wtorek, 26 czerwca 2018

Beata Pawlikowska - Jestem szczęśliwym singlem

Witajcie! 
Z góry przepraszam, jeśli się zbyt rozpiszę, albo będę w kółko się powtarzać, ale ta książka, o której dziś co nieco napiszę mnie zafascynowała. Nie spodziewałam się tak genialnej lektury, a powiem Wam więcej, że to moje pierwsze, ale zdecydowanie nie ostatnie spotkanie z autorką! A Wy znacie pióro Beaty Pawlikowskiej? Lubicie? Co polecacie? 

Beata Pawlikowska - polska podróżniczka, pisarka, dziennikarka, tłumaczka, fotografka, ilustratorka książek. 

Beata Pawlikowska - Jestem szczęśliwym singlem 
Wiedziałam, że muszę zostać w nieszczęśliwym związku i wiedziałam, że nie mam dokąd odejść. Wiedziałam, że jest mi źle z nim, ale byłoby mi jeszcze gorzej bez niego. Nie było więc wyjścia. Pozostawało więzienie.
Więzienie w moim własnym sercu pod wielkim głazem, który zwisał z jego krawędzi tak groźnie, że pewnego dnia mógł spaść, pociągnąć za sobą lawinę i zgnieść po drodze wszystko, łącznie ze mną i z całym moim życiem.
Czy wiesz jak to boli? Pewnie wiesz.
Jesteś jak dzikie zwierzę przykute do łańcucha i chociaż marzysz o wolności, to wiesz, że jeśli tylko zrobisz kilka kroków za daleko, łańcuch szarpnie cię za gardło i zatrzyma. I choć będziesz płakać, błagać Boga o pomoc i skarżyć się na swój los, nic się nigdy nie zmieni. Dlatego że tak już musi być.
Czy myślisz, że to jest miłość?
W tej książce opowiem ci co odkryłam i zrozumiałam o miłości, związkach, emocjonalnym uzależnieniu, odzyskaniu wolności i szczęściu. I o tym, że znalazłam szczęśliwą miłość dokładnie wtedy, kiedy przestałam jej szukać. 

Na okładce widzimy samą autorkę lektury, Beatę Pawlikowską. 
Wydawnictwo postarało się ponieważ książka wydana jest w twardej oprawie, dzięki czemu nie jest podatna na szybkie zniszczenie, zagięcia etc. W środku znajdują się ilustracje, które pasują do treści i połączone są z fragmentami tekstu. Duża czcionka, dzięki czemu czyta się szybko i wygodnie, a marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane. Literówek w tekście nie zauważyłam, więc jestem bardzo zadowolona z wydania, jakie dostałam.

Przechodząc do pióra autorki, muszę przyznać, że... jestem pozytywnie zaskoczona. Nie spodziewałam się, że niemal od razu jej styl przypadnie mi do gustu. Że wciąga mnie bez granic i będę czytała niema jak szalona wszystko to, co przygotowała dla nas pisarka. Pisząc tą recenzję, mam głowę pełną myśli, co mogłabym napisać o tej pozycji, ale gdy przychodzi co do czego - mam problem. Lektura ta zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że zabrakło mi "języka w gębie".
Czyta się niesamowicie szybko i lekko, przez kolejne strony przepływa się zdecydowanie za szybko. Podczas czytania niejednokrotnie się zatrzymywałam i zastanawiałam nad tym, co właśnie w danej chwili przeczytałam.
Jak wiecie, poradniki to nie moja bajka. Sięgnęłam po ten, mimo iż nie jestem singlem. Opis mnie zachęcił, a i samej autorki byłam ciekawa, więc zaryzykowałam. I nawet nie wiecie, jak bardzo się z tego cieszę! Nie spodziewałam się tak mądrej książki.
Dlatego już teraz Wam polecam. Nie będzie to standardowa recenzja jakie przeważają na moim blogu, bo jest to poradnik. Przedstawię Wam cytaty, które mnie po prostu zaskoczyły. Mimo, iż to jest całkiem zwyczajne, ale jednak mają w sobie coś...

Coś, co wstrząsa nami. Uświadamia nas, w jak wielu aspektach życia źle się zachowywaliśmy. Może nie źle, a niewłaściwie. Że niejednokrotnie chcieliśmy narzucić bliskiej osobie swoje życie, swój rytm życia, swoje zasady. A to nie jest najlepsze rozwiązanie.
Zresztą, gdy zaczniecie czytać Jestem szczęśliwym singlem - będziecie oczarowani prawdą i mądrością płynącą z niej. Ja się nie spodziewałam tak fenomenalnej lektury i przyznam szczerze, że mi mało. Już nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po kolejną książkę od Pani Pawlikowskiej. :)

A teraz kilka cytatów, które... Spodobały mi się bardzo.

"Podrzucanie komuś swojego smutnego serca to ryzyko, że twoje serce zawsze będzie smutne i głodne."

