wtorek, 23 czerwca 2026

Paulina Janik - Chaos i Kolory uczuć

 Dzień dobry! 

Przychodzę do Was z krótką polecajką książeczki dla dzieci, którą zdecydowanie warto sprawić swojemu dziecku. Miałam z nią styczność, kiedy jeszcze była tylko w pliku Word. Byłam beta czytelniczką i niesamowicie się cieszę, że udało się tą pozycję wydać. 

Paulina Janik – mama czteroletniego chłopca, która wie, jak wielki świat kryje się w małych sercach. z wykształcenia filolożka i specjalistka od content marketingu na co dzień. 

Paulina Janik – Chaos i kolory uczuć 

„Chaos i Kolory Uczuć” to ciepła, mądra i pełna barw opowieść, która w delikatny sposób wprowadza dzieci w świat emocji. Razem z uroczym pieskiem o imieniu Chaos mali czytelnicy wyruszają w niezwykłą podróż przez las, w którym uczucia mają swoje kolory, kształty i… pogodę.

Podczas wędrówki Chaos spotyka różne zwierzątka – każde z nich przeżywa inne emocje. Radość świeci jak słońce, smutek przypomina deszczowy dzień, złość burzy się niczym gwałtowna wichura, a spokój otula jak ciepła, bezwietrzna aura. Motyw zmieniającej się pogody w naturalny sposób łączy świat przyrody z tym, co dzieje się w dziecięcym sercu, pomagając zrozumieć, że emocje – podobnie jak pogoda – przychodzą i odchodzą.

Chaos jest wesołym, wrażliwym przewodnikiem po krainie uczuć. Dzięki jego spotkaniom dziecko uczy się rozpoznawać, nazywać i oswajać takie emocje jak miłość, złość, strach, zniecierpliwienie czy spokój. Książka pokazuje, że każde uczucie jest ważne i że o wszystkim można – i warto – rozmawiać.

Szata graficzna jest cudowna. Kartonowe wydanie, dzięki czemu jest bardziej odporna na uszkodzenia mechaniczne. Piękne ilustracje wzbogacają treść, a co ważne, dzieciom się podoba. Moja córeczka dostała ją, gdy miała dwadzieścia trzy miesiące, czyli prawie dwa latka. Czytamy losy Chaoska kilka razy w tygodniu.

Przeznaczona jest dla dzieci od drugiego roku życia do siódmego. Myślę, że i starsze dzieci chętnie poznają cudownego pieska, niezwykle ciekawego świata. Chaosek chce zrozumieć emocje, które czuje, i za sprawą zwierzątek w lesie poznaje je i uświadamia je sobie. Fajnym zabiegiem jest przedstawienie akcji książeczki jakby wędrował cały dzień po lesie i poznawał zwierzątka. Przykładowo była żaba o imieniu Żaneta. Była sarna Sara. Chodzi mi o to, że imię zaczyna się od tej samej litery co dany zwierzak. 

Prostym językiem jest napisana i z pewnością Wasze dzieci zrozumieją, o co chodzi. Na samym końcu jest kącik dla rodzica, co jest niezwykle przydatne w takich pozycjach! Kolejnym plusem jest to, że po każdym rozdziale mamy pytania. Do siebie, do fabuły i to jest właśnie dobre dla starszych czytelników. 

Najważniejsze jest, że bawi i uczy, cieszy wzrok cudownymi obrazkami. Moja córka jest zachwycona i cieszę się, że miałam kiedyś realny wpływ na pierwszą część. 

Zdecydowanie polecam! Dzieci będą zachwycone!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥

Opisy książek w większości nowych postów pochodzą z lubimyczytać bądź niektóre wymyślam sama. ;)