poniedziałek, 18 stycznia 2016

Czytelnicze nawyki TAG



Nowy Rok, pierwszy noworoczny TAG. Tym razem nominowały mnie Córka i Matka za co serdecznie dziękuję i już biorę się do roboty :) 


1. Czy masz w domu konkretne miejsce do czytania? 

Przeważnie czytam albo na łóżku, pod ciepłą kołderką. Lubię też czytać przy stole, siedząc na fotelu oraz ewentualnie w kuchni też przy stole i kaloryferze gdy nikt się po niej nie krząta. 

2. Czy w trakcie czytania używasz zakładki, czy przypadkowych świstków papieru?

Zawsze odkąd pamiętam używam zakładek. Mam ich sporo, ale przeważnie używam dwóch. ;) 
Nie lubię wyrywać kartek, targać ich na mniejsze części i traktować jako zakładkę. 

3. Czy możesz po prostu skończyć czytać książkę? Czy musisz dojść do końca rozdziału, okrągłej liczby stron?

Cóż, przeważnie staram się skończyć na rozdziale, ale jak jadę w busie, a do rozdziału daleko, a muszę wysiąść to raczej go nie dokończę, bo przegapię swój przystanek. ;) Ale wolę kończyć na rozdziale.

4. Czy pijesz albo jesz w trakcie czytania? 

Nie za bardzo. Nie lubię tak. Przeszkadza mi to. Owszem, robię sobie herbatę, ale jak lektura mnie na tyle wciągnie, to jak sobie przypomnę o gorącej herbacie, to zastaje ją zimną. -.- 

5. Czy jesteś wielozdaniowa? Potrafisz słuchać muzyki lub oglądać film w trakcie czytania?

Po części tak. Ponieważ mogę słuchać muzyki, ale filmu oglądać za bardzo nie mogę, bo pogubię wątki i zmieszam książkę z filmem. Oczywiście jak czytam, a brat ogląda telewizje to się skupiam na książce, chyba, że idzie za głośno, to informuję go, żeby przyciszył, bo nie rozumiem tego, co czytam. A dawniej słuchałam muzyki i czytałam teraz już tak nie robię. 

6. Czy czytasz jedną książkę czy kilka na raz?

Tutaj jestem pełna podziwu dla osób, które czytają po minimum dwie książki na raz. Ja tak nie potrafię. Nie umiem i nawet nie próbuję. Jak poświęcam czas jednej powieści, to jednej, a nie trzem. 

7. Czytasz w myślach, czy na głos? 

Oczywiście, że w myślach. Na głos nie dam rady, zresztą jakby brat usłyszał słowa jakie niekiedy padają w powieściach to by się zgorszył ;) 

8. Czytasz w domu, czy gdziekolwiek? 

Przeważnie w domu, czasem się zdarzy, że jak mam mało książek w plecaku, to biorę powieść do szkoły. No i często też czytam u chłopaka. 

9. Czy czytasz naprzód, poznając zakończenie? Pomijasz fragmenty książek? 

Nie. Staram się nie zaglądać na koniec, choć niekiedy mnie kusi. Ale udaje mi się przezwyciężyć ciekawość. I nie. Nie pomijam fragmentów książek. Męczę je dłużej niż zwykle i jakoś idę dalej. 

10. Czy zaginasz grzbiety książek? 

Nigdy w życiu! Niszczyć książki? Co to, to nie!


NOMINUJĘ:

40 komentarzy:

  1. Po części mogę stwierdzić,że w niektórych przypadkach jesteśmy do siebie podobne :) Ja również nie cierpię zaginąć kartek i w sumie nigdy tego nie robię,bo na samą myśl jakoś szkoda mi książki :P I również nigdy nie patrzę i nie czytam końca powieści - uważam to za rzecz co najmniej bezsensowną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, no to super ;) Czuję bratnią duszę ;)

      Usuń
    2. mam to samo zdanie, co Wy na ten temat.
      Książka musi mieć ładny grzbiet, zwłaszcza gdy stoi na półce. A czytać książkę od końca to tak samo jak z filmem. Po co nad tym siedzieć skoro znamy zakończenie?

      Usuń
    3. Dokładnie. Oh, nie jesteśmy same ;) A poza tym niszczyć coś, na co być może długo się czekało? Co spowodowało, że nie mogliśmy spać do momentu poznania całej historii? To nie jest warte zepsucia.

      Usuń
  2. Brzmi interesują i z niektórymi odpowiedziami też się zgadzam :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, bardzo się cieszę, że nie jestem sama ;)

      Usuń
  3. Ciekawe odpowiedzi. Miło nam się je czytało :)
    Pozdrawiamy gorąco!

