sobota, 19 marca 2016

Ah ta czarująca lawenda..

Kiedy seria wyszła - wstyd się przyznać. Dopiero teraz znalazłam chwilę czasu na przeczytanie pierwszej części trylogii, a wiem, że jednej po drugiej nie przeczytam na raz, bo mam kilka innych lektur w domu, a cała lawendowa trylogia spoczywa w biblioteczce mojej Mamy. Całe szczęście nigdzie mi nie ucieka. ;) 

Agnieszka Lingas-Łoniewska - Wrocławianka, pisząca książki łączące sensację z romansem, kochającą zwierzaki i Within Temptation. Recenzje innych powieści znajdziecie po kliknięciu po prawej stronie w rubryczce na imieniu i nazwisku autorki. 

Agnieszka Lingas-Łoniewska - Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna - TOM I



Trzy siostry. Trzy historie miłosne. Trzy różne wspomnienia.. A do tego piękna Chorwacja. Lawenda. Czy Zuzanna będzie w stanie zapomnieć o tym, co było kiedyś? O miłości tak pięknej, aczkolwiek bardzo krótkiej? Czy będzie w stanie podarować sobie i jemu drugą szansę? Nigdy nie jest łatwo zapomnieć o przeszłości. NIGDY SIĘ NIE ZAPOMNI, ale wybaczyć zawsze można.. Czy tak będzie w sytuacji Zuzi? 

Może zacznę od tego, co pierwsze - okładka. Bo to ją napotykają nasze oczy jako pierwsze. I pierwsze trzy sekundy zatwierdzają nas w przekonaniu, czy coś się podoba, czy niekoniecznie. W tym przypadku wiedziałam, że zakupię całą serię dla Mamy. I tak też się stało. Na Targach wykupiłam całe trzy części, dwa lata temu właśnie natrafiłam na pierwszą część i niestety przez przypadek, nie zauważyłam bo w całym targowym chaosie, że autorka zadedykowała książkę Magdzie, a nie Marcie.. Ale przy kolejnych dwóch egzemplarzach jest już bezbłędnie. Lawenda, kolor fioletowy - uwielbiam. A Chorwacja jest jednym z miejsc, które w przyszłości chciałabym odwiedzić. Szczególnie tam, gdzie najwięcej pięknie pachnącej lawendy. Wystarczy, że spojrzę na okładkę już czuję ten zniewalający zapach... 
Codo wydawnictwa - brak zastrzeżeń. Brak literówek, czcionka dopasowana idealnie do wzroku. Nic dodać, nic ująć - oby tak dalej. ;) 

"A teraz musiałem... Po prostu musiałem spróbować ją znaleźć. Nie istniałem bez niej.
Dlatego wciąż szukałem. Szukałem jej wśród lawendy."

Co do Pani Agnieszki - muszę przyznać, że nie jest to pierwsza ani nie ostatnia lektura, którą mam w swoim czytelniczym dorobku. Czego brakuje mi do kompletu? Dzikuski, Myśli [...], Obrońca nocy i Skazani na ból są w mojej kolejce - również z Targów, tyle, że tegorocznych. Gdy zaczęłam swoją przygodę z Zakładem o miłość - kilka lat temu, nieprzerwanie czytam powieści wychodzące spod pióra pisarki. Książki czyta się lekko, szybko i przyjemnie - chociaż nie zawsze. Bo książki Pani Agnieszki to nie tylko miłość, słodkości i cukiereczki. To cierpienie, ból, wspomnienia - całe preludium uczuć, dzięki którym pozyskuje coraz to większe grono swoich wielbicielek. Ta powieść - idealna na krótkie dwa trzy wieczory, chyba, że ktoś ma w zanadrzu więcej wolnego czasu. Moja koleżanka z klasy, Gabrysia, czytała tą serie przede mną, całkiem niedawno i pamiętam, że jej się bardzo podobało, tak jak Brudny świat - czyżby kolejna sekciara? ;) Możliwe. 

"- Jesteś mutant, z kosmosu.
- Jasne. Zaraz powalę cię spojrzeniem - Zuzka szczerzyła się, jeszcze gdy były małe, i obie piszczały, a przestraszona Gabrysia płakała."

