poniedziałek, 16 stycznia 2017

Podania i legendy polskie - czy faktycznie polskie?

Dzień dobry! 
Dzisiaj przychodzę do Was z niezbyt długą recenzją, a zostawiającą po sobie (mam nadzieję) sporo znaków zapytania. Bo ja przed czytaniem takiego wstrząsu się nie spodziewałam. ;) 

Andrzej Zieliński – doktor nauk politycznych, dziennikarz, historyk, autor książek poświęconych dziejom średniowiecznej Polski i Europy.

Andrzej Zieliński - Czy smok wawelski był człowiekiem? 

Czy smok wawelski był człowiekiem to książka, która pokazuje co tak naprawdę było kiedyś, odświeża nam znajomość legend – chociaż nie jest to tworzenie historii na nowo. Lektura pokazuje nam, jak bardzo się mylimy, myśląc, że kiedyś było tak, a nie inaczej.

Zacznę od tego, że autora nie znałam wcześniej. Tak wiem, że w spisie recenzji, coraz więcej pojawia się nowych imion i nazwisk. Może to zbieg okoliczności, a może tak miało być, że poznaję coraz to nowsze style pisania, porównuje je, decydując, czy kolejnym razem sięgnę po kolejną publikację danego autora. Tutaj Pan Andrzej pisze nie najgorzej. Czyta się szybko, styl jest bez zastrzeżeń, nie nudzi czytelnika. No chyba, że już czujesz, że to książka nie w Twoim guście i możesz zbijać bąki podczas lektury, to raczej nie sięgaj, bo to strata czasu. Ja uważam spotkanie z autorem za udane.
Co do samego wydania, wydawnictwa nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Okładka po części smoka przypomina, chociaż jest on bardzo abstrakcyjnie ukazany. Nie zwracałam na to szczególniejszej uwagi.

Z kolei to, co znajdziemy w środku, jak już zdążyliście się domyślić nie jest powieścią. Jest to jakby omawianie upatrzonych przez autora zagadnień, negowanie ich, czy porównywanie. Podania i legendy polskie – egzemplarz widoczny na zdjęciu dostałam w dniu ślubowania na pierwszaka szkoły podstawowej. (ile to czasu temu było…) Na pewno znacie podania, legendy dotyczące Polski. O Wandzie, co nie chciała Niemca, O Piaście, O Popielu, którego myszy zjadły… A gdyby tak teraz przeczytać coś, co w ogóle nie potwierdza tych legend? Tego, co Wam od wielu laty wmawiano, okaże się niekoniecznie prawdą, wręcz fikcją? Zderzenie z rzeczywistością może być naprawdę bolesne.

Dla mnie było ogromnym szokiem, gdy czytałam niektóre rozdziały tej książki. Bo to, co mam wpojone od lat, nagle okazuje się nie tym, czym miało być i było w moich wyobrażeniach. Jako, że jestem z województwa małopolskiego, mieszkam niedaleko Krakowa – stąd to miasto jest mi bardzo bliskie od samego urodzenia. Bo to właśnie w Krakowie wydałam swój pierwszy krzyk i jest mi ciężko pogodzić się z tym, co wyczytałam w lekturze. Jest to moją osobistą sprawą, czy puszczę to w zapomnienie, czy zacznę się nad tym zastanawiać. Chcę Wam udowodnić, że nie tylko powieść, czy biografia pozwoli Wam na tyle zainteresować się lekturą, by chociaż chwilę w waszej głowie uprzątnęła sobą.

Podobało mi się, że nie było to brane z przykładu samego Galla Anonima, czy Kadłubka, ale i z kilku innych źródeł. Nawet zaczerpnięto wiedzy z innych państw, co łączy nam się z legendą o Lechu, Czechu i Rusie. Czy to nie dziwne, że tylko w Polsce taka legenda istnieje, a dwóch pozostałych braci nie ma nigdzie swojej legendy łączącej się z tą? No właśnie. Dlatego już teraz polecam ją Wam, bo to nie na jednym źródle się opiera. Dodatkowo podoba mi się pierwsza literka rozpoczynająca nowy rozdział. Zawsze kojarzyło mi się, że tak w kronikach, rocznikach było pisane i to dodaje klimatu tej książce.

Zaledwie dwustustronicowa książka pokazuje nam, że to, co mamy wpojone może być mylne. Ale z tym musicie zmierzyć się sami. Jest to książka na krótką chwilę, ale i zabierająca ze sobą chwilę naszego czasu na zastanowienie się, przemyślenie pewnych kwestii. Ja wspominam ją bardzo miło, oceniam ją jako -4/6.

Dziękuję Stowarzyszeniu Sztukater za udostępnienie książki
https://sztukater.pl/

22 komentarze:

  1. Przyznam, że mnie zaintrygowałaś. Temat bardzo ciekawy. Zapisuję sobie ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, super, jestem ogólnie w szoku, że istnieje jakaś książka, o której nie miałaś przyjemności jeszcze poznać. ;)

      Usuń
  2. książkę ową chcę przeczytać! chętnie poznam co tam autor napisał:D obserwuję;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno się za nią rozejrzę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa propozycja :) Będę mieć ten tytuł na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  5. O, ta książka wydaje się bardzo ciekawa. Zapiszę sobie tytuł ;D.

    papierowe-strony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach, jak ja uwielbiam takie książki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przypadnie ci do gustu. ;)

      Usuń
  7. Pierwszy raz spotykam się z tą książką. Jestem ciekawa jak ja odbiorę tę publikację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem ciekawa Twojej opinii. ;)

      Usuń
  8. Oj! Chciałabym się zmierzyć z nowymi faktami w sprawie legend.

    OdpowiedzUsuń
  9. Legendy lubię, ale przyznam się, że nie spotkałam się jeszcze z publikacją, która obdziera je z ich bajkowości... Byłoby to dla mnie dość... dziwne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy temat, kiedyś sama się zastanawiałam, ile prawdy jest w tych podaniach i legendach. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz! :D To koniecznie rozejrzyj się za tą książką. ;)

      Usuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