piątek, 19 czerwca 2026

Richelle Mead - Pocałunek cienia

 Dzień dobry,

Przygotowałam dla Was krótką recenzję/opinię trzeciego tomu serii Akademia Wampirów od Richelle Mead. Wyciągnęłam się w świat wampirów i ani myślę z niego wychodzić...

Richelle Mead - amerykańska pisarka, autorka głównie książek z kategorii fantasy oraz książek dla młodzieży, najbardziej znana z serii Akademia Wampirów. 

Richelle Mead - Pocałunek cienia #3

Rose Hathaway niedługo skończy edukację w Akademii Świętego Władimira. Jednak od tragicznego starcia ze strzygami, w którym zginął jej przyjaciel Mason, młodą dampirkę dekoncentrują mroczne myśli i dręczą przerażające wizje. Dziewczyna skrywa też sekret: wciąż jest zakochana w instruktorze Dymitrze.

Rose dobrze wie, że nie wolno jej kochać innego strażnika. Przecież Lissa, jej podopieczna i przyjaciółka, ostatnia księżniczka z rodu Dragomirów, zawsze musi być na pierwszym miejscu!

Zakazana namiętność wybucha ze zdwojoną mocą. Tymczasem strzygi znowu biorą na cel Akademię i przypuszczają na nią najgroźniejszy atak w historii. Dymitr zostaje pojmany, a Rose musi za wszelką cenę ochronić Lissę. Śmiertelne zagrożenie stawia przyszłą strażniczkę przed najtrudniejszym wyborem w jej życiu.

Czy Rose może pozwolić sobie na miłość? A może jej przeznaczeniem jest zabicie ukochanej osoby?

Okładka jest utrzymana w tym samym stylu, co poprzednie dwie powieści. Grzbiety do siebie pasują. Widzimy twarz na samym środku. Nie ma skrzydełek, więc nie ma dodatkowej ochrony przed uszkodzeniami mechanicznymi. Kremowe strony, czcionka wystarczająca dla oka, marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane. Bardzo się cieszę, że mam tę serię jeszcze w starym, pierwszym wydaniu. Taka moja biblioteczna perełka.

Kolejne spotkanie z piórem autorki za mną. Zostały mi jeszcze trzy tomy i powoli zaczynam się martwić. Martwić tym, co będzie potem? Jak skończę serię. Oczywiście książkę czytałam fragmentami, po nocach, dosłownie po kilka lub kilkanaście stron, dlatego skończyłam ją dopiero w maju. Zaczęłam ją w kwietniu. Czyta się mimo wszystko szybko, lekko i przyjemnie. Uważam, że ten tom jest trochę słabszy i uboższy w wydarzenia, bo to właśnie drugi tom mnie zmiażdżył. Ale, ale... Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Pisarka ma dla nas coś, co nas złamie. A przynajmniej mnie złamało.

Plot twist, którego się nie spodziewałam, wypierałam z głowy, mimo iż uprzedzała w rozmowie bohaterów, że coś się wydarzy. Do końca się łudziłam, że jednak to się nie stanie. Ale się stało i... Złamało mi serce. Myślałam, że się popłaczę (niewiele brakowało). Dalej nie mogę tego zaakceptować... Oprócz tego plot twistu, było kilka dynamicznych zdarzeń, więc też nie mogę stwierdzić, że było totalnie nudno, bo nie było, ale było spokojniej w porównaniu do drugiej części. Pisarka również w Pocałunku cienia wiele spraw wyjaśnia nam i Rose, a cała wcześniejsza układanka zaczyna łączyć się w jedno i wskakuje na odpowiednie miejsce. 

Emocji wiele nie czułam, poza właśnie plot twistem i tym, co ma związek z Bielikovem. To mój ulubiony bohater w tej serii. Mamy tutaj więcej Adriana i Christiana, co również jest ciekawe. Wampir czy facet, który umiejętnie zaczyna posługiwać się ogniem.  Samej Lissy jakoś tu mniej i uważam, że spadła na rankingu ważnych postaci. Szczerze, to jakoś nie pałam do niej specjalną sympatią... Ogólnie postacie są różne od siebie, nie ma z nimi nudy, jednych polubicie bardziej, drugich mniej. Mamy tu sceny karmienia, one są naprawdę... Inspirujące. Widzimy zachowanie i myśli nie tylko głównych bohaterów, ale i właśnie karmicieli, którzy są ważni dla postaci. Dziękuję za tę charakterystykę i różnorodność, bo dzięki temu fabuła staje się ciekawsza. 

Reasumując uważam, że jest to ciekawa kontynuacja poprzednich dwóch tomów, ale nie najlepsza i nie powali Was na łopatki. Owszem, zaskakujące zwroty akcji się pojawiają, ale patrząc na całokształt wypada trochę słabiej. Dalej nie mogę pozbierać się po plot twiście, moje serce krwawi... I nie wiem, jak to będzie dalej w trzech częściach. Chyba zniszczą mnie do końca... Chcę polecić ten tom wszystkim, którzy zaczęli przygodę z akademią, którzy lubią fantastykę i świat wampirów. Spodoba się Wam na pewno. Polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥

Opisy książek w większości nowych postów pochodzą z lubimyczytać bądź niektóre wymyślam sama. ;)