Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Szafrańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Szafrańska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 listopada 2025

Anna Szafrańska - Powiedz tak!

Dzień dobry!

Przygotowałam dla Was dzisiaj recenzję książki, która od 2019 roku czeka na mojej półce do przeczytania. W końcu postanowiłam przeczytać drugi tom przygód Stefci. I oczywiście wciąż walczę ze stosem wstydu i hańby. Dzięki wyczytywaniu "staroci" maleje. 

Anna Szafrańska - przygodę z pisaniem zaczęła, mając trzynaście lat. Do dziś przechowuje pamiątkowe zeszyty, w których zapisywała swoje pierwsze powieści. Publikowała w internecie pod pseudonimem Anna Scott. Miłośniczka książek Jane Austen, sióstr Brönte oraz wszelkich adaptacji filmowych z nimi związanych. 

Anna Szafrańska - Powiedz tak!

poniedziałek, 30 listopada 2020

PRACA ZBIOROWA - Grzeszne święta

Witajcie! 

Tak, to czyste szaleństwo! Sama siebie do końca nie poznaje, bo raz, że unikam antologie, to w tym roku czytam ich całkiem sporo, a w dodatku tematyka świąteczna, to kolejny punkt, który omijam w literaturze, a tutaj recenzja kolejnej lektury z głównym wątkiem Bożego Narodzenia. Co najlepsze, to jeszcze nie koniec... 

PRACA ZBIOROWA - GRZESZNE ŚWIĘTA 


piątek, 7 sierpnia 2020

ANTOLOGIA - Gorące lato

Witajcie! 
Przychodzę dzisiaj do Was z krotką opinią pewnej antologii, którą miałam okazję w ostatnim czasie przeczytać. Jako, że zaczęłam w weekendy dość aktywnie się udzielać chodząc w góry i jeździć na rowerze, czasu na czytanie jest zdecydowanie mniej... Niemniej jednak książki wciąż są obok mnie i czytam, tylko po prostu wolniej. 

ANTOLOGIA - GORĄCE LATO 

sobota, 2 marca 2019

ANTOLOGIA - Zakochane Trójmiasto

Dzień dobry! 
Walentynki już za nami, do następnych trzeba byłoby czekać niemal cały rok bez kilkunastu dni. CAŁE SZCZĘŚCIE, że opowiadania o miłości możemy czytać cały rok. Nie ważne, świątek, piątek czy niedziela, czytać sobie można kiedy nam się podoba. Tak samo z innymi opowiadaniami, na przykład klimatem świąt Bożego narodzenia - zawsze ona mają ze sobą jakieś przesłanie, które aktualne jest cały rok, całe nasze życie. 
Ale przechodząc do rzeczy. Niedawno czytałam Pensjonat pod Świerkiem, również antologię od wydawnictwa Novae Res. W dzisiaj recenzowanej lekturze mamy niemal tych samych autorów, więc z miłą chęcią, bez zastanowienia skusiłam się. Jakie są moje wrażenia po? Przeczytajcie sami, serdecznie zapraszam. :) 

Zakochane Trójmiasto - PRACA ZBIOROWA 

czwartek, 31 stycznia 2019

Anna Szafrańska - Jeden błąd

Witajcie! 
Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam pewną książkę, po której nie spodziewałam się tego, co finalnie dostałam. Jest z niej niezły grubasek, ale to nawet i lepiej. Dłużej można nacieszyć się bohaterami i tym, co dzieje się w ich życiu. Miałam już styczność z powieścią autorki, poprzednią wydaną w Wydawnictwie Novaer Res - "Właśnie tak!" i byłam zadowolona. A to, co dostałam przy dziś recenzowanej dla Was lekturze, przebiło moje najśmielsze oczekiwania. 

Anna Szafrańska - przygodę z pisaniem zaczęła, mając trzynaście lat. Publikowała w internecie pod pseudonimem Anna Scott. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej, która nigdy nie pracowała w swoim zawodzie. Pisanie traktuje jako spełnienie marzeń i drogę życia. 

Anna Szafrańska - Jeden błąd

środa, 12 grudnia 2018

Pensjonat pod Świerkiem - zbiór opowiadań

Moi Mili! 
Jak wiecie nie za bardzo przepadam za książkami w formie antologii. Nie lubię krótkich form, bo nic nie jest w stanie się rozkręcić, a jeśli się rozkręci to czuje ogromny niedosyt. Odkąd i ja sama napisałam swoje opowiadanie, zaczęłam się powolutku przekonywać do tej formy mimo wszystko. Patrzę łaskawszym okiem na antologię i gdy tylko pojawiła się okazja przeczytać dzisiaj recenzowaną lekturę, nie myślałam za długo. Zresztą, Lingas-Łoniewska? Bednarek? Koziarski? Co tu dużo mówić, musiałam poznać te historie. I poznałam, ale co z tego wyszło? 

Pensjonat pod Świerkiem - PRACA ZBIOROWA 

piątek, 6 lipca 2018

Właśnie tak! - Anna Szafrańska

Dzień dobry Moi Kochani! 
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją cieplutką jak świeża bułeczka wyjęta z pieca. Jest to moje kolejne pierwsze spotkanie z autorem, mimo iż nie jest to w tym przypadku powieść debiutancka. Odważyłam się zaryzykować i sięgnąć po powieść polskiej autorki, po której szczerze mówiąc nie wiedziałam, czego się spodziewać. Jednak zwalając całą winę na Agnieszkę Lingas-Łoniewską, sięgnęłam po powieść jej przyjaciółki, Ani Szafrańskiej. Co mi z tego przyszło? Przeczytajcie. 

Anna Szafrańska - Przygodę z pisaniem zaczęła, mając trzynaście lat. Do dziś przechowuje pamiątkowe zeszyty, w których zapisywała swoje pierwsze powieści. Gdy skończyła osiemnaście lat publikowała w Internecie pod pseudonimem Anna Scott swoje pierwsze fanfiction oraz zaczęła pisać "Teatr życia", znany jako "Widmo grzechu" i "Grzech pierworodny". Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej, która nigdy nie pracowała w swoim zawodzie. Pisanie traktuje jako spełnienie marzeń oraz drogę życia. Co ciekawe, ma dwukolorowe oczy. 

Anna Szafrańska - Właśnie tak! #1