Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Witkiewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Witkiewicz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 stycznia 2025

PRZEDPREMIEROWO: Magdalena Witkiewicz - Jeszcze się kiedyś spotkamy

 Witajcie, 

przychodzę do Was dzisiaj z recenzją przedpremierową wznowienia książki, która już kilka lat temu miała swoją premierę. Jednak teraz jest nowe wydanie, nowe wydawnictwo, a że nadarzyła się okazja współpracy to skorzystałam, bowiem cenie sobie pióro autorki. PREMIERA: 15.01.2025

Magdalena Witkiewicz - mieszka w Gdańsku z rodziną i czterema kotami i właśnie tam tworzy historie pełne nadziei i ciepła. Bestsellerowa polska pisarka, nazywana specjalistką od szczęśliwych zakończeń. Ma dar dotykania tematów bliskich każdemu z nas. Film "Uwierz w Mikołaja" który okazał się ogromnym sukcesem, jest spełnieniem marzeń pisarki o ekranizacji jej powieści. 

Magdalena Witkiewicz - Jeszcze się kiedyś spotkamy

sobota, 29 czerwca 2024

Magdalena Witkiewicz - Czereśnie zawsze muszą być dwie

 Dzień dobry! 

Przygotowałam dla Was recenzję książki, która czekała na mojej półce do przeczytania od... 2017 roku! Podpisana na Targach Książki w Krakowie. W końcu nadszedł moment jej poznania i wiecie, w ogóle nie żałuję. Bo takich historii jak ta... Jest niewiele. A dlaczego się o niej nie zapomina? Przeczytacie poniżej. 

Magdalena Witkiewicz - zadebiutowała kilka lat temu powieścią Milaczek, następnie ukazały się Panny roztropne, Opowieść niewiernej, Lilka i spółka (książka dla dzieci), Ballada o ciotce Matyldzie, Szkoła żon, Pensjonat marzeń, i Szczęście pachnące wanilią oraz wiele innych. 

Magdalena Witkiewicz - Czereśnie zawsze muszą być dwie 

sobota, 12 czerwca 2021

Antologia - Teraz cię rozumiem, mamo!

Dzień dobry! 

Przychodzę do Was ze spóźnioną opinią na temat antologii wydanej z okazji Dnia Matki. Nie jest to również taki wyjątkowy prezent na ten dzień, ale po prostu, ot tak, możecie zrobić przyjemność Waszej rodzicielce i sprawić jej tę książkę w formie prezentu - na pewno się ucieszy. :) Było tu sporo znanych mi nazwisk i dzięki temu, byłam ogromnie ciekawa tych historii. Czym prędzej (na moje możliwości) zabrałam się za jej lekturę. Jakie są moje wrażenia? O tym poniżej. 

PRACA ZBIOROWA - Teraz cię rozumiem, mamo! 

poniedziałek, 1 lutego 2021

Magdalena Witkiewicz - Ósmy cud świata

 Dzień dobry, 

Kolejna książka, przeczytana z półki hańby. Dawno chciałam po nią sięgnąć, zaraz po kupieniu, jednak wszystko inne było ważniejsze. Może i dobrze, że w styczniu nie miałam zaległości recenzenckich z grudnia, bo podejrzewam, że nie szło by mi tak dobrze. Egzemplarz z pamiętnych targów w Krakowie w 2017 roku. Byłam książkami obładowana niczym tragarz, ale był to naprawdę piękne wspomnienia. 

Magdalena Witkiewicz - zadebiutowała kilka lat temu powieścią Milaczek, następnie ukazały się Panny roztropne, Opowieść niewiernej, Lilka i spółka (książka dla dzieci), Ballada o ciotce Matyldzie, Szkoła żon, Pensjonat marzeń, i Szczęście pachnące wanilią oraz wiele innych. 

Magdalena Witkiewicz - Ósmy cud świata

wtorek, 26 stycznia 2021

Magdalena Witkiewicz i Alek Rogoziński - Pudełko z marzeniami

Witajcie! 

Przygotowałam dla Was recenzję książki z półki hańby. Tak, stos na moją ilość to zbyt niedopasowane słowo. Przeleżała w mojej biblioteczce sporo czasu, bo aż od targów książki w Krakowie w 2017 roku. Wiem, nie krzyczcie, ale wcześniej jakoś był ważniejsze historie i w ogóle, a teraz, na początku 2021 roku nabrałam na nią ochoty i po prostu ją przeczytałam. A że lubię pióro obu autorów, to byłam przekonania, że źle nie będzie. :) Ciekawi mojej recenzji? 

