Już jakiś czas temu zaraziłam swoją mamę czytaniem. I gdy była ostatnio w bibliotece (jeździ częściej niż ja, bo bierze do 5 książek, a nie tak jak ja z 11 -.-) i pożyczyła dwie książki jakiejś autorki, którą strasznie sobie chwaliła Pani z biblioteki. Gdy je przeczytała, od razu podsunęła mi pod nos. Powiedziała, że są fantastyczne, więc cóż, czemu by nie dać jej szansy?
Sarah Jio - nie tylko pisze powieści, ale i pracuje jako dziennikarka. Jej powieści zostały przetłumaczone na 17 języków. Ma męża i trójkę dzieci.
Sarah Jio - Jeżynowa zima
