecie Harvarda, a następnie zrobił doktorat z literatury porównawczej na Uniwersytecie Yale. Jak sam o sobie pisze, tradycje czytelnicze wyniósł z domu, gdyż oboje rodziców byli profesorami. Mieszka w Nowym Jorku.
Lev Grossman - Czarodzieje #1
