W dzisiejszej odsłonie cyklu, również spotkacie moją pechową trzynastkę, która wcale tak naprawdę nie jest pechowa. Chciałam Wam przedstawić 13 piosenek, które w przeciągu mojego nieco ponad dziewiętnastoletniego życia odbiły się nazbyt wyraźnie i albo mi się z czymś kojarzą, lub kimś. Chyba każdy z nas ma wspomnienia, a często im towarzyszy muzyka. Czy nawet ulubiony hit, który wszedł do sieci, nie potrafi nam przez bardzo długi czas zejść z głowy i tam chodzi podczas jazdy do szkoły, pracy, w pracy czy na lekcjach lub podczas kąpieli. Muzyka jest nieodłącznym elementem mojego życia. Łączy się ze stanem duszy, wspomnieniami, ludźmi, a nawet książkami. Muzyka to moje kolejno królestwo, które sprawia, że się uspokajam i tak jak książki jest moim lekiem na całe zło tego świata. A więc... zaczynajmy!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą music. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą music. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 czerwca 2016
poniedziałek, 11 maja 2015
Ah te balety.. #2
Post z serii life is brutal. W zeszłym tygodniu, miałam urodziny, tak zwane hot osiemnaście. Urządziłam mini party w sobotę i dlatego nie skończyłam czytać Lilith. Nie miałam czasu, dużo nerwów.
A więc postaram się odrobić zaległości jak tylko będzie chwila spokoju od szkoły.
A więc postaram się odrobić zaległości jak tylko będzie chwila spokoju od szkoły.
Etykiety:
%,
18 lat,
boy,
dance,
dobre klimaty,
flowers,
girl,
happy birthday,
love friends,
music,
najbliżsi,
prezenty
Subskrybuj:
Posty (Atom)