Magdalena Witkiewicz - zadebiutowała kilka lat temu powieścią Milaczek, następnie ukazały się Panny roztropne, Opowieść niewiernej, Lilka i spółka (książka dla dzieci), Ballada o ciotce Matyldzie, Szkoła żon, Pensjonat marzeń, i Szczęście pachnące wanilią oraz wiele innych. 

Alek Rogoziński - pisarz specjalizujący się w mordowaniu z uśmiechem na ustach. Odkąd w 2015 roku wytropił "Ukochanego z piekła rodem" a rok później odpowiedział na pytanie "Jak cię zabić, kochanie?" marzy o romantycznym urlopie od uśmiercania bohaterów swoich książek. Teraz nareszcie dopiął swego! 

Magdalena Witkiewicz i Alek Rogoziński - Pudełko z marzeniami 


wtorek, 17 listopada 2020

ANTOLOGIA - PS I życzę Ci dużo miłości

Witajcie, 

dzisiaj krótka recenzja kolejnej antologii. Szaleje w ostatnim czasie i sama siebie nie poznaję, że aż tyle antologii w tym roku przeczytałam i z przyjemnością sięgam po następne... Tym plusem jest, że mogę poznać nowe nazwiska i ocenić, czy sięgnąć po ich samodzielne powieści, czy też nie. Książka z motywem świątecznym, co ja przecież świąt nie lubię, a tu proszę... :) 

ANTOLOGIA - PS I życzę Ci dużo miłości 

niedziela, 25 października 2020

Magdalena Witkiewicz - Cześć, co słychać?

Witajcie! 

Dzisiaj krótka recenzja książki pisarki, której powieści uwielbiam czytać. Jedne lepsze, drugie słabsze. Jedne lżejsze, drugie z kolei obładowane emocjami. Jak było z "Cześć, co słychać?" - zapraszam do dalszego czytania. Mam nadzieję, że w komentarzu podzielicie się ze mną swoim zdaniem, bo książka jest już na rynku dłuższy czas. Jest to lektura ze stosu hańby, a raczej półki hańby. 

Magdalena Witkiewicz - zadebiutowała kilka lat temu powieścią Milaczek, następnie ukazały się Panny roztropne, Opowieść niewiernej, Lilka i spółka (książka dla dzieci), Ballada o ciotce Matyldzie, Szkoła żon, Pensjonat marzeń, i Szczęście pachnące wanilią oraz wiele innych.

Magdalena Witkiewicz - Cześć, co słychać? 

poniedziałek, 27 lipca 2020

ANTOLOGIA - Miłość z widokiem na morze

Dzień dobry! 
Przychodzę dzisiaj do Was z krótką recenzją antologii, jaką sprezentowało Wydawnictwo Muza. Ośmiu autorów, różne historie, które toczą się właśnie nad morzem, naszym POLSKIM, rzecz jasna. Z kilkoma autorami było to moje pierwsze spotkanie, ale znalazłam tutaj nazwiska, które lubię czytać. 

ANTOLOGIA - MIŁOŚĆ Z WIDOKIEM NA MORZE 

czwartek, 27 lutego 2020

Magdalena Witkiewicz i Marzena Grochowska - GPS szczęścia czyli jak wydostać się z Czarnej D.

Witajcie! 
Dzisiaj recenzja inna niż pozostałe. Może i bardziej opinia? Przed Wami, a za mną przeczytana pozycja, która nie jest powieścią obyczajową, nie jest komedią czy kryminałem, nawet nie biografią. Jak sama nazwa wskazuje, jest to poradnik. Sięgnęłam po niego wtedy, kiedy moja psychika mocno podupadła na zdrowiu. Fizycznie również dobrze się nie czułam. Więc jak odebrałam ten GPS szczęścia? Przeczytacie wszystko poniżej. Ale momencik, standardowo tak jak zwykle, kilka słów wstępu. 

Magdalena Witkiewicz - zaczęła pisanie na urlopie macierzyńskim i jest przykładem kobiety, której dzieci nie pokrzyżowały planów zawodowych. Wręcz przeciwnie. Autorka bestsellerów, jak: Pierwsza na liście, Zamek z piasku, Szkoła żon, Ballada o ciotce Matyldzie , Milaczek i wiele, wiele innych.

