poniedziałek, 29 czerwca 2026

Katarzyna Seredin-Kolarczyk - Opowiedz mi, dziadku. Małe stópki w wielkich Tatrach

 Dzień dobry!

Przychodzę dzisiaj do Was z krótką polecajką książeczki dla dzieci, która jest drugą z cyklu Opowiedz mi, dziadku. Jest to kolejna opowieść widziana oczami Kasi, która przeżywa czas z ukochanymi dziadkami. Dużym atutem jest miejsce akcji, ale i zawartość książeczki - jej treść i przepiękne ilustracje.

Katarzyna Seredin-Kolarczyk - Pisze od zawsze. Pierwszą książkę napisała jeszcze w szkole podstawowej. Później współpracowała z kilkoma gazetami, w liceum miała własną rubrykę „Czy skorupka za młodu...” w której pisała o problemach ówczesnych nastolatków i ich postrzeganiu świata. Przez wiele lat prowadziła bloga, głównie o tematyce kosmetycznej, a później – o wszystkim. Obecnie pisze głównie krótkie recenzje książek, ma też na swoim koncie dwa poradniki na temat grafiki DTP (z zawodu jest właśnie grafikiem DTP) oraz bezpieczeństwa w salonie kosmetycznym. Zawodowo zajmuje się projektowaniem graficznym składem i łamaniem książek i e-booków oraz och przygotowaniem do druku lub publikacji on-line.

Katarzyna Seredin-Kolarczyk - Opowiedz mi, dziadku. Małe stópki w wielkich Tatrach #2

Tym razem Kasia z dziadkiem spacerują po Tatrzańskim Parku Narodowym.
Krocząc trasą przez Dolinę Białego Potoku aż do Przełęczy Strążyskiej, z ogromnym zainteresowaniem słucha opowieści dziadka o tatrzańskiej faunie i florze, podziwia przepiękne widoki i chłonie każdą chwilę tej wspaniałej wycieczki.
Wyrusz na kolejną wyprawę razem z nią i przekonaj się, jakie zwierzęta możesz spotkać na tatrzańskich szlakach.

Okładka książki utrzymana jest w przyjemnych dla oczu kolorach. Przedstawia małą dziewczynkę i mężczyznę, stoją na skale i podziwiają widok przed sobą (Giewont). Okładka nie ma skrzydełek, jest matowa w dotyku, ma białe strony i wystarczającą dla oczu czcionkę. Bardzo dużym atutem są przepiękne ilustracje, które odzwierciedlają to, co ma miejsce w tekście. Jest to książeczka, która ma za zadanie nie tylko bawić i zająć czas, ale i czegoś nauczyć.

Pióro Kasi jest lekkie, przyjemne i z pewnością łatwe do zrozumienia dla dzieci. Proste zdania, nieskomplikowane; nie mamy tutaj trudnych wyrazów, więc nie powinny mieć młodsi czytelnicy jakichkolwiek problemów. Wiele rzeczy zostaje też wytłumaczone, bo Kasia jest ciekawa i zadaje dziadkowi wiele pytań.

Powiem Wam, że kiedy czytałam ją po raz pierwszy... od razu przeniosłam się na szlak. Byłam w miejscach, o których Katarzyna Seredin-Kolarczyk pisze, więc od razu wraz z małą Kasią oglądałam piękne widoki, chłonęłam powietrze, klimat i ciszę. Natura to coś wspaniałego, naprawdę. Wiecie, że tylko na tatrzańskich szlakach potrafię wyłączyć głowę i nie myśleć, tak po prostu? To jest cudowne. Mieć pustą głowę, wolną od wszystkiego. 

Chciałabym Wam polecić tę książeczkę, bo i Wy z niej skorzystacie, dorośli. Przeniesiecie się na chwilę w Tatry i pójdziecie z Kasią i jej dziadkiem na Sarnią Skałę. Polecam tę wycieczkę. Myślę, że i dzieci będą zadowolone i może będą chciały odwiedzić to samo miejsce, co bohaterka książeczki? POLECAM!

Dziękuję za egzemplarz autorce

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥

Opisy książek w większości nowych postów pochodzą z lubimyczytać bądź niektóre wymyślam sama. ;)