poniedziałek, 19 czerwca 2017

Zawrzyjmy pewien układ...

Witajcie,
Jakbyście zareagowali, gdyby ktoś podszedł do Was  i tak ni z tego, ni z owego zapytał, czy zawrzecie z nim układ? Obojętnie nawet, na czym on miałby polegać. Nie znacie zbyt dobrze tej drugiej osoby, wiecie, że jest popularna, ale nic poza tym. Odpowiedzcie mi w komentarzu na to pytanie, dobrze? Bo ja... Ja nie wiem, czy zawarłabym pakt z kimś, kogo nie znam. W sensie nie znam bardziej, niż opinie innych ludzi i znam tylko z widzenia. To jak dla mnie zbyt duże ryzyko. Chciałabym podziękować Gabrysi za to, że znów pożyczyła mi książkę i pozwoliła cieszyć się tym, co dostałam. Jak wiecie nie każda powieść daje nam to, czego chcemy, czego oczekujemy, a o czym skrycie marzymy. Moja recenzja drugiego tomu jest bardzo pozytywna. Pamiętam, jak niemal płakałam ze śmiechu czytając Błąd. Bałam się, że Układ nie będzie w stanie przebić drugiej części. Czytałam kilka recenzji i mina rzedła mi coraz bardziej. Ale znalazłam czas na przeczytanie, długo trwało to, żebym zabrała się za pisanie recenzji, ale już jestem. Jak myślicie, przypadła mi do gustu? 

Elle Kennedy - Kanadyjska autorka romansów. W 2005 roku ukończyła anglistykę na Uniwersytecie Nowojorskim; część swoich książek publikuje pod pseudonimem Leeanne Kenedy. 

Elle Kennedy - Układ #1 
Hannah Wells znalazła chłopaka, który jej się podoba. Jest to chłopak, z którym chciałaby się spotykać i robić różne rzeczy. Jednak nie zauważa jej... Pewnego dnia dość popularny chłopak zauważa ją i proponuje jej pewien układ. W zamian za korepetycje ma pójść na randkę, fałszywą randkę, która spowoduje, że ten, którego upatrzyła sobie dziewczyna zwróci na nią uwagę. 
Z kolei Garrett Graham zawsze marzył by w przyszłości grać w hokeja. Wszystko byłoby świetnie, gdyby nie jego oceny. Słabe oceny. Musi szybko je podnieść w górę i usilnie szuka osoby, która by mu w tym pomaga. Upatruje sobie pewną dziewczynę, która ciągle mu odmawia. Żadna inna dziewczyna mu nie odmówiła, więc jest to dla niego coś nowego. Przez przypadek dochodzi do pocałunki między nimi, a spotkania na których chłopak się uczy - coś kwitnie. W końcu Garrett zdaje sobie sprawę, że nie może dopuścić do związku jego korepetytorki z jej wybrankiem. Bo to on ją kocha i on jej pragnie... Czy uda mu się przekonać dziewczynę do siebie? Czy będzie ona tak zaślepiona miłością beznadziejnie niemożliwą? 

Okładka utrzymana w takim samym stylu jak druga i trzecia część, która już wyszła, a jej jeszcze nie czytałam. Za każdym razem mamy przedstawioną kobietę i mężczyznę. Zaczynam się przyzwyczajać, że co druga seria ma takie właśnie okładki. Ale mają ładne grzbiety, więc się nie skarżę, żeby nie było. :D 
Co do wydania jestem zadowolona, literówek nie znalazłam, marginesy i odstępy zostały zachowanie; czcionka również jest dość duża, wyraźna ułatwiająca czytanie. 
Oczywiście książka posiada skrzydełka, które idealnie chronią ją przed zniszczeniem. 

"Nie pozbędzie się mnie tak łatwo.
Najwyraźniej Hannah Wells nie miała do czynienia ze sportowcami. Jesteśmy bardzo uparci. Co jeszcze łączy nas wszystkich? Otóż nigdy, przenigdy się nie poddajemy."

