sobota, 11 lutego 2017

Kobieta będąca główną bohaterką książki, pisarką, oraz świadkiem kryminalnych zdarzeń?

Dzień dobry, Moi Kochani!
Wiecie, że nie lubię odpuszczać, jeżeli chodzi o serie, prawda? Rzadko kiedy zdarza się, bym czytała jedną część z serii nie ważne którą i nie doczytywała dalej, prawda? A więc i nadszedł czas, by zapoznać się z pierwszą częścią kryminału polskiego autora, który potrafi nie tylko zaintrygować czytelnika, ale i w między czasie rozbawić. Byłam bardzo ciekawa, czy pierwszy tom spodoba mi się bardziej od drugiego, no i też nie wiedziałam, co zastanę w bibliotece. Ale jak zauważyłam czekającą na półce na mnie powieść, porwałam ją natychmiast. 

Alek Rogoziński - filolog, dziennikarz, kryminalista - tworzy kryminały, nie, że przestępca. :D Od 2007 roku związany z magazynem "Party", który większość z Was na pewno kojarzy. Do tej pory miałam przyjemność poznać trzy jego kryminały. Już niedługo, bo drugiego lutego, tak - za kilka dni premierę będzie miała najnowsza książka Pana Alka - Do trzech razy śmierć. :) Nie mogę się doczekać tej lektury! 

Alek Rogoziński - Ukochany z piekła rodem #1
Sławna pisarka, Joanna Szmidt podczas wakacji w Zakopanem poznaje faceta. Młody, przystojny, nie głupi. Odejmując sobie kilka lat Joanna już po niedługim czasie wiąże się z Konradem i mieszka z nim pod Warszawą. Jest przekonana, że spotkała faceta, tego jedynego, prawdziwego i na zawsze. Nie wie jeszcze, co knuje młody fotograf i który w bardzo szybkim czasie poniesie karę za przekręty i tajemnice. Joanna razem ze swoją menedżerką Betty, będą musiały stanąć na wysokości zadania i same będą próbowały rozwiązać tą zagadkę. Ale czy im się uda? Co tak naprawdę knuje Konrad? 

Zaczynając jak zwykle od okładki, z początku dziwiłam się, co ona może oznaczać. Kobieta z siekierą, i to jeszcze w czerwonej sukience. Wiele pomysłów, ale do niczego nastawiać się nie chciałam, nie chciałam zepsuć sobie czerpania przyjemności z czytania tejże lektury. Ale ta siekiera nie dawała mi spokoju. Zdradzę Wam, że będzie o niej wspomniane w powieści, ale w jakim kontekście? To już musicie sprawdzić sami decydując się na tą krótką powieść kryminalną z jajem jak to u Pana Alka widać. 
Co do wydania książki, również jestem zadowolona. Brak błędów w druku, brak literówek - więc czego chcieć więcej? Wyraźna czcionka, odstępy między wierszami oraz marginesy są zachowane. 
Oczywiście jest to wydanie ze skrzydełkami, z czego bardzo się cieszę. Co do tych okładek, to zaczynam mieć jakąś manię... No tak, książki są po prostu bardziej odporniejsze na uszkodzenia. ;) Na jednym ze skrzydełek krótka notka o autorze książki, a na drugim fragment książki. 

"- Bez przesady - zaprotestowała odruchowo Betty. - Ptasznik to bardzo delikatna kobieta.
- Tia, tyle, że jak na nosorożca. Toż jak ona idzie, to się ziemia trzęsie - powiedział Benio."

Z kolei przechodząc do samego autora, Pana Alka, chyba nie muszę pisać, że mnie zaskoczył. Ma on w swoim piórze coś takiego, co sprawia, że ja nawet nie muszę czytać opisu książki, ani patrzeć na okładkę bo wiem, że po nią sięgnę i że spodoba mi się na pewno. Gorzej już, gdy jest książka napisana przez kilku autorów, nie lubię opowiadań i przeważnie omijam je szerokim łukiem. Jak narazie nie miałam okazji spotkać np. Księgarenki w bibliotece, ale jak ją ujrzę, to pewnie od razu zabiorę ją ze sobą, ze względu na Pana Alka. Jestem pod wielkim wrażeniem, że serię z Joanną Szmidt zaczął tak lekko, a jednak z pewnego rodzaju przytupem. Pokazał pisarkę jako kobietę upartą, zdecydowaną przeważnie we wszystkim, oraz jej menadżerkę. To, co kreuje autor jest tak fantastyczne, że od razu przepadam. Bez dwóch zdań. Wystarczy jedno i... już należę do świata stworzonego przez autora. Styl przyjemny, lekki w odbiorze, a dodatkowo jest bardzo komiczny, co sprawia, że pałamy sympatią nie tylko do bohaterów powieści, ale i do samego autora. 

