sobota, 7 lutego 2026

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA: Ewelina Dobosz - Zapomniany

Dzień dobry! 

Dzięki  uprzejmości autorki, znajomej z kursu Akademii Korekty Tekstu, miałam okazję wykonać korektę po składzie jej powieści. Przy okazji postanowiłam podzielić się z Wami moimi wrażeniami na jej temat. PREMIERA: 18.02.2026

Ewelina Dobosz - pisanie jest jej pasją od dziecka, ale pierwszą książkę napisała dopiero osiem lat temu. W książkach (jako autorka i czytelniczka) stawia na emocje. Gdyby mogła, zamieszkałaby na Krecie, gdzie mogłaby tworzyć bez końca.

Ewelina Dobosz - Zapomniany #2

Okładka książki pasuje do pierwszego tomu. Widzimy na ciemnym tle parę, prawdopodobnie naszych głównych bohaterów. Książkę czytałam w formie elektronicznej, recenzję pisałam zaraz po jej poznaniu, ale w dniu publikacji recenzji, książka jest u mnie. Jest świetnie wydana! Barwione brzegi, idealnie pasują! I robi robotę... okładka jest satynowa w dotyku, co robi jeszcze lepsze wrażenie. Każdy rozdział graficznie ładnie się prezentuje, dla mnie to spory plus. Czymś ją wyróżnia. Ma skrzydełka, które chronią ją przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytacie kilka zdań o autorce. Sroki okładkowe na pewno zwrócą na nią uwagę. Kremowe strony, czcionka wystarczająca dla oka, a marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane. Mamy dwóch narratorów, a przy każdym rozdziale datę i miejsce akcji. 

Moje pierwsze samodzielne spotkanie z piórem autorki. Raz czytałam powieść, którą napisała w duecie, ale ta zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu. Pióro, jakim posługuje się autorka jest lekkie i przyjemne. Nie ma podczas czytania żadnych przeszkód i blokad, które utrudniałyby poznawanie kolejnych rozdziałów. Myślę, że tak jak ja, wpadniecie szybko do świata bohaterów. Obserwowałam ich bardzo dokładnie i miałam wiele różnych myśli w głowie. A przede wszystkim: czemu wcześniej nie sięgnęłam po samodzielne książki Eweliny? Niestety, nadal na to pytanie nie umiem znaleźć odpowiedzi... Dobosz dobrze wie, jak zachęcić czytelnika, by nie mógł oderwać się od lektury. Wie jak pisać, by czytelnik przy niej pozostał, a nawet wtedy, kiedy nie czyta - to myśli o fabule. Czyli tak, jak było to ze mną...

Tak, dobrze czytacie. Ja czytałam ją po nocach, a w dzień rozmyślałam. Tak ich sytuacja weszła mi do głowy, że nie chcieli mnie bohaterowie ani na chwilę opuścić. Nic nie mogłam z tym zrobić. A to dowodzi temu, że książka jest naprawdę bardzo dobra i warta Waszej uwagi. W dodatku akcja ma odpowiednie tempo, które raz zwalnia, by zaraz przyspieszyć i wywrócić w miarę poukładany świat do góry nogami. 

Weronika i Igor to postacie znane osobom, które czytały pierwszy tom. Dla mnie byli obcy i byłam ciekawa, czy wejdę bez problemu do środka ich historii, bez poznania przeszłości. Byli na tyle przystępni, że nie miałam z tym żadnego problemu. Długo zastanawiałam się, czy pisać o Werce i Zmyślonym osobno. Są to bohaterowie z krwi i kości jak pozostali, ale czy wzbudzili we mnie sympatię? Ciężko mi stwierdzić, ponieważ byłam ogromnie zainteresowana akcją, nimi niekoniecznie. Stanowili element obowiązkowy i to właśnie dzięki nim tak zainteresowałam się fabułą, że nabrałam ochoty na poznanie pierwszej części i innych pozycji od pisarki.

Ważnym punktem w tej powieści są emocje, których jest tutaj sporo. Momentami aż czuć to, co czują postacie. Strach, lęk, samotność, ból i wiele innych sprawia, że książka tak jakby staje się autentyczna. A sprawa Weroniki i Igora zapada w pamięci i bardzo chcemy, by wszystko było z nimi okej. Może nie wstrząsnęła mną do głębi, ale wrażenie wywarła. Jest to powieść obyczajowa, romans z nutką sensacji. Sporo się dzieje, jest intryga, spisek, kłamstwa... Jest też miłość, przyjaźń... Trochę wątków się przewija i zasługuje na uwagę.

Reasumując uważam, że jest to naprawdę bardzo dobrze napisana powieść. Z konkretną fabułą, dynamiczną akcją i mocnymi postaciami, których na spokojnie moglibyśmy spotkać w swoim życiu. Jestem zaskoczona przystępnością i chciałabym już teraz polecić tę pozycję osobom, które lubią powieści obyczajowe/romanse z nutką sensacji. Z pewnością nudzić się przy tej pozycji nie będziecie. Ja jestem bardzo zaskoczona i zadowolona. 

Znacie książki autorki? Która z nich za wami? Polecacie?

Dziękuję za egzemplarz autorce i wydawnictwu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥

Opisy książek w większości nowych postów pochodzą z lubimyczytać bądź niektóre wymyślam sama. ;)