Z kolei autorka po raz drugi zaspokoiła moje czytelnicze potrzeby. Potrzebowałam czegoś po części normalnego, codziennego, ale i takiego, które odciągnie mnie od rzeczywistości. I wiecie, że to dostałam? Cieszę się, bo mogłam podczas tej lektury zapomnieć o problemach i wczytać się w losy bohaterów. To wszystko sprawka Pani Kennedy, jej świetny styl, dopracowany warsztat sprawił, że czas umknął mi niesamowicie szybko tak jak książka. Nie mogę się doczekać trzeciej części, mam nadzieję, że i przy następnym tomie spędzę tak miło i szybko czas. Autorka często posługuje się ironią, która jest bardzo zabawna. Niektóre odzywki bohaterów do siebie są naprawdę zabawne. Gdy zaczyna się przygodę z bohaterami wykreowanymi przez Panią Elle, nie można złapać tchu, tylko cały czas biegnie się przed siebie. Czyta się i czyta. Nie można zrobić naprawdę tej przerwy, bo ciekawość jest silniejsza. Dziękuję Pani Kennedy, jest Pani świetna w tym, co robi. Chcę więcej takich powieści. :) 

Hannah wydała mi się fajną dziewczyną. Taka normalną, jaką kiedyś byłam ja. :D Tak, zmieniłam się i często jestem wredna, no cóż, tak mnie wyuczyli, to tak teraz mają. :D Nie no, śmieję się teraz, wybaczcie mi. Coś czuję, że mogłabym się zaprzyjaźnić z główną bohaterką. Wiem, jakie to uczucie, gdy widzisz swój obiekt westchnień, ale nie potrafisz zrobić nic, by ta osoba cię zauważyła. Chociaż bycie nieśmiałym ma swoje zalety. Szkoda tylko, że to z czasem powoli, bardzo powoli, ale zanika. Obserwuję to na samej sobie. Reasumując bardzo polubiłam Hannah i już mi jej brakuje. 
Co do Garretta to istne przeciwieństwo opisywanej wyżej dziewczyny. Z pozoru ogień i woda więcej mają przeciwieństw niż podobieństw. A jednak, przyciąga jedno do drugiego. Chłopak, który ma niemal wszystko, dziewczyn jak na pęczki... Nie spodziewałam się momentami takich zachowań u tego chłopaka, ale chwilami był mega słodki. I zazdrościłam tej dziewczynie, że miała z nim tak dobrze. :D 
Reasumując cieszę się, że nie są to papierowi bohaterowie wykreowani ot tak, aby ino. Są świetnie dopracowani i odnoszę wrażenie, że pisarka wyciągnęła ich żywcem z naszego życia. Oczywiście są oni również bohaterami drugiego tomu, ale tam jest spoiler z nimi więc lepiej czytajcie po kolei, jak Pan Bóg przykazuje. :D 

"Ochrypłe słowa Garretta odbijają się echem w mojej głowie i imadło emocji miażdży moje serce, ponieważ jestem całkiem pewna, że ja też dokładnie wiem, co jest między nami. 
I jestem przerażona, że wahając się przez ułamek sekundy, właśnie to straciłam."

Podoba mi się, że pisarka nie próżnuje i non stop popędza akcję do przodu. Tak, coś się dzieje, ale nawet to coś nie zdąży się skończyć bo znów następuje kolejne ważne wydarzenie, które przyśpiesza wszystko inne. Lubię tę szybkość i adrenalinę. :D Jestem bardziej zainteresowana książką, jej historią, a kartki uciekają mi niemal przez palce w zabójczo szybkim tempie. Zaczynając jedną już chciałam kończyć następną, by wiedzieć co się stanie na jeszcze następnej. Niemal to jest jak wyścigi, które są same w sobie wspaniałe. To świetne uczucie, gdy czujesz się jak bohater książki, ale jednocześnie jeszcze nie wiesz, co się z Tobą stanie, nie wiesz, co autorka zaplanowała na następnej stronie. Ale MY to czujemy. Po zamknięciu powiek widzimy wszystko to, co się wydarzyło, co się dzieje. Emocje są tutaj kluczowym pojęciem. W pewnej chwili myślałam, że dosłownie pęknie mi serce. Że się nie pozbieram. Że zacznę płakać, a leżąc w łóżku i się marząc, w domu pomyśleliby, że albo coś się stało złego, albo się pokłóciłam z chłopakiem, albo zgłupiałam. No cóż, pewnie obrali by opcję drugą lub trzecią. Chcesz czuć wszystko na raz, albo kompletnie nic? A może chcesz poczuć gulę w gardle, której nie jesteś w stanie przełknąć? A może chcesz zaśmiać się perliście sam do siebie czytając docinki bohaterów? Skuś się na powieści Pani Kennedy - one maja to, czego najbardziej w tym momencie potrzebujesz. :)