Marzena Grochowska - Trener biznesu, life & bussines coach, strateg psychologii pozytywnej.
Szczególnie bliskie jej  obszary to zarządzanie zasobami ludzkimi, zarządzanie talentami, motywowanie, a także coaching kariery, motywacja, twórczość i kreatywność zespołów.

Joanna Zagner-Kołat - Studiowała grafikę i malarstwo na łódzkiej ASP. Ilustruje książki dla dzieci, komiksy i opowiadania w czasopiśmie „Bluszczyk”, współpracuje również ze „Świerszczykiem” oraz „Misiem”.

Magdalena Witkiewicz i Marzena Grochowska - GPS szczęścia czyli jak wydostać się z Czarnej D. 

poniedziałek, 5 marca 2018

Magdalena Witkiewicz - Pracownia dobrych myśli

Witajcie!
Jak wiecie, dzielnie walczę ze swoimi prywatnymi zbiorami książek, których się dość sporo nagromadziło. Staram się wyczytywać ich jak najwięcej by móc kupować od czasu do czasu kolejne. No dobra, zrobić miejsce na Targi Książki w Krakowie. To dopiero pod koniec roku, ale mam nadzieję, że do tego czasu zwolni mi się nieco miejsca ze stosu własnych egzemplarzy do przeczytania. 
Sięgnęłam po książkę Magdy Witkiewicz ponieważ od dawna byłam ciekawa jej treści. Czytając niemal wszystkie pozytywne recenzje na jej temat (nie pamiętam, bym trafiła na jakąś negatywną) byłam przekonana, że jedna z moich ulubionych autorek mnie nie zawiedzie. Jak było tym razem? 

Magdalena Witkiewicz - zaczęła pisanie na urlopie macierzyńskim i jest przykładem kobiety, której dzieci nie pokrzyżowały planów zawodowych. Wręcz przeciwnie. Autorka bestsellerów, jak: Pierwsza na liście, Szkoła żon.

Magdalena Witkiewicz - Pracownia dobrych myśli 

środa, 20 grudnia 2017

Słowa, przyjaźń, życie w XXI wieku.

Witajcie,
do napisania tego posta skłoniła mnie przelotna myśl. Złapała mnie w trakcie pisania komentarza na jednym z obserwowanych blogów. W tej jednej chwili, ułamku sekundy doszłam do wniosku, że następny post z serii Porozmawiajmy o..., powinien być o wadze słów, które często wypowiadamy. O słowach rzucanych na wiatr, o kłamstwach, o nieprawdziwych związkach nie tylko damsko-męskich. Chciałabym też odczytać Wasze zdanie na ten temat. Temat, który rozpocznę jest dość obszerny i wiem, że nie zamknie się w tym, co wyleję z siebie tutaj. Może na chwilę poczuję ulgę, ale na jak długo? 

niedziela, 30 kwietnia 2017

Szkoła żon po raz drugi!

Dzień doberek!
W końcu złapałam drugi tom Szkoły żon w bibliotece. Ciągle gdy odwiedzałam jedno z moich ulubionych miejsc, ktoś pożyczał książkę przede mną, tak jakby specjalnie. Gdy podczas styczniowej wizyty w bibliotece okazało się, że książka czeka na mnie, promieniałam z radości. Byłam tak bardzo ciekawa losów bohaterek, że zabrałam się za nią równie szybko. Tylko zadajmy sobie zasadnicze pytanie - czy kontynuacje powieści zawsze są udane? Przeczytajcie sami. 

Magdalena Witkiewicz - zaczęła pisanie na urlopie macierzyńskim i jest przykładem kobiety, której dzieci nie pokrzyżowały planów zawodowych. Wręcz przeciwnie. Autorka bestsellerów, takich jak: Po prostu bądź, Szkoła żon, Pierwsza na liście.

Magdalena Witkiewicz - Pensjonat marzeń #2

piątek, 26 sierpnia 2016

#czytamcopolskie!

