poniedziałek, 12 czerwca 2017

PRZEDPREMIEROWO: Ewa Dudziec - Wizaż śmierci

Witajcie!
Dzisiaj chciałam Wam w skrócie opowiedzieć o pewnym debiucie, który musi ujrzeć światło dzienne. Z racji tego, że jestem jednym z patronów medialnych - tak, będzie konkurs z autografem autorki. Jest to pierwszy raz, gdy zostałam Patronem Medialnym - dla mnie to duży zaszczyt ponieważ ten kryminał jest naprawdę... dobry. Dlatego już teraz, szybciutko zapraszam Was na tę popołudniową recenzje. :) Premiera niebawem, bo już w tym miesiącu, tj czerwiec 2017. :) 
Chciałabym jeszcze odesłać Was na stronę, gdzie możecie pomóc autorce w zbiórce funduszy na wydanie powieści w szybszym tempie niż to przewidziane. Niewiele już brakuje, KLIK!

Ewa Dudziec - umysł ścisły z artystyczną duszą. Przygodę z twórczością rozpoczęła w liceum, gdy - jak mówi - bawiła się poezją. W wydanej w grudniu 2016 roku antologii 21 dniowe wyzwanie. Piszę codziennie. Wybór tekstów ukazały się jej pierwsze opowiadania i wiersz. Ewa Dudziec publikuje również na autorskiej stronie Darklta.pl.  Ukazały się tam m.in. fragmenty Wizażu śmierci i kilka opowiadań z cyklu Dziennik Beatrycze. Prowadzi blog Czekoladki z pieprzem, gdzie zamieszcza utwory własne i innych autorów. Prywatnie właścicielka czarnego kota, miłośniczka fantasy, kryminałów, thrillerów i science-fiction w różnych postaciach.

Ewa Dudziec - Wizaż śmierci 
Pod Białymstokiem znaleziono ciała dwóch modelek - ofiar handlarzy narządami. Do międzynarodowego śledztwa zostaje włączona agentka CBŚ, pracująca pod przykrywką wizażystki. Razem z konsultantem z FBI, sprawdzają powiązania handlarzy z lokalnym show-biznesem. Kolejne, zdobyte dowody przynoszą jedynie więcej pytań niż odpowiedzi. Gdy w końcu elementy układanki zaczynają do siebie pasować, handlarze ludzkimi organami odkrywają ściśle strzeżoną tajemnicę amerykańskiego agenta i szantażują go.

Zacznę może od okładki, jak zwykle to u mnie bywa. Podoba mi się. Mroczne tło, a w samym centrum młoda, piękna dziewczyna, ukazana w kontrastowych kolorach do samego tła. Możemy tylko gdybać, czy kobieta z okładki jest ofiarą? A może celem? Pytań jest wiele, bez odpowiedzi. Odpowiedź znajdziemy w tekście, ale nie od razu... 
Jak narazie nie miałam możliwości ujrzenia jej w wersji papierowej, ale ebook, który czytałam jest bez jakichkolwiek błędów - przynajmniej ja nigdzie ich nie zauważyłam. Jestem przekonana, że wersja papierowa również nie będzie miała jakichkolwiek błędów. 

Z kolei sama autorka, Ewa napisała tę książkę w sposób bardzo... przyjemny. Pomimo, iż jest to kryminał, to i trupów nie brakuje, ale niewiarygodnie szybko i przyjemnie się czyta tą historię. Jest ona dopracowana niemal pod każdym względem, a styl autorki sprawia, że odsuwamy wszystko na bok i czytamy z wielką ciekawością. Pisarka potrafi nas wprowadzić do całej fabuły po kilku pierwszych zdaniach, a Białystok kusi. Jako miasto, które jest piękne, ma swoje unikatowe miejsca, które są centrum tragicznych wydarzeń. Tym bardziej spodoba się tym, którzy mieszkają blisko tego miasta. No i oczywiście miłośnikom kryminałów. 

