Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nina George. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nina George. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 września 2025

Nina George - Księga snów

Dzień dobry, 

Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją książki, która od kilku lat czeka na półce wstydu na przeczytanie. I w końcu nadszedł ten dzień. Z autorką miałam okazję się spotkać na Targach Książki w Krakowie. 

Nina George - Niezależna dziennikarka i pisarka, autorka ponad dwudziestu powieści, około stu opowiadań i wielu felietonów. Za powieść Die Mondspielerin otrzymała w 2011 roku Nagrodę Literacką DeLiA. Kocha koty, a kawa kolumbijska wprowadza ją w stan twórczego natchnienia.

Nina George - Księga snów 

piątek, 30 października 2015

Krakowskie Targi Książki - 24.10.2015! #19

Nadszedł ten moment by Wam opisać jak cudnie spędziłam sobotni dzień! Tak wiem, że wielu z Was mogłam minąć niezliczoną ilość razy, a tu, że Was nie było.. Powiem Wam jedno, warto jest stanąć w kolejce do autora z jakieś.. pół godziny wcześniej? B o potem będziecie stać dwa razy dłużej. Ja się niestety z tym spotkałam i z tego powodu z jednego spotkania z autorem musiałam zrezygnować, by wrócić do domu.. Ale koniec tych negatywnych rzeczy, jeszcze ponarzekam, ale to za chwilę. Zaczynajmy!

O godzinie 8:40 miałam busa do Krakowa, a stamtąd musiałam się przesiąść w linie autobusu 178 i wtedy zostało mi już przejść tylko kawałek. Brawo ja, pierwsza bariera automat na bilety tylko do kupienia za pomocą karty, praktycznie ze swojej nie korzystam, więc nie wiedziałam w ogóle, nawet nie zauważyłam, że to jest tylko i wyłącznie na kartę, ale mniejsza.

czwartek, 22 października 2015

Nowe życie - ale czy bez przeszłości?

Powinniście mnie skrzyczeć, ale musiałam zmienić kolejność powieści, bo Targi już dziś się rozpoczęły, a ja przed sobotą musiałam się upewnić, którą kupić. To nie był wcale trudny wybór, chociaż obie powieści są naprawdę piękne. Jednak ta.. przewyższyła moja oczekiwania. Zdecydowanie. Nie przedłużajmy. Jest to druga książka z kolei, która mnie aż tak zachwyciła, że plącze mi się język, myślę o niej nieprzerwanie no i w ogóle. 

Nina George - Tegoroczny Gość na Targach Książki w Krakowie, niezależna dziennikarka i pisarka, autorka ponad dwudziestu powieści, około stu opowiadań i wielu felietonów. Za powieść Die Mondspielerin otrzymała w 2011 roku Nagrodę Literacką DeLiA. Kocha koty, a kawa kolumbijska wprowadza ją w stan twórczego natchnienia.

Nina George - Księżyc nad Bretanią 


poniedziałek, 29 czerwca 2015

Ile trzeba przejść by narodzić się na nowo?

Widziałam wiele recenzji na temat tej powieści. Muszę przyznać, że uwielbiam lawendę, kolor, zapach. Ale jakoś uważniej nie przyglądałam się tej lekturze. Wielokrotnie ją spotykałam w empiku, chyba za każdym razem, gdy pojawiłam się w tym sklepie. Gdy zobaczyłam ją stojącą na półce, pomyślałam "Czemu nie?" i zgarnęłam ją do siebie.

"Już chciał zapukać, kiedy dobiegł go ten smutny odgłos.
Szloch. Stłumiony, jak gdyby ktoś łkał w poduszkę.
Za zielonymi drzwiami ktoś płakał. 
Kobieta. W dodatku płakała tak, jak gdyby chciała, by nikt, ale to nikt jej nie usłyszał."

Nina George - niezależna dziennikarka i pisarka, autorka ponad dwudziestu powieści, około stu opowiadań i wielu felietonów. Za powieść Die Mondspielerin otrzymała w 2011 roku Nagrodę Literacką DeLiA. Kocha koty, a kawa kolumbijska wprowadza ją w stan twórczego natchnienia.

Nina George - Lawendowy pokój