Tamtego roku, udało mi się pamiętam zarazić mamę czytaniem książek. Dlaczego zarazić? Bo u mnie non stop stały wielkie kolejki książek, jak zwracałam do biblioteki pewną ich ilość, to za każdym razem wracałam z jedną, lub dwiema więcej niż zwykle. Poleciłam jej jedną książkę, chociaż nie, ona sama ją sobie wzięła i przeczytała, i tak jakoś się zaczęło. Ostatnio nawet była ze mną w bibliotece i obiecała, że już więcej ze mną tam nie pójdzie, bo minie z dobre 30 minut, zanim przejrzę dokładnie jedną półkę. :) Ale się na mnie wściekała, bo jej się spieszyło, a mi książki piętrzyły się z chwili na chwilę. No i tak, ze swojego stosiku poleciła mi pewną powieść, którą.. sama jej znalazłam. Powiedziała, że jest bardzo fajna, no to w sumie, czemu nie.
"- Pewnie mi zaraz powiesz, że pieniądze szczęścia nie dają.
- Bo to prawda!
- A co je daje?
- Miłość.
Joanna się roześmiała."
Gabriela Gargaś - z wykształcenia ekonomistka, marzycielka, kochająca życie. Jednak zdecydowanie jest indywidualistką, gdy ma jakiś cel, zawsze stara się go spełnić. Każda czytelniczka znajdzie w bohaterkach jej opowieści coś z siebie.
Gabriela Gargaś - pośród żółtych płatków róż