Dzień dobry,
Przychodzę dzisiaj do Was z krótką polecają książki dla dzieci. To jest seria, ale ja miałam przyjemność po raz pierwszy poznać Traktorka z moją córeczką, więc dopiero będziemy się zagłębiać.
Traktorek i odpoczynek
Traktorek wraz z przyjaciółmi mieszka w gospodarstwie Duży Dąb. Bohater serii podejmuje wyzwania i przeżywa emocje, jakie na co dzień towarzyszą dzieciom w wieku przedszkolnym. Tym razem odkrywa, jak ważny jest odpoczynek.
Pewnego dnia Traktorek poznaje pociąg, który ciągle się spieszy, bo musi punktualnie dotrzeć na każdą stację. Nigdy nie ma czasu, aby się zatrzymać i odetchnąć. Kiedy przez nieuwagę piskląt pociąg wypada z torów, Traktorek postanawia mu pomóc. Dzięki wspólnym chwilom nowy przyjaciel uczy się, że odpoczynek daje siłę na dalszą drogę.
Pełna ciepła historia o tym, że praca i zabawa są ważne, ale równie ważny jest czas na wytchnienie.
Jest to przepięknie ilustrowane wydanie. Twarda oprawa i większy format. Strony co prawda są zwykłe, ale każda z nich jest zapełniona ilustracją i tekstem, który nie przytłacza. W krótkich i łatwych zdaniach zawarte jest to, co najważniejsze. To, co miało być przekazem.
Mamy pierwszy raz do czynienia z Traktorkiem i akurat super się złożyło, by móc ją zrecenzować, kiedy w weekend poprzedzający ogłoszenie wyników na profilu wydawnictwa, mój mąż kupił traktor. 🤭 Zgrało się to idealnie w czasie, a zainteresowanie córki wzrosło bardzo.
Ledwo do nas dotarła, a już ją czytałyśmy. Moja prawie dwu i pół roczna córka polubiła Traktorka i jego przyjaciół. Rozumiała, jakie niebezpieczeństwo groziło pisklętom, rozumiała, że lokomotywa jest zmęczona. Cieszyła się na wspólne chwile Traktorka i Piotrusia. Przynajmniej raz w ciągu dnia musimy przeczytać o losach pojazdu, bo tak go lubi. :)
Uwielbia także oglądać przepiękne ilustracje, dużo o nich opowiada. Kolory nie są krzykliwe, a idealne. Są mocne kolory, ale nie powodują tak zwanego oczopląsu.
Książeczka na przykładach zwierzątek i pojazdów pokazuje najmłodszym, że każdy ma prawo być zmęczony i że odpoczywać trzeba. Że odpoczynek dla każdego może znaczyć coś innego. Że warto pomagać innym. Ma przesłanie, a to jest najważniejsze.
Reasumując, wiem już, że seria o Traktorku będzie jedną z ulubionych mojej córki. Oczywiście nic nie dorówna Reksiowi i Kici Koci, ale znak, że polubiła nową serię cieszy mnie niezmiernie. Myślę, że i Wasze dzieci i dzieci z rodziny lub przyjaciół również obdarzą sympatią Traktorka. :)
Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥
Opisy książek w większości nowych postów pochodzą z lubimyczytać bądź niektóre wymyślam sama. ;)