sobota, 5 marca 2016

Ten Szekspir! Każdemu namiesza w głowie..

Znacie uczucie jakbyście żyli w zaczarowanym świecie? Gdy przeczytaliście już dawno temu jedną część, a długi czas po lekturze oświeciło Was, że dwie kolejne tomy są na polskim rynku, a czwarta czeka na swoją premierę? Ja również doznałam szoku. Wielkiego. Gdy tylko nawiązałam kontakt z Panią Joanną, gdy napisała mi, że drugi tom zostanie mi wysłany, pobiegłam po szkole do biblioteki pożyczyłam tą, którą już czytałam, by przypomnieć sobie wszystko dokładnie.Czy to dziwne, że przeczytałam ją w jeden szkolny dzień? Nie, to nie jest dziwne. 

Sophie McKenzie – jest autorką niezwykle popularnych i wielokrotnie nagradzanych powieści dla dzieci i młodzieży, urodziła się w Londynie i nadal tam mieszka.

Sophie McKenzie - Zawrót głowy #1 





River zarówno jak i jej kilka koleżanek biorą udział w castingu do roli Julii oraz innych ról kobiecych w sztuce Szekspira "Romeo i Julia". Bohaterka pragnie znaleźć miłość tą jedną, prawdziwą, na całe życie. Nie wyobraża sobie, że miałaby żyć z kimś, kogo nie byłaby w stanie polubić, a co dopiero pokochać. Wszystko się zmienia, gdy poznają chłopców, którzy będą grać role w sztuce. Szczególnie, że Flynn wydaje się inny od reszty chłopaków, a jednak przecież jest zwyczajny. Czy Flynn i River odnajdą samych siebie? Czy to ich połączy miłość? 

Już za pierwszym razem - okładka mnie zachwyciła. Radość dwojga ludzi, na pierwszy rzut oka widać w sobie zakochanych. Szczere uśmiechy na pewno są prawdziwe. Ten obraz natury w tle pary jest idealnie dopasowany do powieści, chociaż równie dobrze  można by było wymyślić kilka innych okładek, równie trafnych jak ta. "To nie próba teatralna, tylko samo życie." A żebyście wiedzieli, to się pokrywa z zawartością powieści. Przechodząc kolejno do Wydawnictwa, to muszę pochwalić: brak literówek ani innego rodzaju błędów również nie dostrzegłam. Czcionka idealnie dopasowana dla wzroku, więc nic dodać nic ująć. 
Co do stylu autorki, ponowne spotkanie z autorką tej samej powieści co kiedyś utwierdza mnie tylko w przekonaniu, że się nie zawiedziecie. Po raz drugi udało mi się zatracić w tej samej historii. Zaplątać w wir wydarzeń bohaterów, niegdyś bliższych wiekowo mi, teraz jestem już od nich starsza, nieco inaczej spoglądam na pewne sprawy. Nieco więcej wiem, rozumiem - nabyłam pewnego doświadczenia. Jednak powracając do kunsztu pisarki nie jest on może jakiś wyrafinowany i zadziwiający. Jest lekki i szybko się czyta. Jednak nie ma w nim wielu momentów radości. Idealnie powieść pokazuje nam naszą szarą rzeczywistość. 

 "Ale ze mną było inaczej. Chciałam zostać Julią w tym przedstawieniu. Dlatego, że chciałam być Julią w prawdziwym życiu. 
Chciałam kochać. I być kochaną."

Pokazuje, że życie nigdy nie było, nie jest i nie będzie łatwe. Że trudności nigdy nas nie ominą i będą tylko czekać, aż będziemy słabsi, by nas zaatakować bezlitośnie. Bo wtedy będą liczyć na nasz upadek - na nic więcej. Także ostrzegam, że nie jest to wesoła lektura. Zawiera tyle mądrości, nie zawsze powiedzianej dosłownie. Może się wydawać, że jest to zwykła młodzieżówka bez przesłania. Jednak to nie prawda. Ona ma przesłanie. Pięknie opowiada nie zawsze dosłownie jak wspominałam. Uczy nas grać i wręcz przeciwnie w towarzystwie drugiej osoby zrzucać maskę i żyć prawdziwie, obnażając samych siebie, co nie zawsze jest łatwe dla każdego z nas. Nie każdy z nas jest zawsze na tyle odważny by pokazać swoje wady, zalety, całego siebie. Wymaga to wiele czasu, który musimy korzystać, a nigdy nie marnować. 

Przechodząc do bohaterów muszę przyznać, że bardzo polubiłam River i Flynn'a, zresztą tak jak kiedyś - uwielbiałam ich. Często się jednoczyłam z nimi. Non stop czułam ich uczucia, co tylko mnie zachwycało w całości. Mogłam czuć się częścią powieści, nie zostałam odosobniona w szklanej kuli. Byłam razem na równi wydarzeń. Oczywiście postacie nie są bez wad, oraz nie są jedyne. Rozumiem po części matkę dziewczyny, ale jej nie polubiłam. Tak jak i jej koleżanek. Jakoś.. nie wydały mi się sympatyczne. Muszę również przyznać, że niektóre zachowania były dość dziecinne i.. żałosne było jedno zagranie ze strony szesnastolatki, jednak czasami wiadomo, co uczucia robią z człowiekiem. Jak bardzo potrafią nas zmienić. Dlatego kolejny plus dla autorki i całej powieści - główni bohaterowie, których da się lubić i przede wszystkim wczuć w ich otoczenie, a to najważniejsze. Ano i nie irytują jak co po niektórzy z innych książek. 

