Dzień dobry,
Przygotowałam dla Was recenzję drugiego tomu z serii Tajemnice Panny Underhay. Z wielką przyjemnością sięgnęłam po tę książkę i ją przeczytałam, nie zapoznając się wcześniej chociażby z opisem. Pierwszy tom mi przypadł do gustu, pomyślałam więc, że z kontynuacją będzie podobnie.
Helena Dixon - w swoich powieściach wykorzystuje elementy historii z subtelną atmosferą tajemnicy. Autorka Jest dwukrotną laureatką prestiżowej nagrody Love Story of the Year przyznawanej przez Romantic Novelists' Association (RNA).
Helena Dixon - Zbrodnia w rezydencji
Pokój z widokiem na... rodzinne sekrety.
Kitty Underhay jedzie odwiedzić krewnych ze strony ojca, o których istnieniu do niedawna nie miała pojęcia. Wizyta w majestatycznej rezydencji jest intrygująca, jednak pod pozorną życzliwością gospodarzy wyczuwa się narastające napięcie.
Gdy dziewczyna przypadkiem odkrywa, że przed laty przebywała tutaj jej zaginiona matka, pytania z przeszłości natrętnie domagają się odpowiedzi. Wkrótce znikają poufne dokumenty należące do wuja, a przy schodach dla służby zostaje znalezione ciało niani, która znała rodzinne tajemnice...
Kitty zwraca się o pomoc do kapitana Matthew Bryanta. Czy uda im się wspólnie odnaleźć mordercę? Kto skorzysta na kradzieży dokumentów? A kto wkrótce może stracić życie?
Okładka książki jest utrzymana w tym samym stylu co poprzednia, tylko tym razem mamy inny kolor przewodni - czerwony. Również nie mamy skrzydełek, które stanowiłyby ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Strony są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka, odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. Było kilka błędów technicznych, ale ktoś, kto nie siedzi w redakcji i korekcie pewnie ich nawet nie zauważy, nie przeszkadzają w czytaniu. I oczywiście psiak na przodzie jest bardzo ważny dla całej historii!
Drugie spotkanie z autorką przebiegło bardzo dobrze. Nie spodziewałam się tak pozytywnego odbioru, bo różnie to bywa z kontynuacjami. Raz są w porządku, raz niekoniecznie. Tym razem autorka skusiła się na kolejną świetną opowieść z lat 20 ubiegłego wieku. Czuć ten inny klimat, co moim zdaniem zasługuje na wyróżnienie. Czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Nie ma tu żadnych blokad, wręcz przeciwnie. Czytelnik poznaje stronę za stroną z jeszcze większym zainteresowaniem. To bardzo dobry kryminał, który czyta się migiem, ale zapewniam Was - będziecie zadowoleni.
Nasza bohaterka Kitty ma pecha i natrafia na kłopoty. No kto by się tam ich spodziewał... U krewnych jej ojca, który jest... Śliskim człowiekiem. Tak go łagodnie określę. Poznałam tutaj kilka nowych postaci, które są dobrze wykreowane, każdy z nich jest inny i dzięki temu mamy naprawdę duży przekrój osobowości. Możecie wybierać ile chcecie. Czasami można było odnieść wrażenie, że postaci jest zbyt wiele, ale każdy,.kto występował w danej scenie, był tam potrzebny. Znamy nie tylko główną bohaterkę ale i kapitana, którego już w pierwszym tomie polubiłam. Żałuję jedynie, że w pewnych sferach nie jest ciut odważniejszy... Reasumując uważam, że pisarka dobrze wykreowała bohaterów i z pewnością kogoś tutaj polubicie
Niestety lub stety - tym razem domyśliłam się, kto jest zabójcą. Czyżbym wyszła na inny poziom w tej kategorii? Kto to wie. Może tym razem zagadka nie była taka trudna. Trupów jest więcej niż jeden, ale jesteśmy pozbawieni trudnych i krwawych opisów, które byłyby nieprzyjemne. Bywały gorsze historie. ;) Akcja ma odpowiednie tempo, które raz zwalnia a raz przyspiesza, dzięki temu nie uśniecie podczas lektury. Może nie jest zaskakująca, ale na pewno ciekawa.
Emocji może nie odczułam tutaj, ale byłam zaintrygowana środkiem i to się liczy. Dostałam ciekawą opowieść, która tym razem była dla mnie prosta do odgadnięcia. Myślę, że mogę ją polecić wszystkim, którzy lubią łagodne kryminały, a których autor nie oblewa krwią trupa, tylko ładniej się obchodzi. Poza tym sam klimat dochodzenia jest tu naprawdę ciekawy, może on spodobać się i młodym i starszym czytelnikom. Polecam wszystkim, którzy lubią kryminały, thrillery, ale prędzej z tych lżejszych.
Podsumowując: polecam wszystkim tę książkę. Niepozorny klimat pozwoli Wam się odprężyć i cieszyć wieczorem na leżaczku. Polecam serdecznie!
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥
Opisy książek w większości nowych postów pochodzą z lubimyczytać bądź niektóre wymyślam sama. ;)