Kochani!
Będąc w bibliotece postanowiłam spróbować nowych smaków. Otóż sięgnęłam po autorów znanych tylko z recenzji u innych blogerów, ale jak dotąd nie kosztowałam ich pióra. Nadeszła taka chwila, chociaż w sumie żałuję, że nie wcześniej, ponieważ udałoby mi się może spotkać z autorką, bo jakiś czas temu odwiedziła Polskę. Ciężko było mi wybrać książkę, ale stwierdziłam, że popatrzę na daty wydań (pierwszych) książek i najstarszą z dostępnych była właśnie recenzowana, więc - pierwszy koty za płoty. Zabrałam ją ze sobą. A teraz poczytajcie nieco o moich wrażeniach.
Tess Gerritsen - pisarka amerykańska, z zawodu lekarz internista, praktykowała między innymi w Honolulu na Hawajach z mężem, który również jest lekarzem. W 1996 roku jej kariera zdobyła sławę po tym, jak napisała thriller medyczny "Dawca". Recenzowana książka to również to samo, co "Nigdy nie móż żegnaj" wcześniej była dostępna pod tym właśnie tytułem.
Tess Gerritsen - Prawo krwi