Bohaterowie, jacy wystąpili w tej powieści są naprawdę zróżnicowani. Mamy tutaj czarne charaktery, ale i też pozytywne osoby, które starają się rozwikłać zagadkę i odnaleźć mordercę. Główna bohaterka, Beatrycze jest mocno specyficzną postacią, jednak nie zdradzę Wam dlaczego - nie chcę spoilerować. Jestem przekonana, że i Was zdziwi jej osoba. 
Bohaterowie są nakreśleni wyraźnie, mają swój charakter, stosunek do pewnych spraw. Wierzę, że nawet jeśli nie będziecie chcieli ich polubić, to z pewnością ich zaakceptujecie - ponieważ są na tyle wyraziści i prawdziwi, że nie można ich nie uznać. (jakkolwiek to brzmi) 

Akcja w tej powieści mknie szybko, za szybko. Dlatego też czyta się ją z wielką ciekawością i niezawodną prędkością. Przedstawione tutaj elementy śledztwa jak najbardziej są rzeczywiste i normalne. Ponieważ lubię ten gatunek, książkę niemal pożarłam w całości. Przez chwilę, dłuższą chwilę, nie wiedziałam kompletnie co o niej napisać. Jedno jest pewne, że to dobry kawałek powieści, która ma szanse nawet na niejedną kontynuację. Może też nie spodziewałam się aż tak udanego debiutu, który by mnie wciągnął "na amen", aż do ostatniej kropki. 
Myślę, że Ci, którzy mają obrzydzenie do krwi - śmiało mogą po nią sięgnąć - nie jest tak krwawo. Przynajmniej jak dla mnie. :D 

Kończąc tą recenzję (tak, kończę, no nie chcę zbyt wiele wyjawić, a tylko Was zachęcić) chciałabym byście dali jej szansę. Jest to idealna pozycja na letni wieczór, jestem pewna, że połkniecie ją za jednym razem tak jak ja. Ciekawa fabuła, wątek, o którym można dużo mówić jak również pisać, a i postacie zasługują na oklaski ze względu na ich zróżnicowanie i realność. Sam styl autorki pozwala nam zatopić się labiryncie intryg, kłamstw i niebezpiecznych sytuacji. Mam nadzieję, że dacie szansę temu debiutowi, bo jest jak najbardziej udany. 

P.S już w tym tygodniu pojawi się post z Dziennikiem Beatrycze oraz Wizażem śmierci, a dokładniej z okładką ukazaną z obu stron. Dodatkowo pojawi się również zakładka, która będzie dołączona do książki.

P.S.2 klikając TUTAJ przeniesiecie się na autorską stronę Ewy. A TUTAJ na jej fanpage. 

Serdecznie dziękuję samej autorce, za możliwość poznania jej przedpremierowo, napisania kilku słów na okładkę jak i mogąc być Patronem Medialnym - to już kompletnie wielki dla mnie zaszczyt i powód do dumy. 
http://darkita.pl/

26 komentarzy:

  1. Gratuluję Kochana :)
    Samą książkę będę miała na uwadze, bo lubię "takie klimaty" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Będzie ją można u mnie wygrać, więc... jak weźmiesz udział, to może się Tobie poszczęści. ;)

      Usuń
  2. Gratuluję patronatu :)
    Książką jestem jak najbardziej zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      Ogromnie się zatem cieszę. ;)

      Usuń
  3. Gratuluję patronatu. Może się skuszę, zainteresowałaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Polecam jak najbardziej. ;)

      Usuń
  4. Dziękuję za dobre słowa. Dziś miałam naprawdę podły dzień, a ta recenzja go odmieniła :)
    i Zapraszam do wsparcia projektu. zostało jeszcze 20% i tylko 8 dni do końca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję patronatu :) A książka wydaje się być ciekawa, zatem z chęcią się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluje patronatu. Ostatnimi czasy postanowiłam czytać i wspierać polskich autorów. Bardzo chętnie zapoznam sie z ta pozycja szczególnie ze jestem fanka thrillerów i kryminałów ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polscy autorzy wcale nie piszą źle! :) To bardzo mnie cieszy, czuwaj, bo będzie tutaj konkurs! ;)

      Usuń
  7. Gratuluję!
    Co do książki to kednak mam wrażenie, że nie jest dla mnie, ale może kiedyś!

    Pozdrawiam!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Serdecznie gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Obawiam się, że książka nie dla mnie, ale gratuluję patronatu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje patronatu! 😘😘😘
    Może kiedyś soe słyszę zobaczymy bo nie brzmi źle :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję patronatu!
    Może być interesujące spotkanie :)
    Tytuł już sobie zapisałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo się cieszę. ;) Niebawem będzie u mnie drugi konkurs, więc... :)

      Usuń
  12. Dziękuję za miłe słowa.
    Pozwolę sobie jeszcze raz zachęcić do zamówienia książek w ramach projektu: https://www.wspolnyprojekt.pl/pl/projekty/wizaz-smierci-wydanie-powiesci
    Zostało tylko 3 dni, potem nie będzie bonusów, a "Dziennik Beatrycze" tylko na spotkaniach autorskich.

    OdpowiedzUsuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