Dzień dobry,
Mam dla Was krótką recenzję na temat czwartego tomu serii. Czy będzie więcej? Nie mam pojęcia, raczej nie, skoro mamy tylko cztery pory roku. ;)
Anna Kańtoch z wykształcenia orientalistka, autorka książek fantastycznych oraz kryminalnych. Otrzymała wiele nagród literackich, między innymi pięciokrotna laureatka Nagrody im.Janusza A. Zajdla.
Anna Kańtoch - Zima pożegnalnych
Kilka lat po wydarzeniach opisanych w Wiośnie zaginionych do emerytowanej policjantki Krystyny Lesińskiej z prośbą o pomoc zgłasza się młody sąsiad – Miłosz Najder. Chłopak niedawno otrzymał mejla z filmikiem przedstawiającym idącą przez las kobietę. Nie wie, kto go wysłał ani kim jest tajemnicza blondynka. Krystyna bierze to za żart albo pomyłkę, ale Miłosz jest przekonany, że kobiecie może grozić niebezpieczeństwo, skoro najwyraźniej ktoś ją obserwuje i filmuje z ukrycia. Jednak wkrótce pojawia się drugi filmik, a potem trzeci filmik, a Krystyna zaczyna się niepokoić. Dzięki pomocy wnuka udaje się jej namierzyć adres kobiety z nagrania, zanim jednak zdąży zdecydować, co dalej, z powodu zapalenia oskrzeli trafia do szpitala. Dwa miesiące później Krystyna dowiaduje się, że w Pątnowie pod Legnicą doszło do podwójnego zabójstwa: ofiarami są blondynka z filmu oraz Miłosz Najder. Dla policji sprawa jest jasna: Miłosz Najder zaatakował kobietę, a ona zabiła go w samoobronie. Krystyna nie wierzy w taką wersję wydarzeń i na prośbę siostry Miłosza rozpoczyna własne śledztwo, w którym pomaga jej niedawno poznany pisarz interesujący się true crime.
Okładka książki pasuje do całej serii, która obecnie liczy cztery części, tak jak są cztery pory roku. Chropowana okładka sprawia ciekawe wrażenie. Tym razem kolor główny to niebieski - często kojarzy nam się z zimą, a przynajmniej mi. Ma skrzydełka, które są dodatkową ochroną przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytacie kilka zdań o autorce. Ma kremowe strony, czcionka jest wystarczająca dla oka, marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane.
Już dawno nie czytałam książki pani Kańtoch, więc fajnie było wrócić do jej pióra. Jak zwykle czyta się szybko i lekko. Z przyjemnością poznawałam kolejne strony pozycji. Odnoszę wrażenie, że im kolejny tom był i czytałam go, podobało mi się jeszcze bardziej. Fabuła dopracowana pod każdym szczegółem, a zagadka nie taka łatwa do odgadnięcia. Myślę, że wielu z Was może być wprowadzonych w maliny. Ja przez chwilę to obrałam zupełnie inny kierunek. Podobała mi się jednak dociekliwość i dokładność, mimo wszystko, głównej bohaterki.
Bohaterki, która jest już na emeryturze. Ale co z tego? Przecież nic to nie zmienia, a zawsze dodatkowa „para” oczu się przyda, prawda? Krystyna jest nam już postacią znaną, o ile poznaliście poprzednie części. Może niekoniecznie chciałabym taką przyjaciółkę, to o jej losach czytało się dobrze. Była twardą babką, trochę upierdliwą i zawsze dążyła do celu - a to jest najważniejsze. Miłosz, który prosi sąsiadkę o pomoc, to taki trochę nerd. Sama nie wiem, czy odważyłaby się poniekąd zaufać i pomóc takiemu facetowi. Nigdy nie wiadomo co komu chodzi po głowie - chociaż może jestem przewrażliwiona... Niemniej postacie zostały wykreowane dobrze i różnorodnie, na spokojnie takich ludzi moglibyśmy spotkać na ulicy.
Akcji jest tu bardzo dużo, bo ciągle coś się dzieje. Autorka odkrywa przed nami kolejne karty historii, która z pozoru nie brzmi tragicznie, a bardziej intrygująco. Wiadomo, czas ma znaczenie, ale w tym przypadku na niewiele się zdali. Dzięki wielu wydarzeniom, nie będziecie się nudzić a wprost przeciwnie - z ogromną chęcią będziecie poznawać dalsze losy bohaterów.
Reasumując uważam, że autorka napisała świetny kryminał, który jest dopracowany pod każdym kątem. Jeśli lubicie thrillery, kryminały - to jak najbardziej możecie sięgnąć. Jeśli z kolei znacie poprzednie części, to koniecznie musicie się skupić na obecnym. Obowiązkowo! Wartka akcja, wszystko ciekawe, więc nuda tutaj nie panuje. Polecam!
Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥
Opisy książek w większości nowych postów pochodzą z lubimyczytać bądź niektóre wymyślam sama. ;)