Dzień dobry!
Przygotowałam dzisiaj dla Was krótki wpis o książce, która poprawiła mi humor. Jak zresztą każda od tego autora. Alek i jego książki są takim plasterkiem na moją duszę. Dziękuję... 🩷
Alek Rogoziński – pisarz specjalizujący się w mordowaniu z uśmiechem na ustach. Odkąd w 2015 roku wytropił "Ukochanego z piekła rodem" a rok później odpowiedział na pytanie "Jak cię zabić, kochanie?" marzy o romantycznym urlopie od uśmiercania bohaterów swoich książek. Teraz nareszcie dopiął swego!
Alek Rogoziński – Straszny dwór
Nie wierzysz w duchy? A może pora zacząć?
W znajdującym się w Ciekotach dworku Żeromskiego trwają przygotowania do festiwalu literackiego. Na miejscu są już pisarze, zaproszeni goście specjalni i oficjele oraz siostra Małgorzata Chmielewska, która ma tego dnia podpisywać swoją autobiografię. Jest też… trup pływający w pobliskim stawie.
Kto z gości festiwalu zabił młodego lokalnego poetę? I co jego śmierć ma wspólnego z opatowskim hotelem „Miodowy Młyn“ oraz dziewiętnastowiecznym zabytkowym pałacem w Czerwinie? Siostra Chmielewska znów zostaje wplątana w śledztwo, które narazi ją na wielkie niebezpieczeństwo.
Okładka tej książki jest satynowa w dotyku z wytłuszczeniami lakierem UV. Jest bardzo minimalistyczna, widzimy dwór i jakieś plamy... Dla mnie wystarczy, bo okładka nie ma znaczenia. Dla mnie liczy się środek. Ma skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytacie kilka zdań na temat autora, a na drugim ujrzycie pewnego kota... Stronice są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka, odstępy między wersami zostały zachowane, a marginesy są spore, więc książkę czyta się szybko, mimo iż wydaje się grubszą lekturą. Oczywiście na samym początku jest lista bohaterów, jak zawsze w przypadku książek Alka.
Powoli staram się nadrabiać wydawane powieści Rogozińskiego. Ale kilka rocznie nowych to już przesada! A tak serio, to cieszę się, że są. Zawsze mi poprawią humor i sprawią, że odetnę się od rzeczywistości. Jak zwykle pióro jest lekkie i przystępne, dzięki czemu czyta się szybko i bez jakichkolwiek przeszkód. Oczywiście, jest tu czarny humor, ironia, sarkazm i... Jeśli ktoś nie polubił się z tym specyficznym stylem, to nie będę namawiać. To trzeba czuć i mieć ten dystans do świata i ludzi, bo czasem by zdawać się mogło, że czytając o kimś, widzimy kogoś z show biznesu. Trzeba go lubić i akceptować te dziwne, a jednocześnie zabawne sceny. Tak, dla tych, którzy nie rozumieją stylu Alka, nie będzie dla nich nic śmiesznego. To normalne. Ja nie zamieniłabym książek autora na nic innego i uważam, że jest Księciem Komedii Kryminalnych. I koniec.
Wielu jest bohaterów, ale pojawia się tu mój ulubiony komisarz Darski. Jest też diwa Klaudia Hutniak, ale jej tu to akurat najmniej było trzeba. :D Moim zdaniem postacie są dobrze wykreowane i niczego im nie brakuje. Zawsze się z nimi bawię świetnie i tym razem tak było. I dobrze, że jest spis bohaterów – dzięki temu się nie pogubicie.
Akcja ma odpowiednie tempo, dzięki czemu nie wieje nudą. Czasami to nawet za szybko dużo się dzieje, jest mętlik, pomieszanie teraźniejszości z przeszłością i człowiek jest zrezygnowany, bo już sam nie wie, kto jest winny. Moi drodzy, tak ma być. Nie pozwólcie zniszczyć sobie tej historii i poddajcie się jej. Nie przewidujcie. Po prostu czytajcie!
Mamy festiwal literacki, mnóstwo podejrzanych, intrygi, przeszłość, duchy i tr*pa. Czego chcieć więcej? Mnie się podobało. Spotykam się również z siostrą Chmielewską po raz pierwszy, wiem, że była jeszcze jedna książka z nią, ale nie miałam okazji jej JESZCZE poznać, co z pewnością nadrobię, może jeszcze w tym roku. Ta historia sugeruje, że być może jeszcze się spotkamy... ;)
Reasumując, uważam, że warto sięgnąć po tę książkę. Jest humor i kryminał, zagadka, tajemnice z przeszłości, które w poplątany sposób się łączą z teraźniejszością. Myślę, że wiele osób może zaciekawić... Wszak niecodziennie czyta się o duchach, prawda?
Polecam!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥
Opisy książek w większości nowych postów pochodzą z lubimyczytać bądź niektóre wymyślam sama. ;)