Jest to książka, która Was zaskoczy. Wzbudzi w Was wiele emocji, które Was rozśmieszą, ale i potwornie zmartwią, zasmucą. Powieść ta jest przepełniona kontrastami, czymś co powinno się odpychać, a tak naprawdę przyciąga. Jest to lektura, która pokaże Wam, że nie raz szukając czegoś daleko, nie zauważamy małych rzeczy oraz osób, które są obok nas. Które są o wiele bardziej wartościowe niż te, których usilnie pragniemy mieć. Czasami warto jest mieć oczy szeroko otwarte i zwracać uwagę na najmniejsze szczegóły. Lektura na kilka godzin, która dostarczy Wam wiele emocji. Będziecie czuć to, co się dzieje z bohaterami, będziecie obserwatorami w ich świecie. Nic nie będzie dla Was obce. Nawet emocje, uczucia dość bliskie, niemal intymne. 

"...ale jeśli już raz człowiek zawiódł się na osobie, do której powinno się mieć największe zaufanie w życiu, to niespecjalnie spieszy się z rozdawaniem jakiejkolwiek amunicji na siebie."

Zdecydowanie polecam tę powieść, bo jest idealną odskocznia od przyziemnych problemów do świata, gdzie te same problemy dotyczą kogoś innego. Po części jest to lepsze, bo to nie dotyka nas, a kogoś innego. Ale autorka tak dobrze napisała tę powieść, że czytając wszystko czujemy. Niejednokrotnie zastanawiałam się, czy problemy poruszone w książce nie występują aktualnie w moim życiu i odwrotnie. Jest to życiowa powieść bardzo realna, możliwa w życiu nastolatków, czy młodych ludzi. Uważam, że warto jest poświęcić jej czas. Wiem, że wielu z Was pewnie kręci nosem, że to nie ten gatunek, nie ta historia. Jak dla mnie jest świetna i pamiętajcie, że zawsze, każda recenzja jest moją subiektywna opinią na temat danej książki. Ja polecam mocno, a czy Wy już z tego skorzystacie - sami zadecydujecie. 

"Czasem ludzie wkradają się w twoje życie i nagle nie masz pojęcia, jak mogłeś żyć bez nich."

A teraz proszę Was o zdanie: czytaliście, czy nie? Macie na nią ochotę? Jeśli czytaliście drugi/trzeci tom, co o nich sądzicie w porównaniu do pierwszego? Jestem bardzo ciekawa Waszym opinii. Koniecznie dajcie znać w komentarzu! Dobrego dnia!

14 komentarzy:

  1. Zdecydowanie bym takiego układu nie zawarła. Książki jeszcze nie miałam okazji przeczytać, ale może kiedyś się to zmieni. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam zatem kciuki, może kiedyś. ;)

      Usuń
  2. Od czasu do czasu taka odskocznia jest bardzo potrzebna.

    OdpowiedzUsuń
  3. To lekka i przyjemna seria, bardzo polubiłam bohaterów i czekam na kolejny tom.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z przyjemnością sięgnę po książkę, wpisują ją listę wakacyjnych propozycji czytelniczych. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją w planach ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam pierwszy tom i czekam od dawna na drugi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś mnie nie ciągnie do tej serii. ;/ Niby zbiera sporo pochwał, ale obawiam się, że nie polubiłabym się ani z historiami, które przedstawione są w poszczególnych częściach, jak i z bohaterami. ;/

    OdpowiedzUsuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