Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #10. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Przykra przeszłość nie pozwalająca czerpać szczęścia z przyszłości.

Dzień dobry! 
Dzisiaj kolejna recenzja książki z serii, którą wypożyczyła mi moja koleżanka z klasy, znana już Wam zapewne Gabrysia. Chciałam Ci przy wszystkich dziewczyno podziękować - jesteś wielka. :) 
A więc to już kolejny tom, zbliżający się ku końcowi serii... Chociaż może autorka coś nam wyczaruje? Miejmy nadzieję, że tak. Gdy pisałam ten post, był grudzień. Oczywiście 2016 roku. Przed tym zdarzyło mi się pisać rozprawkę na temat trudnych doświadczeń, które wpływają na ludzi. Oczywiście przyszedł mi na myśl od razu reportaż Hanny Krall - Zdążyć przed Panem Bogiem, czy też Opowiadania Tadeusza Borowskiego. Gdybym znała tę część Rosemary Beach, na pewno bym skorzystała. A Wy jak myślicie? Trudne doświadczenia życiowe wzmacniają człowieka, czy go niszczą? 

Abbi Glines - amerykańska pisarka pochodząca ze stanu Alabama. Jest specjalistką od romansów dla młodych dorosłych. Aktualnie w Polsce są przetłumaczone jej dwie serie, a jedna, z którą mam stale do czynienia to Rosemary Beach. A ona jeszcze dzieli się bodajże na dwie lub trzy inne, ale w sumie można te pod-serie czytać w obojętnie jakiej kolejności. Recenzje poprzednich 9 książek z tej serii znajdziecie w zakładce Recenzje A-Z.

Abbi Glines - Jeszcze się spotkamy #10 

niedziela, 25 stycznia 2015

Sen, który zmieni życie Zuzanny..

Dlaczego po nią sięgnęłam? Szczerze mówiąc nie wiem. Chciałam chyba spróbować czegoś nowego. Mogę powiedzieć, że jestem zadowolona.

Który z trzech mężczyzn okaże się tym jedynym, ale i przyjacielem? A który z nich będzie wrogiem? A może wszyscy..?

"- Nigdy nie pozwolę ci odejść, ty suko! - wrzasnął. - Myślisz, że będziesz bezkarnie mnie poniżać?!"

Katarzyna Zyskowska-Ignaciak - Jest absolwentką marketingu oraz dziennikarstwa i być może odniosłaby spektakularny sukces w obu tych dziedzinach, gdyby nie nagłe przyjście na świat pewnego młodego i niezwykle absorbującego człowieka. Jak się niektórym wydaje, opieka nad dzieckiem to świetne wakacje, więc ów "urlop" postanowiła wykorzystać na spełnienie marzenia z dzieciństwa - pisanie, pisanie, pisanie...