    Buziaczki ♥
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również od zawsze używałam zakładek! :D
    Świetne odpowiedzi <3
    Buziaki,
    SilverMoon z bloga Fantastyczne książki

    OdpowiedzUsuń
  5. Za każdym razem, jak widzę ten tag zastanawiam się, czy w końcu znajdzie się ktoś, kto podczas czytania ogląda film. Jeszcze się nie zdarzyło i coraz bardziej fascynuje mnie jak to możliwe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie zaglądanie na koniec też kusi, ale nigdy tego nie robię!
    Świetny TAG!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że tego nie robisz! ;)

      Usuń
  7. Ja uwielbiam czytać książki owinięta w kocyk, przy kaloryferze i również nie lubię jeść w trakcie czytania, za to bardzo lubię popijać kawę :D
    Pozdrawiam http://felicja-bookaholic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja herbatkę, bo niestety nie mam takiego ekspresu żebym mogła sobie robić non stop latte macchiato. Ale to może i lepiej, zdrowiej, chociaż ładowanie kilka razy dziennie teaminy chyba też jest niezbyt zdrowe ;d

      Usuń
  8. Ja też nie lubię zaginać książek, jeśli je dostaje, pożyczam lub kupuję to dbam o nie jak mogę, ponieważ wiem, że kiedyś na pewno do nich wrócę :)
    A co do oglądania filmów w trakcie czytania - mam to samo. Nie mogę się skupić jak leci film na powieści, słuchać muzyki mogę jak najbardziej :D
    skrytaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super. Ja, gdy widze poniszczone książki, to aż mnie trzęsie. Nie wiem jak tak można. O, to masz tak jak ja, miło mi jest! :D

      Usuń
  9. A ja zarówno jem i piję w trakcie czytania. Dużo ciekawego się o Tobie dowiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrafisz jeść podczas czytania? Wow.

      Usuń
  10. Ja nigdy nie używałam zakładek - z przyzwyczajenia zawsze je zginam na wszelkie możliwe sposoby, więc po jakimś czasie nie wyglądałyby zbyt ładnie. U mnie najlepiej sprawdzają się spinacze do papieru ;)
    Pozdrawiam, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spinacze do papieru również są okej. Ale zaginanie kartek! Okropność! ;(

      Usuń
  11. Ja ostatnio odkryłam, że czytając pod kołderką to ciągnie mnie do spania :( to takie nie fajne xD
    Tak samo wolę zakładki niż coś przypadkowego brr ;/ i też muszę skończyć rozdział bo potem cieżko jest ogarnąć xD
    Co do reszty to praktycznie się zgadzamy we wszystkim ;D
    Dziękuje za nominację <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo i to rozumiem ;d Nie ma za co . ;)

      Usuń
  12. Ja raz złamałam grzbiet książki i płaczę do dziś... Zazdroszczę ci, że umiesz czytać w łóżku. Ja od razu zasypiam, nieważne jaka książka, może być nawet i najlepsza. A co do czytania kilku książek na raz... Wtedy się szybciej czyta. Jedna w salonie, druga w sypialni, trzecia w łazience, czwarta na telefonie jak jedziesz tramwajem. Ale zależy od gustu ;)

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Auć, musiało boleć. Nie, tyle książek na raz.. wole delektować się jedną. ;)

      Usuń
  13. ciekawe odpowiedzi uwielbiam czytać tagi ;) tez nie potrafię czytać więcej niż jedną książkę naraz :) pozdrawiam cieplutko
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś nie było dla mnie problemem czytanie kilku książek na raz :) Obecnie wybieram po jednej lekturze, by nie gubić się w kolejnych wątkach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam ten problem z zimną herbatą aż za dobrze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też nigdy nie pomijam fragmentów, zawsze się boję, ze zgubię wątek :D Świetny tag!
    Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam, mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostaniesz na dłużej ;)
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja nie potrafię czytać jednej książki na raz. No nie potrafię i już ;<. Musze zmieniać sobie co chwilę tematykę, czasami wygląda to tak, że jadąc busem na uczelnię czytam jedną książkę, wracając drugą, a trzecią w łóżku. Zależy od humoru... i to jest coś czego nie jestem w stanie zmienić ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to ja tak nawet nie próbuję. Wolę skupić się na jednej ;)

      Usuń
  18. Nie wiedziałam że istniej taki "łańcuszek", "konkurs" czy jak to tam nazwać, ale pomysł jest fajny :D
    Też zastanawiam się jak mozna czytać kilka książek na raz, może i bym się nie pogubiła, ale wolę się zagłębiać w jednej historii niż w kilku jednocześnie :D
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, i to rozumiem, a nie kilka książek na raz, brr.

      Usuń
  19. Zawirowania sesyjne nieco ucichły (nie do końca, ale jednak na chwilę :D), więc w końcu zabiorę się za ten tag! Dziękuję za nominację! <3

    OdpowiedzUsuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