wtorek, 17 stycznia 2017

Śmierć miłości, czyli (anty)poradnik o tym, dlaczego boimy się kochać.

Dzień dobry! 
Dzisiaj na tapetę wchodzi jak sam tytuł wskazuje - poradnik. Jako, że niezbyt często czytam taki rodzaj literatury, nie mam w nim, że tak powiem zbyt dużego pola do popisu. Rzadko kiedy po takie rzeczy sięgam, ale chciałam zrobić przyjemność Wydawnictwu, z którym mam okazję współpracować. 

Anna Czyrska mieszkała we Wrocławiu, Leuven (Belgia), obecnie mieszka w Opolu. Jest autorką powieści „Level Empire” wydanej w USA w języku angielskim, tomiku „Zero” oraz naszego poradnika „Śmierć miłości...”. Ukończyła nauki o rodzinie na Uniwersytecie Opolskim oraz kurs pedagogiczny. W fazie jej zainteresowań od zawsze są relacje międzyludzkie i międzykulturowe oraz sam człowiek. Jest też autorką Projektu Familiologia – projekt ma na celu popularyzowanie zawodu familiologa oraz pomaganie singlom w nawiązywaniu długotrwałych relacji. Z tym właśnie wiąże się jej praca zawodowa. Kocha podróże - przeszła Santiago De Compostela, a jeszcze przed nią Indie i wiele innych ekscytujących miejsc. Ostatnio współpracuje z Fundacją Synergia i poświęca się pomocy osobom niepełnosprawnym. W polu jej zainteresowań znajduje się badanie clubbingu i planuje kolejną publikację na ten temat. Pisze także kryminał i opowiadania, planuje również wydanie „Level Empire” po polsku i napisanie opowiadań oraz powieści „Nie będziemy Pop”.

Anna Czyrska - Śmierć miłości, czyli (anty)poradnik o tym, dlaczego boimy się kochać 

Doświadczanie braku miłości rodzi wiele pytań. Sami wybieramy bycie singlem, czy też świat robi z nas samotników? Jak pojmujemy wolność, a jak bezpieczeństwo? Czy jesteśmy ofiarami technicyzacji relacji, czy też świadomie i celowo uciekamy w świat wirtualny? Czy miłości można się nauczyć?Między innymi na te pytania stara się odpowiedzieć autorka. 

Muszę przyznać, że nie jestem zwolenniczką poradników więc już od razu powinniście mi wybaczyć, że będę bardziej marudzić niż wychwalać.
Pierwsze, co przychodzi mi na myśl, to to, że ja i autorka to dwie różne strony medalu. Z tego względu, że ja inaczej patrzę na świat. Momentami miałam dość czytania tych, że tak powiem wypocin, bo były one sprzeczne z moim postrzeganiem świata. 

Skupia się głównie na byciu singlem i jego przyczynami. Owszem, może to być technologia. Ale kurde, nie można wszystkiego zwalać na Internet! Ile par poznaje się przez portale społecznościowe? Ile przyjaźni zawiera się między innymi przez Internet? Tak jak i ja, blogerka, jedna na milion innych. A udało mi się poznać z kilkoma innymi dziewczynami, między innymi poprzez wygrane w konkursie, facebook, czy tez Targi Książki w Krakowie. Niektórzy po prostu nie szukają drugiej połówki, bo tak jest im wygodniej, a jak czekają na księcia z bajki, czy księżniczkę to życzę powodzenia. 

"MIŁOŚĆ TO TRWANIE PRZY DANEJ OSOBIE MIMO WSZYSTKO!!!!"

Dość krótkie rozdziały i jest ich dość sporo (20). W dodatku w każdym z nich autorka zadaje nam minimum dwa, trzy pytania, na które chce, żebyśmy odpowiedzieli, niekoniecznie teraz, zaraz, ale na przykład w wolnej chwili. 

Odebrałam również coś takiego, że każda kobieta ma instynkt macierzyński. I wiecie co? Z tym również się nie zgadzam. Ile kobiet porzuca swoje narodzone ledwo dzieci w szpitalach? Ile matek zabija je dokonując aborcji, łykając tabletki, które zabijają płód? To jest instynkt? Nie. I co do tego jestem pewna i mogłabym godzinami się sprzeczać. 

Sądzę, że ten poradnik będzie idealny dla osoby z podobnymi poglądami do autorki. Zdaje sobie sprawę, że nie będzie tak łatwo znaleźć kogoś z podobnym tokiem myślenia, ale warto spróbować. Ja niestety do tego grona nie należę i raczej nigdy nie będę. Także polecam się dobrze zastanowić przed sięgnięciem po lekturę. Ogólnie ten poradnik nie przypadł mi do gustu kompletnie. Jeżeli jednak skusicie się na ten poradnik, życzę Wam miłej lektury. 

Zapraszam również na blog autorki: KLIK

34 komentarze:

  1. Raczej się nie skuszę. Mam obecnie w planach inne książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na moje oko ten poradnik to takie trochę pierdolenie o niczym XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepraszam bardzo, ale co to jest za okładka XDDD. Sama okładka mnie odstrasza. Nie lubię takich poradników. Moim zdaniem są za bardzo subiektywne.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowy TAG
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Goodbook okładka tragiczna ;) po poradniki sięgam niezwykle rzadko i tylko takie, które poruszają interesujący mnie w danym momencie temat. Po ten na pewno nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  5. jakoś zupełnie mnie do niej nie ciągnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba książka ta nie jest dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba podziękuje za tą książkę.
    Pozdrawiam
    Biblioteka Tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  8. Lektura wydaje się bardzo sugestywna. Nie mam jej obecnie w planach. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam serdecznie- Po pierwsze dziękuję za recenzję i to nie jest poradnik (anty)poradnik. W Rozdziale, który został zrecenzowany nie jest napisane o tym,że kobiety chcą mieć dzieci i,że każda chce je mieć.
    Mnie uczono inaczej pisać recenzję- Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale mój blog nie zawiera strikte recenzji książkowych. Opracowałam swój wzór, który używam niemal od początku. ;) I nie ma za co. ;)

      Usuń
  10. Zapraszam na mojego bloga: http://swiatwidziany.blogspot.com/2017/01/wierze-w-roz-mimo-niebieskiego.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię poradników, więc i ten sobie daruję. Zamiast pomagać, to mnie raczej denerwują, więc nie sięgam po ten typ książek. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Ja też zbyt często nie sięgam po ten rodzaj literatury.

      Usuń
  12. Tym razem podziękuję. Tego typu poradniki są nie dla mnie.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten poradnik tak jak Tobie, mi rownież nie przypadl do gustu, mam totalnie odmienne zdanie co autorka książki :)


    http://angelaendzel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również czytałaś? No proszę, to dobrze, że nie jestem jedyna ta zła. ;)

      Usuń
  14. Całkiem niezły blog, dobrze się czytało !


    Jeśli chcesz możesz odwiedzić naszą stronę, gdzie pokazuje jak łatwo zrobić by bloga miał dużo większy zasięg:)
    Darmowe linki do bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszy mnie to, że Ci się podobało. ;) Zapraszam zatem częściej. ;)

      Usuń
  15. Okładka niezbyt zachęcająca ale myślę, że treść mogłaby być przydatna dla wszystkich tych, którzy szukają drugiej połówki. Zacząć jednak trzeba od siebie i dlatego może taki tytuł. Jeżeli nie pokochamy siebie, trudno znaleźć miłość. Mnie zaintrygował :) mimo, że kocham siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