Witajcie! 
Dzisiaj stwierdziłam, że to TEN dzień. IDEALNY dzień, na publikację takiego posta. DZIEŃ, w którym chcę Wam udowodnić, że to, co polskie, wcale nie jest złe. Często w sieci i poza nią, pojawia się zdanie "nie czytam książek polskich autorów". Ale dlaczego? Co polscy autorzy zrobili Tobie, że nie chcesz czytać tego, co stworzą? Dlaczego odrzucasz ich z góry nie poznając ich pióra? To jest niesprawiedliwe. "Cudze chwalicie, swego nie znacie" - tak mówi dawna sentencja, która jest tak bardzo prawdziwa. Przecież książki tworzą DLA nas. POLSKICH AUTORÓW jest wielu, niektórzy raczkują w tej dziedzinie inni mają wieloletni staż i są doceniani. Dzisiaj chciałam się skupić na dwóch, bardzo sympatycznych autorkach, które miałam okazję poznać na Targach Książki w Krakowie.


niedziela, 24 stycznia 2016

Po prostu bądź..

Autorka powieści na Krakowskich Targach Książki, gdy siedziałam pełna pozytywnych emocji obok, powiedziała mi, że jest to smutna historia. I gdy czytałam ją, jej słowa obiły się echem w mojej duszy. Nie mogłam powieści przeczytać od razu, bo jak wiecie, lektury, terminy biblioteczne, goniły mnie. Ale i też moja koleżanka pytała, czy to moja własność, bo chciała by pożyczyć. A ja powiedziałam, że przeczytam i to zrobię. Mam mieszane uczucia, że sięgnęłam po powieść, ale o tym na samym końcu recenzji. 

Magdalena Witkiewicz - bestsellerowa pisarka. Już prawie 100 000 tysięcy czytelnikom poprawiła humor i dała motywację by żyć. Po prawej stronie w rubryczce z autorami, znajdziecie klikając w Panią Magdę, kilka innych recenzji jej powieści. A wierzcie mi, jest ich kilka ;)

Magdalena Witkiewicz - Po prostu bądź 


piątek, 30 października 2015

Krakowskie Targi Książki - 24.10.2015! #19

Nadszedł ten moment by Wam opisać jak cudnie spędziłam sobotni dzień! Tak wiem, że wielu z Was mogłam minąć niezliczoną ilość razy, a tu, że Was nie było.. Powiem Wam jedno, warto jest stanąć w kolejce do autora z jakieś.. pół godziny wcześniej? B o potem będziecie stać dwa razy dłużej. Ja się niestety z tym spotkałam i z tego powodu z jednego spotkania z autorem musiałam zrezygnować, by wrócić do domu.. Ale koniec tych negatywnych rzeczy, jeszcze ponarzekam, ale to za chwilę. Zaczynajmy!

O godzinie 8:40 miałam busa do Krakowa, a stamtąd musiałam się przesiąść w linie autobusu 178 i wtedy zostało mi już przejść tylko kawałek. Brawo ja, pierwsza bariera automat na bilety tylko do kupienia za pomocą karty, praktycznie ze swojej nie korzystam, więc nie wiedziałam w ogóle, nawet nie zauważyłam, że to jest tylko i wyłącznie na kartę, ale mniejsza.

poniedziałek, 5 października 2015

Stara panna? No nie, Milaczek?!

Tak. W końcu coś innego, lżejszego niż szkolna lektura. W sumie trzy dni szkoły za mną, a już mam dwie oceny.. No, ale nie ważne. Tą powieść może kojarzycie, kto wie. Ale autorka na pewno jest Wam znana. Lubię czytać prozę tej Pani,bo jest zdecydowanie przyjemna.. Ale czy i tym razem, nie zawiodła? Czy zaczarowała swoją powieścią i zamknęła w swoim świecie? Przekonajmy się. 

Magdalena Witkiewicz - zaczęła pisanie na urlopie macierzyńskim i jest przykładem kobiety, której dzieci nie pokrzyżowały planów zawodowych. Wręcz przeciwnie. Autorka bestsellerów, jak: Pierwsza na liście, Zamek z piasku, Szkoła żon, Ballada o ciotce Matyldzie , Milaczek i wiele, wiele innych.

Magdalena Witkiewicz - Panny roztropne 


środa, 26 sierpnia 2015

"www.randki.pl/login: Milaczek/hasło: starapanna(...)"

Znów powieść jednej z moich ulubionych pisarzy. Miałam już wracać do lady i oddać stos książek, a drugi sto pożyczyć, jednakże gdy zauważyłam tą powieść stwierdziłam, że samej na półce jej nie zostawię. I tak trafiła pod moje skrzydła. :) Czy tym razem autorka zachwyciła  tak bardzo jak we wcześniejszych powieściach? Przekonajcie się sami. 


