środa, 5 lutego 2020

Grzegorz Kubicki i Maciej Drzewicki - ANIA

Dzień dobry... 
Dziś przychodzę do Was z krótką recenzją, dla niektórych nawet może to być forma opinii. Otóż w końcu, po długim czasie udało mi się kupić biografię pewnej znanej aktorki, która zmarła zbyt młodo. Aktorki, którą lubił każdy, za szczerość, za bycie sobą. Pamiętam, że jako dziecko, później nastolatka, lubiłam ją oglądać na ekranie. Teraz też, gdyby tylko pojawiło się coś nowego... Niestety... Już w niczym nie zagra... 

Grzegorz Kubicki i Maciej Drzewicki - to dziennikarze na co dzień zatrudnieni w trójmiejskim oddziale „Gazety Wyborczej”. Nierzadko pracują wspólnie – obaj dziennikarze nie tylko razem piszą artykuły, które ukazują się na łamach „Gazety Wyborczej”. Są bowiem także autorami dwóch jak dotychczas książek, opowiadających o nietuzinkowych postaciach znanych z show-businessu.

Grzegorz Kubicki i Maciej Drzewicki - ANIA 
Łobuziara z urodą nastolatki i głosem Jana Himilsbacha, w zasadzie nie musiała niczego grać. Pojawiła się w polskim kinie znikąd i od razu stała się fenomenem: przed kamerą bardziej naturalna od szkolonych aktorek, utożsamiała „polski sen lat 90.” – była idealną dziewczyną z sąsiedztwa, która trafiła na okładki magazynów i do telewizji w szczytowych godzinach oglądalności. Ania Przybylska została „Królową Serc” w kraju, w którym ludzie sukcesu - zwłaszcza „piękni i młodzi” - nigdy nie mają łatwo.
Była sympatyczną Marylką ze Złotopolskich, ale też dziewczyną z rozkładówki „Playboya”. Raz mówiła, że nie ma pomysłu na życie poza aktorstwem, innym razem – że na pierwszym miejscu jest rodzina. Długo nie miała szczęścia w miłości, lecz ciągle była zakochana.
Spieszyła się momentami tak, jakby czuła, że to wszystko może zbyt długo nie potrwać. Jakby wiedziała, że szybko musi zawierać związek, zakładać rodzinę, urodzić dzieci, by zdążyć się jeszcze tym wszystkim nacieszyć - opowiadają w książce jej bliscy.  

Jak patrzę na te okładkę i widzę tę roześmianą twarz, to w głowie uruchamia mi się maszyna myśli. Dlaczego? Tak dobra aktorka, bez wykształcenia, amatorka, a jednak tak świetna w tym, co robi, musiała odejść. Odeszła tak wcześnie, zostawiła troje dzieci, partnera... Trudno mi pisać ten post w ogóle. Bardzo lubiłam na ekranie Przybylską i gdy czytałam tę historię jej życia, z trudem połykałam łzy i gulę w gardle. Cały czas, gdzieś tam daleko w głowie odbijał mi się jej głos, który był przecież niecodzienny, tak jak i jej naturalność, uroda, której nie jedna z kobiet zazdrościła... 

Mamy tutaj opowieści od wczesnego dzieciństwa Ani, opowiadane przez jej mamę. Są wspomnienia przyjaciół, Kasi Bujakiewicz, Cezarego Pazury, czy reżyserów i kolegów z planu "Złotopolskich" , "Sępa", "Daleko od noszy" i tak dalej... Pamiętam, jak właśnie będąc w szóstej klasie szkoły podstawowej bodajże, mieliśmy za zadanie zrobić na angielski plakat o ulubionych aktorach, zespołach muzycznych itp. I to właśnie na mojej pracy wylądowała Ania. Na pewno była to niezwykle ciepła osoba, wiadomo, każdy ma swoje słabe chwile, gorsze, nikt nie jest idealny. Ale żałuję, że nie miałam okazji jej poznać. A jeszcze bardziej żałuję, że jej trójka dzieci nie ma teraz mamy, za którą z pewnością tęsknią... Z drugiej zaś strony na pewno jest wiele takich rodzin, w których głowa rodziny umiera...I sytuacja jest bardzo, bardzo podobna... 

