sobota, 21 marca 2015

Odszukaj mnie..

Czytałam tutaj u kogoś recenzję tej książki. Szczerze mówiąc, zaciekawiła mnie. I tak ostatnio przechodząc i przeglądając starannie każdą półkę ujrzałam ją. I bez wahania wzięłam ją i ściskałam w dłoni.

"[...] Przypomina mi, że na tym świecie nie ma rzeczy niemożliwych."

Ben Sherwood - popularny autor, wielokrotnie nagradzany dziennikarz. Pracował jako producent wykonawczy programu Good Morning America realizowanego przez ABC. Jego powieść "Charlie St. Cloud" stała się międzynarodowym bestsellerem. Premiera filmu nastąpiła 29 października 2010 roku.

"A jeśli uda ci się pozbyć poczucia winy, jeżeli wyjdziesz ze skorupy - wrócisz do świata. I już nigdy nie zaznasz samotności."

Ben Sherwood - Charlie St. Cloud




Charlie wraz ze swoim młodszym bratem wybrali się na mecz, nie informując o tym matki, ani sąsiadki, której zapożyczyli się auta. Niestety nie wiedzieli, jak skończy się ta podróż, bo gdyby wiedzieli, woleli by oglądać najzwyczajniejszy film w telewizji. On uniknął cudem śmierci. Jednak Sam.. zmarł podczas reanimacji. Mijają lata, a Charlie trzyma się obietnicy złożonej bratu. Pracuje na cmentarzu, nie chcąc tracić kontaktu z młodszym bratem. Codziennie gra z nim w baseball. Jednak w jego życie, pełne ustaleń i rutyny wkracza Tess Carroll. Zakochana w wietrze, wodzie i rejsach. Połączy ich niesamowite uczucie, o które trzeba będzie walczyć, które trzeba będzie pielęgnować.
Jak potoczą się ich losy? Czy Charlie będzie w stanie zerwać obietnicę złożoną bratu?

" -Ty mnie widzisz?
-No jasne.
-To niemożliwe."

Uważam, że książka, a raczej opowieść pana Bena jest piękna. Jak mówi to Nicholas Sparks jest wzruszająca, mądra i pełna nadziei. Zgadzam się z tą opinią w stu procentach! Czyta się łatwo, nie jest monotonna. Występują części i rozdziały, które nie są długie, ani też nie krótkie. Autor w idealny sposób przewraca sielankę Charliego i Tess do góry nogami. Również my, myśląc, że wszystko pięknie i ładnie się skończy, to wszystko w przeciągu paru godzin zmienia się. Ona znika. Ucieka od niego. Ale podoba mi się walka, nadzieja, która narodziła się z początkowej bezsilności. Bardzo podoba mi się właśnie postać starszego z braci. Sam i Tess również są postaciami, które są warte uwagi. Jest to powieść dla każdego, brak w niej wulgaryzmów, nie wiadomo jakich cen. Jest to powieść o wielkiej zażyłości tak naprawdę po kilku spotkaniach. Zdarza się to w naszym świecie, ale bardzo, bardzo rzadko. Prawie w ogóle. Myślę, że fajnie by było obejrzeć adaptację.

"Teraz stworzyli całość doskonałą. Bez żadnego oporu, bez dystansu. Dwa ciała złączyły się w sposób trudny do wyobrażenia. Odsunęli na bok obawę przed niemożnością spełnienia i razem zatracili się aż do końca."

Myślę, że się Wam spodoba. Jak wspominałam książka nie jest wulgarna, a raczej spokojna, opowiadająca o ciepłych, prawdziwych uczuciach młodych osób.

"Odetchnął głęboko wilgotnym zapachem jesieni i właśnie miał wracać, gdy ze zdumieniem ujrzał młodego człowieka zbliżającego się po trawiastym boisku. Ciekaw był, komu udało się znaleźć ukryty w lesie placyk. Przez trzynaście lat nikt nie wytropił azylu St. Cloudów.
Obcy był wysoki, miał przynajmniej metr dziewięćdziesiąt, do tego odpowiednio szerokie bary. Pociągłą twarz otaczały ciemne loki, a spod grzywki błyszczały tak dobrze znane oczy.
Charlie ze zdumienia stracił mowę.
Tak, to był Sam."

Bardzo Polecam! :)

2 komentarze:

  1. Słyszałam i o filmie i o książce, ale chyba za nie podziękuje. Nie moje klimaty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, to już zależy od gustu. Ale to jedna z niewielu ciekawych książek, ma swoje zalety. ;)

      Usuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