Dzień dobry,
dzisiaj mam dla Was recenzję książki, którą przeczytałam w jeden wieczór. Dawno nic nie miałam przed sobą tej autorki, a wydaje powieści sporo w ciągu roku. Jest to jedna z moich ulubionych polskich autorek, ale to nie równa się z tym, że jestem na bieżąco z jej nowościami. Mam ukochane jej stare lektury, które złamały mi serce, które spowodowały, że czułam całą paletę emocji... Dzisiaj recenzowana pozycja to zdobycz z Krakowskich Targów Książek. I mam autograf, więc cieszę się podwójnie, bo kolejka do pisarki wcale nie była taka długa.
Agnieszka Lingas-Łoniewska - autorka bestsellerowych powieści, które sprzedały się w nakładzie prawie miliona egzemplarzy. Ma na swoim koncie niemal pięćdziesiąt książek, stanowiący elektryzujący miks gatunków: romansu, sensacji, dramatu i komedii. Czytelnicy nazwali ją dilerką emocji.
Agnieszka Lingas-Łoniewska - Gdzie moje love story
