czwartek, 24 listopada 2016

Fantastyczne zwierzęta - kolorowanka!

Ahoj! 
Dzisiaj krótko i na temat! 
Kolejny pierwszy raz, otóż po raz pierwszy w życiu dostąpiłam tego zaszczytu i dostałam od Wydawnictwa Harper Collins kolorowankę. Pomyślicie sobie pewnie, że jakaś centralna ze mnie świruska, bo sprawiła sobie malowankę, co? Otóż, tym samym sprawiłam prezent bratu, ponieważ lubi Harego Pottera, a to poniekąd się z tym filmem łączy.


W kolorowance znajdziemy czarno białe sceny z filmu, przedmioty, których używał magik. A może lepiej będzie, jeśli przepiszę to, co jest na odwrocie kolorowanki: 
"Odkryj świat filmu 'Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć' w przepięknie ilustrowanej czarno-białej galerii scen i postaci oraz projektów użytych w filmowej produkcji. W środku znajdziesz tętniące życiem ulice i budynki Nowego Jorku z 1926 roku, mieszkanie Tiny i Quennie oraz zagadki MACUSy. Pokoloruj wszystko tak, jak zechcesz - nawet to, co Newt ma w walizce! Na stronach kolorowanki spotkasz także liczne rekwizyty i artefakty, w tym różdżki, znaki i symbole, a może nawet któreś z fantastycznych zwierząt..."


Miałam przyjemność malowania kredkami Colorino, które świetnie się prezentują, zresztą zaraz zobaczycie sami. Ty razem pokusiłam się o inną markę, ponieważ bambino już mi się przejadło. 
Taka kolorowanka, to idealny pomysł na odstresowanie, czy zajęcie się w czasie gdy potwornie się nudzimy i nie mamy na nic ochoty. Można się wyżyć, stron jest wiele, na pewno każdy znajdzie dla siebie choć stronę do pomalowania. A poza tym, kolorując, cofamy się w czasie. Do beztroskiego dzieciństwa. Ah, jak ja je miło wspominam! Jedynie z kolorowanką kojarzy mi się zerówka, kiedy dzień przed skakałam przed domem wujka po płytach, niefartownie upadłam i złamałam prawą rękę. I nauczyłam się malować lewą ręką! Pamiętam, że siedzę za domem, mam kredki i patyk, którym drapałam się pod gipsem, bo było lato i okropnie mnie swędziało. :D 

A Wy, jakie macie wspomnienia z dzieciństwa? Czy kojarzycie lata, kiedy malowaliście i nie myśleliście o niczym innym? Czy i teraz kolorowanki Wam towarzyszą? Jestem tego bardzo ciekawa! 

A za miłe doświadczenie dziękuję 
http://www.harpercollins.pl/

34 komentarze:

  1. Nigdy nie lubiłam kolorować, rysować czy malować i raczej tego nie polubię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ja mam i jest ekstra, ja kocham kolorować ;) T malowankę też przejęła moja siostra :D
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, rodzeństwo coś ma z podkradania kolorowanek ;D

      Usuń
  3. Kiedyś raczej wolałam coś kolorować niż rysować, bo rysować nie umiem. Zostało mi to do teraz :)
    A te kolorowanki są obłędne :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas 😍
    Świat oczami dwóch pokoleń

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna jest :D
    W ogóle kolorowanki te są mega :D
    A film trzeba obejrzeć *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film to pewnie w pierwszej kolejności brat obejrzy, ;d

      Usuń
  5. Zaopatrzyłam się w kolorowanki niemalże hurtowo i... leżą. Czasem coś ruszę, ale po prostu brak mi na nie czasu. Dziecko się cieszy, bo te większe obrazki (mniej szczegółowe) koloruje z przyjemnością. Nic się nie marnuje, a na resztę przyjdzie czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz tutaj rację. ;) Ja też przyznam się szczerze mam bardzo mało czasu i gdybym tak chciała częściej kolorować - niestety nie mam na to czasu. ;)

      Usuń
  6. Już dawno wyrosłam z kolorowanek, które niegdyś ogromnie kochałam. Po dziś dzień pamiętam, jak siostra uczyła mnie różnych sztuk uzupełniania barwami narysowanych postaci... Ale motyw fajny i - jak widać - bardzo dobrze się przyjął. ;)
    Pozdrawiam!
    #Ivy z Bluszczowych Recenzji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to miłe ze strony Twojej siostry ;)

      Usuń
  7. Kolorowankę mam w planach hihi ja maluje od hmm,.. zawsze? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ehh, ja nie mam żadnych uzdolnień do rysowania czy kolorowania ale jak tak patrzę to trochę mi przykro, że nie zamówiłam tej kolorowanki. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz domówić w tym miesiącu. ;)

      Usuń
  9. Piękne dzieła zaczynasz tworzyć! Kolorowanki to powrót do dzieciństwa i odwieczne aspiracje, aby nie wyjść za linię xd

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mnie zawsze chwalono, że za linie nie wyjeżdżam. ;d

      Usuń
  10. Bardzo lubię kolorowanki, chociaż nie mam ostatnio zbyt dużo czasu na kolorowanie. Mam u siebie dwie książki-kolorowanki Harry'ego Pottera. :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Dominika z BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, Harrego uwielbia mój brat, może mu kupię na prezent na święta? :)

      Usuń
  11. O, jaka prześliczna kolorowanka! ;) Chętnie bym taką przygarnęła. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. W dzieciństwie częściej malowałam niż kolorowałam kolorowanki, choć wychodziło mi to okropnie.

    Przyznam szczerze jeszcze nie miałam żadnej kolorowanki z serii Haryy'ego Pottera a słyszałam, że są niesamowite.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto się zaopatrzyć i poprawić się z przeszłości? :D

      Usuń
  13. Kolorowanki nie są dla mnie, ale fajny pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam dwie kolorowanki z tych antystresowych :P Ale nie z HP :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba mniej więcej kojarzę, o które ci chodzi. ;)

      Usuń
  15. A kto powiedział, że kolorowanki są tylko dla dorosłych?
    Cudowny, świetny, niesamowity itd.! Jest to najlepszy prequel na świecie, nie mówiąc o cudownej kontynuacji w świecie Harry'ego Pottera :)
    Jak tylko dorwałam kolorowankę Fantastycznych zwierząt w sklepie, nie wypuściłam jej z rąk, dopóki za nią nie zapłaciłam i nie schowałam w swojej torebce :) Uwielbiam kolorowanki, chociaż przyjemniej jest tworzyć coś własnego.
    Zapraszam na www.the-books-in-the-rye.blogspot.com, gdzie znajdziesz recenzję innych publikacji dotyczących Fantastycznych zwierząt :)

    OdpowiedzUsuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