Co do bohaterów.. I tutaj zaczynają się schody. Nie powiem, że Zuzanna była zła, ale jakoś mnie sobą nie zauroczyła. Wydaje mi się, że może gdybym znała więcej szczegółów z przeszłości bohaterki, to byłabym bardziej zaintrygowana samą bohaterką. Jednak stwierdzam, rzecz jasna bohaterka na poziomie - siostry Skotnickie wszystkie do siebie podobne, nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo. Bardziej interesuje mnie druga część, ale niestety chwilę będzie musiała poczekać. Ogólnie siostry Skotnickie wydały się bardzo przyjazne, mam nadzieję, że w kolejnych częściach się nie zawiodę. UWAGA! To nie tylko powieść z samymi kobietami. Są mężczyźni, spokojnie. Robert jako tako również mnie sobą nie zainspirował, więc liczę na to, że któraś z sióstr będzie miała lepsze przeżycia, i mnie sobą w końcu zauroczy, że zajmie moje myśli długo po zakończeniu lektury. Jak najbardziej są realistycznymi bohaterami, opisani na tyle, że jesteśmy w stanie poznać ich uczucia, jednak nie ma czytelnego podziału na ona i on. 

"Zabrała laptopa i wyszła z pracy punkt szesnasta. Jej asystentka patrzyła na nią, jakby wyrosło jej na czole trzecie oko."

Właśnie. Kończąc jedną sprawę przeszłam już do drugiej. To, co uwielbiam w powieściach autorki, to to, że są playlisty. Do każdego rozdziału. Co znam - to uśmiech na twarzy, chwila przerwy, wyciszenia, "włączam" piosenkę i czytam. Oh, niektóre kawałki były tak trafne, że aż przechodziły mnie ciarki. A więc, dowiedzieliście się, że jest podzielona historia na rozdziały z nadanymi im piosenkami. Mamy Prolog, parę słów od autorki, oraz początek historii drugiej części. Mamy również wspomniane wyżej spostrzeżenia z punktu widzenia Zuzi, Roberta.. I to również uwielbiam. Bo tak poznaję bliżej bohatera, żyję wraz z nim i jego problemami. 

"- Nie jestem sztywniaczką. 
- Jesteś. W twojej firmie chyba wszyscy noszą kij od szczotek w wiadomym miejscu? - Gabi kiwnęła na barmana."

Przy powieściach Pani Agnieszki idzie stracić głowę. Może ta nie wstrząsnęła mną jak Brudny świat, ale warto napomknąć, że wcale nie jest taka zła. Czytałam naprawdę dużo powieści spod pióra autorki i uwierzcie nie jest n=na najlepszą z nich. Jednak klimat, jaki stworzyła autorka w powieści jest wręcz nieziemski. Ciągle przewijany motyw lawendy, Chorwacji - coś pięknego, naprawdę. Nie będziecie się nudzić, bo.. ciągle coś się dzieje! Podróże, wyjazdy - nie ma czasu na nudę. Dlatego jeśli chcecie wybrać się w piękną i nie zapomnianą podróż do pięknej Południowej Dalmacji to znak, że musisz chwycić w rękę książkę i zatopić się w jej stronach. 

"-[...] Zawsze byłaś mi przeznaczona. I musiałem pokonać piekło, aby cię odnaleźć."

Reasumując stwierdzam, że nie idzie się zawieść na autorce. Pomimo iż nie każda książka jest idealna, to mimo to warto te mniej cudowne również przeczytać. Nie brakuje smutku, radości.. Przykładem na humor są niektóre rozmowy sióstr - bezcenne. ;) Jestem przekonana, że gdybym miała raz jeszcze się zastanowić przed sięgnięciem po książkę, nie wahałabym się. Bo mimo wszystko warto jest Waszej uwagi Moi kochani Czytelnicy. A może Wy jesteście już po lekturze? Jakie są Wasze wrażenia? A może jest ta powieść w Waszych planach na 2016 rok? Polecam serdecznie - i zaganiam do czytania, sio! :) 

Książka bierze udział w wyzwaniach: 
52 książki w 2016 roku: 24/52 
Czytam, ile mam wzrostu: 1,6 cm

40 komentarzy:

  1. Już od jakiegoś czasu zbieram się w sobie,aby przeczytać jakąś książkę autorki i póki co w planach mam "Jesteś moja,Dzikusko" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, Dzikuska jest najnowsza ze wszystkich ;) Ja czekam, aż przyjdzie do mnie z BOOK TOUR'u ;)