Podzielona na rozdziały, widziana z punktu siedzenia River. Fajnie by było również poznać uczucia Flynna  - kto wie, może czeka mnie to w kolejnych częściach? Byłoby super i to jeszcze jak. ;) Mogłaby też autorka dodać po zdaniu nawet , a raczej cytacie ze sztuki "Romea i Julii". Sama muszę przyznać, że ją uwielbiam i sama uczyłam się fragmentów na zajęciach teatralnych w pierwszej gimnazjum, po czym kolejno mieliśmy je przerobić w grupach, zmienić imiona, tekst na zabawny i zrobić scenę balkonową. Tych momentów nigdy nie zapomnę, to były najprzyjemniejsze, ale i pracowite bardzo zajęcia, które kojarzą mi się z gimnazjum do którego uczęszczałam tylko rok, ponieważ musiałam się przeprowadzić.. 

"Flynn podniósł moją dłoń i przyłożył  ją do policzka. Jego dłoń całkiem przykryła moją. Nawet przegub zniknął pod jego przegubem."

Reasumując mogę z ręką na sercu polecić tą książkę. Mam nadzieję, że druga część, która w dniu tworzeniu posta aktualnie do mnie idzie, nie zawiedzie mnie i będzie powieścią, która nie pozwoli mi spać po nocach i nudzić wydawnictwo o przysłanie kolejnej części. ;) Mam nadzieję, że nie zawiodę się na autorce, bo to byłby nokaut. Polecam wszystkim młodym osobom, by ją przeczytały, ponieważ nie można non stop się ukrywać. Trzeba być sobą i nie dopasowywać się do ludzi, którzy chcą nas widzieć inaczej. Oraz standardowo polecam ją wszystkim chętnym, ze względu za wartości jakie przekazuje nam Pani McKenzie. Bo naprawdę warto się wczytać. ;) POLECAM. ;) 

Książka bierze udział  wyzwaniu: 
52 książki w 2016 roku: 25/52 
Czytam, ile mam wzrostu: 1,8 cm

23 komentarze:

  1. Z Twojej recenzją płynie duży zachwyt na tą pozycją i choć czuję, że jest to książka dla młodszych czytelników, to może kiedyś się na nią skuszę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś? Musisz to nadrobić. Dużo czasu ci nie zajmie! Nie daj się prosić! :)

      Usuń
  2. Nie słyszałam wcześniej o tej książce i pewnie nigdy bym na nią nie zwróciła uwagi, ale naprawdę ślicznie o niej napisałaś. Lubię powieści mądre i z przesłaniem, a skoro ta taka jest, to czemu by nie przeczytać?
    Bądź tu teraz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się skusić tym bardziej, że są jej kolejne części. Mam nadzieję, że gdzieś za dwa tygodnie będę mogła opublikować recenzję drugiej części. ;) A kto wie, może uda się wcześniej. ;)

      Usuń
  3. Nie słyszałam nigdy o tej książce, ale tak świetnie o niej napisałaś, że chyba się skuszę, gdy będę miała okazję :)
    Pozdrawiam ;)
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem jeszcze czy po nią sięgnę, ale będę ją pamiętać skoro tak Ci się spodobała :)
    Pozdrawiam ciepło ;*
    Debby
    myslamipisane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że powinna Ci się spodobać. ;)

      Usuń
  5. Mimo pozytywnej opinii ja jednak nie jestem tą książką zainteresowana. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś sięgałam po tego typu książki, ale niestety zwykle nie trafiają one w mój gust...więc tym razem chyba sobie odpuszczę.
    http://stalowiczytacze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, mam nadzieję, że jakoś może uda mi się Ciebie zachęcić kolejnym razem, z kolejną częścią. ;)

      Usuń
  8. Zapowiada się bardzo ciekawie. Chętnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba widziałam tę książkę w bibliotece. W poniedziałek się przejdę i ją wypożyczę :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze, tak ma być po każdej recenzji. :D

      Usuń
  10. Zapowiada się nieźle. Zresztą lubię książki ze sztuką, muzyką, teatrem w tle, więc pewnie ta też mi się spodoba. Czytałaś może"Ocalić Julię"? Czuję, że przypadnie Ci do gustu :)
    Pozdrawiam,
    naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, niestety nie czytałam.. Ale rozejrzę się za tym tytułem, na pewno! ;)

      Usuń
  11. Nie słyszałam o tej książce, ale mam na nią ochotę. Tylko może poczekam aż ukażą się wszystkie części powieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już są trzy, czwarta za niedługo będzie miała swoją premierę. Myślę, że warto już zacząć zaopatrywać się w części. ;)

      Usuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