"Właśnie dlatego, że go kocham,
chcę, żeby był szczęśliwy.
Jeżeli on swoim dorosłym umysłem decyduje, 
że chce odejść, to ja szanuję jego wybór
 i pomogę mu otworzyć drzwi." 

"Akceptacja daje poczucie bezpieczeństwa i siły.
Kiedy czujesz się bezpiecznie jako istota ludzka 
ze swoimi emocjami, lękami, ograniczeniami, 
jesteś gotów do tego, żeby zmienić w sobie to, 
co wymaga naprawy."

"Każda zmiana przynosi coś, 
czego wcześniej nie znałaś
i czego w inny sposób nie mogłabyś odkryć.

Każda zmiana poczynia się do rozwoju.
Każda zmiana jest początkiem nowego życia."

I powiedzcie mi teraz, jak nie być tutaj zachwyconym? Bardzo przypadła mi do gustu ta forma książki i wiem, że teraz po poradniki Beaty Majewskiej mogę śmiało w ciemno sięgać.

A Wy? Lubicie tę formę lektur? Czytaliście coś Beaty Pawlikowskiej? A może te lekturę? Co o niej sądzicie? Dajcie znać, koniecznie!

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu
https://www.facebook.com/edipresseksiazki/

28 komentarzy:

  1. Książki tej autorki do mnie nie przemawiają. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam poradników tej pani, a skoro tak cie zachwycił ten konkretny, to poszukam w bibliotece 📚

    Pozdrawiam,
    Ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. O! A to niespodzianka! Ja zazwyczaj czytam negatywne recenzje tej książki, jak i innych dzieł tej autorki. Kurczę, może jednak się skuszę? Bo przyznam szczerze, że naprawdę mnie zachęciłaś!

    Buziaczki ♥
    http://sleepwithbook.blogspot.com/2018/06/cofnijmy-sie-w-czasie-les-miserables.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety mnie ta książka nie zachwyciła;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Koleżanka polecała mi książki tej autorki i bardzo możliwe, że skuszę się na ten poradnik. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię gdy osoby publiczne czy inne znane wydają książki i nie czytam takowych. Jednak ciesze się iż Tobie przypadła ona do gustu.

    Pozdrawiam
    https://ksiazki-czytamy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem i nie zmuszam. Też mam czasami takie uprzedzenia, lub bardzo podobne. ;)

      Usuń
  7. Wczoraj zaczęłam czytać książkę autorki dotyczącą Śniadań świata i również jestem mile zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, czyli muszę sięgną po tę, co czytasz w następnej kolejności? :P

      Usuń
  8. Dużo negatywnych opinii krąży o autorce, ja sama czytałam jej książki i chyba mój stosunek do niej nie jest ani bardzo pozytywny, ani bardzo negatywny :) ale troszkę mnie zachęciłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie wiedziałam, że są jakieś negatywne recenzje na jej temat, czy ogólnie na temat książek pani Pawlikowskiej.

      Usuń
  9. Przyznam szczerze, że nie słyszałam przedtem o tej książce, ale myślę, że kiedyś sięgnę po nią.
    Cieszę się, że lektura ta Ci się podobała.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwsze o niej słyszę, ale jakoś czuje, że to nie jest pozycja dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaintrygowałaś mnie tą recenzją, bo ja raczej nie sięgnęłabym po tą książkę, a po Twojej recenzji jestem nią zaciekawiona!

    OdpowiedzUsuń
  12. dla większości ludzi już sam tytuł jest obrazoburczy. No jak to? szczęśliwy singiel? W głowie się nie mieści, świat się kończy i w ogóle. No jak tak można, szczęśliwy singiel? No nie może być! Singiel nie ma prawa być szczęśliwy, a jeśli jest to już my mu tak umilimy życie że przestanie być szczęśliwy. Jak my nie jesteśmy szczęśliwi to singiel też nie będzie! Co to za wyłamywanie się poza utarte schematy? Do szeregu, ale już!

    OdpowiedzUsuń
  13. Super książka. Czytam ja jeszcze raz i pracuje nad sobą

    OdpowiedzUsuń
  14. To książka dla wszystkich, nie tylko dla singli. Szczera prawda o nas samych.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dostałam książkę w prezencie urodzinowym. Właśnie rozpadł się mój kolejny związek więc pomyślałam - strzał w dziesiątkę! Czytam ją z zapartym tchem. Czytam i płaczę. Dlaczego dopiero teraz ktoś napisał coś właśnie dla mnie i o mnie. Czytam i nie wierzę ile popełniłam błędów w moich relacjach z innymi. Ile razy cierpiałam na własne życzenie. Ta książka to drzwi do mojego nowego innego i lepszego JA. Najlepszy prezent jaki mogłam w życiu dostać.

    OdpowiedzUsuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥

Opisy książek w większości nowych postów pochodzą z lubimyczytać bądź niektóre wymyślam sama. ;)