"- Ten make-up nie jest jednak wodoodporny - powiedziała. - Ogarnij się, bo znowu zaczniesz wyglądać jak szop pracz."

Joanna Szmidt, oczywiście przygodę z nią zaczęłam od końca, ponieważ najpierw miałam okazję przeczytać pierwszy tom, a dopiero później drugi. Ale mimo to uważam, że bohaterka się pokazała z jak najlepszej strony i mimo tego, że czasami nazwałabym ją potocznie "ciapą" jest tak naprawdę sympatyczna kobietką. Wraz z Betty tworzą zgrany zespół i cieszę się, że miałam okazje poznać je obie i mam nadzieję, że autor rozmyśla już, albo i nawet pisze kolejne losy tych dwóch pań bo inaczej być nie może! Pojawia się jeszcze wielu innych bohaterów, ale ich ilość może na początku przeraża, później nie ma się czego bać, bo wszystko się "ogarnia" i nie gubi podczas trwania w akcji. Choćby miało być ze stu bohaterów, Pan Alek idealnie potrafi wszystko tak napisać, że ani się czytelnik nie pogubi, ani nie zanudzi. :) 

Akcja tej książki jest naprawdę zadziwiająca. Nie dość, że książka ma dwieście siedemdziesiąt stron, to tak szybko przemyka nam przez palce, że aż szkoda odkładać na bok skończonej powieści. Jednak fajną kontynuacją dla niej jest Morderstwo na Korfu, które serdecznie polecam i możecie je znaleźć w Recenzji A-Z. 
Specyficznym w książkach Rogozińskiego jest to, że nikt, ani nic w miejscu nie stoi. Oświadczenie zaraz po stronie tytułowej i dedykacjach, w którym autor zapewnia nas, że wszystko jest fikcją. Kolejnym szczególnym wyróżnikiem jest spis postaci. Dzięki temu możemy ogarnąć mnogość bohaterów wcześniej niż podczas czytania książki. Raz, że dzięki temu nie spotka nas istny armagedon, to dwa znamy już bohaterów, więc nie będziemy musieli się domyślać co i jak. :) 

"- Spokojnie, spokojnie - pocieszyła ja Joanna. - Nie chodzi o to, aby od razu poszukać sobie trumny, zapalić gromnicę, położyć się i poczekać na nabożeństwo pogrzebowe. Ale może pani się jakoś zabezpieczyć. Gaz pieprzowy, może jakiś paralizator... My z Betty też sobie teraz coś takiego sprawimy."

Czytając tę lekturę towarzyszyła mi ogromna ciekawość. Mimo iż wiem, jakimi sztuczkami posługuje się autor, to mimo to tym razem dałam się ponieść niesamowitemu wirowi wydarzeń, które prowadziło mnie przez labirynty zagadek napisanych przez autora. Co więcej nawet nie doszukiwałam się drugiego dna, tylko czytałam z nadzieją czekając na to, co pisarz nam zaserwuje. Nie sprawił nam zawodu, wręcz przeciwnie - w momentach, w którym już możemy poznać rozwiązanie zagadki zmienia temat jak gdyby nigdy nic. Z jednej strony to irytujące, ale z drugiej strony wspaniałe - bo widać, że fach Rogoziński ma w ręku i to wyczucie, kiedy się zatrzymać i zmienić punkt widzenia. 

"[...] 
- Wypchaj się! - oburzyła się Betty. - I nie spiecz, jak ostatnim razem, kiedy musiałam odwołać dwa spotkania autorskie, bo wyglądałaś jak przesmażona Pocahontas."

