Witajcie!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki, na którą zdecydowałam się nie wczytując się w opis, ani nie patrząc na okładkę. Przejrzałam wzrokiem trzy po trzy i postanowiłam, że spróbuję. Wszak uwielbiam poznawać nowe tytuły, co za tym idzie nowych autorów, którzy mają już jakieś powieści na koncie bądź dopiero zaczynają. A jeśli już to kryminał, thriller, sensacja czy nawet powieść obyczajowa - korci mnie, by skosztować pióra danego autora więc... Zaczęłam czytać. Czytałam w drodze do pracy, w drodze z pracy do domu... Aż w końcu przeczytałam i chyba po raz pierwszy od dawna nie mam pojęcia, co napisać.
Zbigniew Zborowski - Pracował jako
robotnik leśny w Bieszczadach, przemierzył z plecakiem Indie, Nepal i
Pakistan, był wolontariuszem w Meksyku. W 1991 roku zadebiutował w roli
dziennikarza. Jako reporter poruszał tematy trudne, m.in. o mafii. Po
drodze współpracował z telewizją.
Zbigniew Zborowski - Kręgi #2
