Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją filmu, który... totalnie rozłożył mnie na łopatki. Chcę od razu z góry przeprosić Was wszystkich, bo moja recenzja może być bardzo chaotyczna. Mało zwięzła, pełna emocji, lub po prostu może mi zabraknąć słów, by opisać to wszystko, co we mnie siedzi. Jak zwykle gdyby nie nauczycielka od Religii, Pani Renata, nie obejrzałabym zbyt szybko tego filmu, nie miałam go w planach. Ale gdy tak przez trzy lekcje oglądaliśmy właśnie tą produkcje... uwierzcie, ciężko było opanować mi moje emocje.
NAD ŻYCIE 2012
Reżyseria: Anna Plutecka-Mesjasz
Scenariusz:Patrycja Nowak, Michał Zasowski
Gatunek: Biograficzny, Dramat obyczajowy
Produkcja: Polska
Premiera: 7 maj (ŚWIAT) 11 maj (POLSKA)
Młoda siatkarka Agata Mróz, ma przed sobą wyjazd do Japonii. Odbiera swoje wynika badań i okazuje się, że jest chora na białaczkę. Każdy zna historię Agaty. Wie, jak się to wszystko skończyło.