Magdalena Witkiewicz - zaczęła pisanie na urlopie macierzyńskim i jest przykładem kobiety, której dzieci nie pokrzyżowały planów zawodowych. Wręcz przeciwnie. Autorka bestsellerów, jak: Pierwsza na liście, Zamek z piasku, Szkoła żon, Ballada o ciotce Matyldzie i wiele, wiele innych.


Magdalena Witkiewicz - Milaczek

poniedziałek, 27 lipca 2015

Jedni odchodzą, by drudzy mogli zająć ich miejsce..

Gdy zobaczyłam ta książkę, nie zastanawiałam się czy ją pożyczyć, czy też nie. Odruchowo zabrałam ją ze sobą. Dlaczego? Dlatego, że mam zaufanie do autorki, bo jeszcze mnie nie zawiodła, a napisała dobre, bardzo dobre wręcz fantastyczne powieści. Czy biorąc w ciemno nie zawiodłam się na autorce? Przekonacie się o tym już za moment! 

Magdalena Witkiewicz - zaczęła pisanie na urlopie macierzyńskim i jest przykładem kobiety, której dzieci nie pokrzyżowały planów zawodowych. Wręcz przeciwnie. Autorka bestsellerów, jak: Szkoła żon, Pierwsza na liście, Zamek z piasku.

Magdalena Witkiewicz - Ballada o ciotce Matyldzie
 

Tak jak Weronika znana wszystkim, choć nie wiadomo, z jakiego utworu - postanawia umrzeć. Tak i czyni Matylda, ciotka Matylda. Zostawia swoją siostrzenicę, Joannę, która jest w ciąży. Los młodej dziewczyny od początku był trudny. Utrata rodziców, z której postanowiła, że sama stanie na nogi. Gdy poznała Piotra, jej świat wywrócił się do góry nogami. I tak zaszła w ciąże, wyszła za mąż. Jednak jego wciąż nie było w domu. Gdy ciotka odejdzie, jej życie będzie jeszcze trudniejsze. Będzie testowało główną bohaterkę i wystawiało na wszelkie próby. Ale czy podoła? Czy w końcu stanie się szczęśliwą, spełnioną kobietą? 

"- Jak cię widzą, ta cię piszą - mawiała. - Gdy byłam młoda, musiałam ładnie wyglądać, bo nie było wiadomo, w której godzinie życia spotkam przyszłego męża. A teraz/ Teraz trzeba ładnie wyglądać dla wrogów. Aby nie mieli się do czego przyczepić."

Dziękuję Wydawnictwu, za brak jakichkolwiek błędów (chyba, że gdzieś nie dojrzałam) oraz temu, kto tworzył okładkę. Pomimo iż moim zdaniem nieco.. nie pasuje do powieści, nie przeszkadza mimo to. 
Zaczynając od stylu.. Wiecie na pewno, że już kilka powieści podbiło moje serce. Sposób, jakim pisze kolejne powieści Pani Magdalena, po prostu czarują. Pozwalają odciąć się od rzeczywistości. Sprawiają, że nie myśli się o swoich problemach, tylko o tym co czeka główną bohaterkę. To jej problemy, troski były na pierwszym planie. Książka pisana rozdziałami i podrozdziałami, dzięki czemu czytelnik się nie nudzi, a wręcz przeciwnie zatapia się świat bohaterów. Nie ma niczego w nadmiarze, a akacja dość szybko się toczy. 
Może zbyt mało dowiadujemy się o bohaterach, ale to wystarczająco, by móc ich nawet polubić. Niekoniecznie wszystkich, ale kilku z nich owszem. 

"Piotr nic nie odpowiedział. Wpatrywał się w pusty talerz. 
Joanna spojrzała na męża, który siedział ze spuszczoną głową, bębniąc nerwowo palcami w stół. I dotarło do niej, że nie mówił o Matyldzie."

Wywołała u mnie różnorakie odczucia. Śmiech, strach, smutek i prawie łzy.. Może było takich momentów dwa, ale były. Zdecydowanie można powiedzieć, że powieść do nudnych nie należała. 

"Czuła się jak robot. Nie wiedziała wprawdzie, jak się czuje robot, ale gdyby robot mógłby czuć cokolwiek, właśnie tak by się zachowywał."