Nigdy chyba tego nie zrozumiem. Tak samo jak małe dzieci, które już od pierwszych miesięcy życia są chore. Albo osób, które ulegają wypadkom nie z własnej winy, a później umierają, albo są w pewien sposób poszkodowani... Ale takie jest życie. Dlatego tyle refleksji się wysuwa po tej książce... 

Doceniajmy życie... 
Łapmy chwile, cieszmy się z nich... 
Małe rzeczy są bardzo ważne w naszej codziennej egzystencji, dostrzegajmy je... 
Szanujmy siebie, swoich bliskich...
Nie wiemy, kiedy przyjdzie nasza pora, na odejście... 
Spełniajmy się, bądźmy szczęśliwi...
Uszczęśliwiajmy innych... 
Walczmy do ostatnich chwil... 

Ledwo powstrzymałam łzy, gdy doczytywałam do ostatniej strony. W środku książki wiele jest zdjęć, to z dzieciństwa Ani, to gdy była nastolatką, to z planu filmowego, to z jej życia dorosłego... Wiele mamy jeszcze filmów w sieci z jej udziałem... Pielęgnujmy pamięć o niej i doceniajmy własne życie. 
Pojawiło się tu kilka literówek, które przy wznowieniu nakładu można by było poprawić. Jednak nie ma ich zbyt wiele i nie są aż tak rażące. 

ZDECYDOWANIE POLECAM Z CAŁEGO SERCA.  

Zamiast komentarza, po prostu pomódlcie się za nią. Szczerze, bez ściemy. Będę wdzięczna.

3 komentarze:

  1. Fakt, że trudno pogodzić się z czyjąś śmiercią, zwłaszcza w tak młodym wieku. Też lubiłam Anię Przybylską i cieszę się, że została upamiętniona książką.

    OdpowiedzUsuń
  2. ZAMIAST UDZIELENIA POŻYCZKI ,, JESTEM COŚ NOWEGO
    Zdobądź 5500 USD każdego dnia przez sześć miesięcy!

    Zobacz jak to działa

    Czy wiesz, że możesz włamać się do dowolnego bankomatu za pomocą zhakowanej karty bankomatowej?
    Podejmij decyzję przed złożeniem wniosku, prosta umowa ...

    Zamów pustą kartę bankomatową już teraz, a otrzymasz miliony w ciągu tygodnia !: skontaktuj się z nami
    za pośrednictwem adresu e-mail :: {Universalcardshackers@gmail.com}
      
    Mamy specjalnie zaprogramowane karty bankomatowe, których można użyć do włamania się do bankomatu
    maszyny, karty bankomatowe mogą być używane do wypłaty w bankomacie lub przeciągnięcia, o
    sklepy i POS. Sprzedajemy te karty wszystkim naszym klientom i zainteresowanym
    kupujący na całym świecie, dzienny limit wypłat w bankomacie wynosi 5 500 USD
    oraz do 50 000 $ limitu wydatków w sklepach w zależności od rodzaju karty
    zamawiasz :: a także, jeśli potrzebujesz innego cyberhakowania
    usługi, jesteśmy tutaj dla ciebie o każdej porze każdego dnia.

    Oto nasze cenniki KART ATM:

    Karty, które wypłacają 5500 USD dziennie, kosztują 200 USD
    Karty, które wypłacają 10 000 USD dziennie, kosztują 850 USD
    Karty, które wypłacają 35 000 USD dziennie, kosztują 2200 USD
    Karty, które wypłacają 50 000 USD dziennie, kosztują 5500 USD
    Karty, które wypłacają 100 000 USD dziennie, kosztują 8 500 USD

    zdecyduj się przed złożeniem wniosku, prosta umowa !!!

    Cena obejmuje opłaty i koszty wysyłki, zamów teraz: skontaktuj się z nami za pośrednictwem
    adres e-mail :::::: {Universalcardshackers@gmail.com}
    Whatsapp ::::: + 31687835881

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam ją już jakiś czas temu, piękna..:)

    OdpowiedzUsuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥

Opisy książek w większości nowych postów pochodzą z lubimyczytać bądź niektóre wymyślam sama. ;)