Witajcie!
Tym razem przychodzę do Was z nietypową recenzją, mianowicie jest to.. Bajka. Bajka uzdrawiajka. Ma ona na celu bajkoterapię dla dzieci z chorobą nowotworową. Po przeczytaniu mela dowiedziałam się, że będę miała możliwość zrecenzowania debiutu Pani Justyny, oraz fakt, w jaką stronę jest ta bajka skierowana żadnego narzekania "bo dużo książek na głowie" przepuściłam ją w kolejce. I tak się stało, że jest moim priorytetem, który mocno mnie zaintrygował.
Justyna Piecyk - Bajki uzdrawiajka
