sobota, 6 stycznia 2018

MÓJ MĄŻ DRWAL - PATRON MEDIALNY! [ZAPOWIEDŹ]

WITAJCIE! 
Przychodzę do Was z zapowiedzianą nie raz informacją, ale nie zawsze do końca sprecyzowaną. Otóż mój blog, ma przyjemność patronować drugiej powieści! Radość jest nie mała, a co za tym idzie dreptanie w miejscu i nie możność doczekania się owej premiery! Dodam, że nie jest to zwykła powieść, taka jak inne. Czytałam ją już w grudniu i zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. 
Wydawnictwo Psychoskok dało mi możliwość objęcia patronatem tej książki, a dla mnie to duma oraz łzy szczęścia za tak wielkie zaufanie w moją stronę. :) 

TYTUŁ: Mój mąż drwal
AUTOR: Anna Radziejewska 
PREMIERA: 24.01.2018 
KATEGORIA: Powieść obyczajowa
WYDAWCA: Psychoskok
ISBN: 978-83-8119-122-7
ILOŚĆ STRON: 170
CENA DETALICZNA: 26,90zł

OPIS:
Książka w lekki i humorystyczny sposób opowiada o perypetiach rodziny, w której -chcąc nie chcąc – wszystko kręci się wokół ojca, który wykonuje zawód drwala. To książka o ludziach, którzy żyją w specyficzny sposób, w sposób zupełnie inny, niż dyktują aktualne trendy. I świetnie się dzięki temu mają. A może jest to książka o tym, jak wspaniałe dzieciństwo może mieć dziecko „człowieka lasu”? A może o tym, jak to jest być żoną przedstawiciela tej grupy zawodowej? Wszystkie te opisy zawierają sporo prawdy, bo opinie bohaterów na temat ich odczuć i jestestwa przeplatają się na stronach książki wielokrotnie.„Mój mąż drwal” to pozycja lekka i łatwa w odbiorze, a jednocześnie posiadająca głębokie przesłanie. W połączeniu z prostym językiem stanowi doskonałe oderwanie się od trudów codzienności w przypadku starszych odbiorców i lekcję podstawowych wartości dla młodszych czytelników.

Autorka o sobie - Całe życie byłam trochę „tu” i trochę „tam”, trochę „w”, a trochę „pomiędzy” – zwłaszcza jeśli chodzi o realizację własnych planów i zamierzeń. Tak samo było z pisaniem. A pisanie było ze mną od zawsze; od pierwszych klas podstawówki, kiedy to tworzyłam własne (krwawe, o zgrozo) wersje znanych bajek i baśni (pisząc litery „Z” i N” na odwrót – tak dalece opanowałam sztukę władania słowem w tamtym czasie!), aż po dziś dzień. Lubię las. I góry. I bawarkę (tak, wiem, ohyda, słyszę to codziennie). Kocham mieć wolny czas. Kocham moją rodzinę. I koty. Koty kocham trochę mniej. Kocham czytać. Kocham pisać. Kocham być, nawet jeśli trochę „tu”, trochę „tam”, trochę „w”, a trochę „pomiędzy”.


Czekajcie cierpliwie na recenzję tej lektury, która już niebawem na blogu! 
Oczywiście pojawi się również konkurs, w której będzie można wygrać tę powieść w formie elektronicznej! 

24 komentarze:

  1. Gratuluję patronatu. Niezła okładka. Wpada w oko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję patronatu! Książka przyciąga uwagę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję i bardzo się cieszę, że zwraca uwagę! :)

      Usuń
  3. Gratuluje patronatu! To się nazywa wejście w nowy rok :) Okładka jest super, bardzo lubię taką stylistykę a sama książka wydaje się być przyjemną lekturą na parę wieczorów. Czekam na premierę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, najlepsze jakie mogłabym chcieć. ;) Chociaż w blogowym życiu. ;)

      Usuń
  4. Gratulacje dla patronatu, a okładka trochę śmieszna, jak dla mnie.
    Pozdrawiam,
    Jayna z http://www.javri.eu

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje! Jest to kolejny sukces i nie mała radość :-) Książka może zaciekawić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zachęcam do przeczytania recenzji, która niebawem na blogu! :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Mnie zaciekawiła, mam nadzieję, że całą resztę również. ;)

      Usuń
  7. Gratuluję. Opis zachęca, czekam na premierę

    OdpowiedzUsuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