Reasumując, ciesze się ogromnie, że miałam okazję już po raz trzeci spotkać się z powieścią kryminalną na wesoło tego autora, który nie dość, że zaciekawi Was treścią, ale i rozśmieszy w smutne dni. A to chyba jest dość ważne, prawda? Żeby pisarz wzbudzał emocji i przede wszystkim nie zanudzał czytelnika. Jedynym ważnym dla mnie mankamentem jest to, że było tej książki za mało. Niecałe trzysta stron, to zdecydowanie za mało i mam nadzieję, że niedługo autor zacznie pisać książki ilościowo podobne do Pani Pużyńskiej od 450 stron w górę. Takie powieści z przyjemnością by się pochłaniało i spędzało z nimi swój poranek, południe czy wieczór. :) 
Zdecydowanie polecam wszystkim ciekawym powieści tego autora, oraz tym, którzy już mieli do czynienia z inną pozycja autora. Uwierzcie mi jest po co sięgać. :)

36 komentarzy:

  1. Nie poznałam jeszcze twórczości Rogozińskiego, ale w tym roku chcę nadrobić zaległości czytelnicze, więc mam nadzieję, że uda mi się dorwać jakąś jego książkę, aby poznać twórczość tak zachwalanego pisarza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz nadrobić, bo to, co pisze jest rewelacyjne. ;)

      Usuń
  2. Proza Alka w całości do mnie trafia. Uwielbiam jego poczucie humoru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak i do mnie. Poczucie humoru ma jak mało kto. ;)

      Usuń
  3. Ja pd tygodnia na swojej półce mam "Do trzech razy śmierć" autora i mam nadzieję, że będzie to mój udany początek z jego twórczością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam zatem kciuki. I ja niebawem zabiorę się za tę książkę. :)

      Usuń
  4. może przeczytam :D
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę się przekonać, jakie będą moje wrażenia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I koniecznie mnie musisz zaprosić do siebie, jak już zapoznasz się z piórem autora! :)

      Usuń
  6. Słyszałam już o wielkim poczuciu humoru autora i tym, jak niezapomniane są spotkania autorskie, ale książek niestety nie miałam okazji czytać. Na razie mnie aż tak do nich nie ciągnie, ale w swoim czasie na pewno nadrobię zaległości. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie zapoznałam się jeszcze z twórczością autora, ale to nadrobię :) Nawet zaopatrzyłam się w jego dwie książki :) Zatem niebawem podzielę się swoimi opiniami na temat pisanych przez pisarza powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  8. powieści Alka jeszcze przede mną :D ciekawi mnie co się dzieje z tą siekierką w książce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz przeczytać, żeby się dowiedzieć, ja Ci nie zdradzę. ;D

      Usuń
  9. Musze koniecznie zapoznać się z prozą Rogozińskiego.
    Zapraszam do siebie na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio trafiam często na recenzje różnych powieści tego Autora i muszę w końcu się z nimi zapoznać :D Zwłaszcza, że zapowiada się ciekawa intryga i mnóstwo śmiechu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, to gwarantowane w książkach Pana Alka. :)

      Usuń
  11. Taki troszkę ograny temat, dobrze, że tutaj jest fajnie wykorzystany :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Książkę czytałam i oceniam całkiem pozytywnie, choć moim zdaniem najnowsza powieść autora jest znacznie lepsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście to sprawdzę, książka już czeka na mojej półce. :)

      Usuń
  13. Muszę w końcu zapoznać się z twórczością tego pisarza i to koniecznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli mnie rozśmieszy to biore w ciemno.

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  15. Od jakiegoś czasu próbujemy zabrać się za twórczość Pana Rogozińskiego, jednak sterta nieprzeczytanych książek się powiększa. Ale z racji Twojej zachęty chyba zaczniemy myśleć na poważnie o tym, by przeczytać go bez kolejki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza kolejką, obowiązkowo! Te książki Pana Alka na to zasługują. ;)

      Usuń
  16. Sporo dobrego słyszałam o twórczości Rogozińskiego, mam nadzieję, że mi również przypadnie do gustu połączenie kryminału ze świetnym humorem :)

    pozdrawiam
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję. Mało komu się nie podoba, ba, ja nawet nie znam nikogo, komu by się nie podobały książki Pana Alka.

      Usuń
  17. Kusisz, kusisz zwłaszcza pisząc na wesoło i spis bohaterów :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Przygodę z tym autorem zacznę od "Jak Cię zabić, kochanie?", a później pewnie polecę dalej - po wyżej omawianą! :)

    OdpowiedzUsuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