niedziela, 20 marca 2016

Dziewczyna z perłą - na plus czy minus?

Nie ma to jak poniedziałki, dwie godziny historii. Jedna na 5, druga na 9 lekcji. Co robimy? Oczywiście oglądamy filmy! A, że akurat naszym tematem jest kobieta, to tak mieliśmy do wyboru jeden z trzech filmów i padło na ten. Jakie moje odczucia? No cóż, ostatnio już oglądaliśmy coś lepszego, co pojawi się niebawem, o ile nie zapomnę i napiszę recenzje :D Dobra, do rzeczy. 

 

DZIEWCZYNA Z PERŁĄ / GIRL WITH A PEARL EARRING

Reżyseria: Peter Webber
Scenariusz: Olivia Hetreed, Tracy Chevalier
Gatunek: Dramat obyczajowy
Produkcja: Luksemburg, Wielka Brytania
Premiera: 31 sierpnia 2003 (ŚWIAT) 21 maja 2004 (POLSKA)








Opowieść o fascynacji XVII-wiecznego malarza Johannesa Vermeera młodą służącą, którą artysta uwiecznił na słynnym obrazie. [opis pochodzący z FILMWEB]


Cóż, tutaj będzie krótko, zwięźle i w miarę na temat. Nie mam co się rozpisywać, ponieważ.. Właśnie. W filmie pada mało słów. Więcej gestów, spojrzeń.. owszem ,to jest cenniejsze niż słowa, ale nie jest to jak książka, że jesteśmy w stanie zajrzeć w myśli bohaterów. W filmie jest potrzeba mówienia, żeby wiedzieć cokolwiek. Bo nie każdy aktor potrafi pokazać mimiką twarzy to, co powinni czuć. Nie mówiąc już o oczach, które powinny mówić tylko prawdę. Jak już tak weszłam na drogę do bohaterów, to.. Owszem, może odegrali jako tako swoje role, jednak nie pokazali mi, że te role ich pasjonowały. Nie wczuli się tak, jak powinni. Bynajmniej ja tego nie zauważyłam. W ogóle. Więc ani słynny Colin Firth, ani Scarlett Johansson w głównych rolach.. praktycznie w ogóle się nie spisali. Przepraszam Was, fanów tego filmu, ale dla mnie byli po prostu.. bezpłciowi, że się tak wyrażę. 

Tak samo co do fabuły, nic się nie dzieje, niby ukrywanie, że on ją maluję, mieszanie farb, ugniatanie, przebijanie uszu, kłamstwa.. nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Nic, co mogłoby wywołać na mnie wielkie wrażenie. Owszem, napięcie jakie takie jest, z tego, co widziałam, jakoś nikt niespecjalnie wciągał się w tą produkcję. Także nudy, nudy i nić erotyzmu, poprzez spojrzenia i gesty. Dla mnie beznadzieja, już Grey był lepszy. 

Nic mi się w tym filmie nie podobało. Ani sceneria, ani nawet gra światło cienia. Stroje, dekoracje i ta perła - no naprawdę. Bez popisu. Nie podobało mi się, nudziłam się przeokropnie i Wam totalnie nie polecam. No chyba, że poczujecie, że warto dać szansę [ja tak nie uważam] no to odsyłam Was na filmweb, czy gdziekolwiek indziej, z recenzją tego filmu. Jeżeli chcecie się zmierzyć z produkcją życzę powodzenia. Bez wątpienia jeden z najgorszych filmów, jakie miałam okazję zobaczyć.

22 komentarze:

  1. Myślałam że ja mam dużo lekcji :) Po twojej recenzji na pewno nie sięgnę po ten film. Sama tematyka nie bardzo mnie interesuje :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także oglądałam ten film kiedyś na lekcjach i również nie przypadł mi on do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słuchałam audiobooka i największą jego zaletą była narracja kobiety. Myślę, że przy kiepskim reżyserze albo scenarzyście wyszłoby z tego tanie romansidło. Bo sama książka jest dobra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam, ani nie słuchałam i.. nie mam takiego zamiaru. Film zrobił swoje niestety.

      Usuń
  4. Nie oglądałam filmu więc trudno mi się wypowiedzieć, może kiedyś znajdę chwilę i wyrobię własną opinię. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło by było poznać Twoje zdanie w tym temacie ;)

      Usuń
  5. Mnie film całkiem się podobał, ale ja po prostu lubię takie klimaty. Jednak aktorkę bym wymieniła, nie przepadam za Scarlett. Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, gusta są różne i o nich się po prostu nie dyskutuje ;d

      Usuń
  6. Nie oglądałam więc nie mogę ocenić, ale gdy znajdę chwilę czasu to zobaczę i sama ocenie.
    Serdecznie pozdrawiam.
    www.nacpana-ksiazkami.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie oglądałam jeszcze tego filmu, więc wszystko przede mną. Jestem bardzo ciekawa tego obrazu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nie oglądałaś, to możesz ocenić swoim subiektywnym okiem ;]

      Usuń
  8. Mnie się film podobał. Nie uznałabym za arcydzieło, ale zmysłowość i rys epoki jednak został przekazany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, masz zdanie identyczne jak moja nauczycielka ;)

      Usuń
  9. Nie oglądałam tego filmu, może kiedyś to nadrobię.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spodziewaj się samych cudowności!

      Usuń
  10. nie lubię filmów, zwłaszcza kiepskich :D

    OdpowiedzUsuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