      Usuń
  2. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki :(

    Pozdrawiam i zapraszam do udziału w konkursie (do wygrania Panika)
    SzumiąBooki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tym prędzej zapraszam do książek Pani Agnieszki ;)

      Usuń
  3. O autorce słyszałam, ale jakoś nigdy się nie zebrałam aby przeczytać. Chyba mnie przekonałaś, że już czas najwyższy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba? Żadne chyba, musi być na pewno ;d

      Usuń
  4. Pierwszy raz słyszę o tej autorce. Książka wydaje się warta przeczytania. Kiedyś może mi się uda przeczytać.
    Okładka jest śliczna i zachęca, a motyw lawendy, o którym wspomniałaś jeszcze bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, lawenda odgrywa tutaj kluczową rolę ;)

      Usuń
  5. Też dałam się zaczarować i przeczytałam całą serię za jednym zamachem. Najbardziej urzekła mnie historia Gabrieli. Wszystkie trzy recenzje znajdziesz na moim blogu pod etykietą Cykl Szukaj mnie wśród lawendy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne wydanie! Rzeczywiście, aż można poczuć nutę lawendy. To zachęca do czytania. Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Hm... przyznam szczerze, że czytałam o tej serii sprzeczne opinie. Jednych urzeka, kiedy innych wcale nie przyciąga. Chyba sama muszę się przekonać jak to jest. :)
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, to będzie najlepsze rozwiązanie ;)

      Usuń
  8. Mnie lawenda seria nie zachwyciła nic a nic. Za to uwielbiam skazanych na ból i brudny świat. Autorka dobrze radzi sobie w dramatach. Czekam teraz na dzikuskę i myślę, że będzie dobrze.
    Pozdrawiam Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brudny świat, o tak! A Skazani na ból czekają w moim stosiku od premiery - Targów książki w Krakowie, z października. Dzikuska ponoć też jest całkiem super ;)

      Usuń
  9. Jakoś nie ciągnie mnie do książek tej autorki, sama nie wiem, dlaczego dokładnie. ^^'
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dałaś kiedyś szansę pani Agnieszce?

      Usuń
  10. Mam w domu kilka książek tej autorki, ale jeszcze do nich nie zajrzałam. Muszę w końcu ten stan rzeczy zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to szybko ;) Mam nadzieję, że Ci się spodobają. ;)

      Usuń
  11. Nie mój klimat gatunkowy, średnio raz na rok skuszę się na ten typ :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Średnio mi się podobała cała ta seria.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We mnie też nie wzbudziła zbyt wielu uczuć, ale jednak. ;)

      Usuń
  13. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za tego typu książkami, ale mam ogromny sentyment do Chorwacji, w której byłam tylko raz, ale i tak kocham ją całym serduchem, więc myślę, że sięgnę po tę książkę chociażby ze względy na wątek tego pięknego kraju ;)
    Buziaki ;**
    Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam tylko Skazanych na ból i bardzo podoba mi się styl pisania tej autorki i dzięki niej dałam drugą szansę polskim pisarzom. Na tę chwilę mm w planach przeczytać Jesteś moja dzikusko, bo książka leży już na półce, ale w przyszłości zamierzam przeczytać wszystkie książki pani Agnieszki.

    OdpowiedzUsuń
  16. są świetne ( najlepsza Gabriela xd tak imiennie ) dziękuje za pożyczenie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, coś czuję, że i mnie Gabriela najbardziej przypadnie do gustu, ale jeszcze wszystko przede mną. :D Nie ma za co :)

      Usuń
  17. Autorkę mam w planach już od pewnego czasu lecz zacznę od innej powieści. Wierzę jednak, że ta seria również mnie mocno poruszy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kiedys przynioslam do domu 2 tomy dla mamy i sama nie siegnelam teraz troche zaluje bo chcialabym znac wlasna opinie a po tej recenzji ktora nawiasem jest swietna :D chce jeszcze bardziej sama przeczytac :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to musisz wypożyczyć całe trzy części i zabrać się do czytania ;)

      Usuń
  19. Skoro mówisz, że warto sięgnąć po tę książkę to się skuszę :)


    Zapraszam do mnie na moją pierwszą recenzję --> http://zaczytana-ania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zachęcam! :D Już zaglądam :)

      Usuń
  20. Nie na razie nie :D
    Nie jestem specjalnie dobrze nastawiona do tej autorki ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może przekonam cię kiedyś do innej powieści autorki .. ;)

      Usuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