Co zawierała? Czego dotyczyła? Na co głównie JA zwracałam uwagę? 
Bliskie stosunki między bohaterami. Między ciotką, a siostrzenicą. Możemy wielokrotnie się zastanawiać, czy to aby istnieje naprawdę, czy to nie jest kłamstwo. Sama osobiście chyba nie znam przypadku, w którym taki bliski kontakt występował. Więcej jest tutaj ignorancji, konfliktów niż przyjaźni. 
Miłość. Z pozoru. Bo co miłość nie zawsze, ale jednak często kojarzy się ze zdradą. Tym bardziej, iż jedno z pary wyjeżdża na długie delegacje i nie ma tej osoby przez dłuższy okres czasu. Wiadome, że człowiek też ma jakieś potrzeby, że potrzebuje osoby, która go wysłucha i będzie obok. Ale jeżeli z własnej nie przymuszonej woli odsuwa się i schodzi na ryzyko utraty kogoś, jest wręcz głupcem. Ale nic na to przecież nie poradzimy. 
Przyjaźń - tutaj ukazuje się dość szczególnie i realnie szybko. Tak tez bywa i w XXI wieku. Sama ja, często zbyt szybko przywiązuję się do ludzi, a oni odchodzą. Często zaczynam im ufać zbyt szybko, a potem ranią. Nie każdy jednak jest po tej stronie zła. Naprawdę nie każdy. Są też Ci dobrzy. Ci, którzy potraktują Ciebie tak, jak sami są traktowani. Którzy poświęcą Ci swój czas, by Tobie żyło się lepiej rezygnując nawet ze swojego czasu, przeznaczonego na relaks czy coś podobnego. 
Mogłabym tak dalej wymieniać, ale czy nie lepiej sięgnąć po powieść?

"Ale jak Ty to zawsze mówisz,  trzeba patrzeć do przodu i nie oglądać się za siebie." 

Reasumując uważam, że powieść napisana lekkim stylem porywa i daje się ponieść światu przedstawionym przez naszych bohaterów. Możemy się spodziewać, co może się stać, jednak nigdy nie możemy mieć pewności, że coś faktycznie się stanie. Bo autorka potrafi wyprowadzić na błędną ścieżkę. Polecam ją do czytania w czasie podróży, bo jak wielokrotnie wspomniałam szybko się czyta, a czas leci. No niestety. Czas biegnie nie ubłagalnie szybko, ale nie jesteśmy w stanie zrobić nic, by go zatrzymać.
Do kogo lektura może być kierowana? Do tych, którzy pragną zrobić sobie delikatną przerwę między okropnie słodkim romantykiem, czy też krwawą serią kryminałów. Każdy może przeczytać, nie ma w niej treści zakazanych. Mnie czytało się przyjemnie i mogę w pełni stwierdzić, że nie zawiodłam się na autorce kolejny raz. Dziękuję, za kolejną dobrą powieść, Pani Magdaleno. :)

poniedziałek, 8 czerwca 2015

A czy Ty zapisałabyś się do takiej szkoły?

Tą powieść wielokrotnie widziałam na półce, jednak jeszcze wtedy nie znałam stylu tej autorki. Jednak zdecydowanie po dwóch powieściach chciałam więcej! I cóż, trafiłam na dość pikantną historię, a czy taka była? To zaraz się dowiecie..

Magdalena Witkiewicz - zaczęła pisanie na urlopie macierzyńskim i jest przykładem kobiety, której dzieci nie pokrzyżowały planów zawodowych. Wręcz przeciwnie. Autorka bestsellerów, jak: Pierwsza na liście, Zamek z piasku.

Magdalena Witkiewicz - Szkoła żon

czwartek, 4 czerwca 2015

Brak zrozumienia, akceptacji.. a gdy pojawi się ktoś inny?

Tą powieść wybrałam najpierw mojej mamie. Tak spontanicznie. Gdy ją przeczytała, powiedziała, że jest strasznie fajna, żebym ją i ja przeczytała. A że byłam świeżo po Pierwszej na liście, to stwierdziłam, czemu nie. :)

Magdalena Witkiewicz - zaczęła pisanie na urlopie macierzyńskim i jest przykładem kobiety, której dzieci nie pokrzyżowały planów zawodowych. Wręcz przeciwnie. Autorka bestsellerów, jak: Pierwsza na liście, Szkoła żon.

Magdalena Witkiewicz - Zamek z piasku