sobota, 20 lutego 2016

Przedpremierowa recenzja 3 rozdziałów pewnej powieści..

Kochani Moi Czytelnicy!

Dziś nietypowo - dostałam możliwość przeczytania trzech rozdziałów książki, która będzie miała swoją premierę no i oczywiście zgłosiłam się po egzemplarz recenzencki - kto wie, może padnie na mnie? Ale ja bym chciała przeczytać tą książkę w całości! Niby trzy rozdziały, a ja się zaczytałam - tu nagle koniec. Ale dobra, przejdźmy do krótkiej recenzji. 

Joss Stirling - autorka bestsellerowej powieści: Kim jesteś Sky? 

Joss Stirling - Wyklęta 

źródło: Akapit Press

Elitarna angielska szkoła, w której szerzy się.. korupcja i spisek. Właśnie do tej szkoły trafia Raven Stone. Jest zaniepokojona nieobecnością swojej przyjaciółki, jednakże czeka na nią cały czas. Pewnego wieczoru poznaje przystojnego Kierana - o którym nie wie nic, a on o niej wszystko. Czyż to nie podejrzane? Jednak dziewczyna całkowicie popada w stan zauroczenia, małymi kroczkami, ale jednak.. Jest coś, co ją do niego przyciąga. I jego też - wbrew pozorom pana Sudoku. 

Zacznę może od tego, że dziś [19.02.2016] pokazałam na lekcji okładkę tej książki koleżance na lekcji i od razu było "Jaka zarąbista okładka! Aż sobie zapiszę tytuł i będę czekać na jej premierę!" Szczerze mówiąc, Wydawnictwo spisało się na medal bo sama w sobie okładka coś ma, co przyciąga wzrok. Nie dopatrzyłam żadnej literówki, najmniejszego błędu. Kurczę, jak bardzo bym chciała już mieć tą książkę w swoich dłoniach! 
Co do autorki jest to moje pierwsze z nią spotkanie. Bałam się, że nie wczytam się w jej styl, że będę się nudzić... Jednak, to były tylko złe myśli! Język jest przystępny, zrozumiały. Czytałam niebywale szybko, chciałam wiedzieć, co dalej - więc nie nudzi - a to ważne przy lekturze, by nad nią nie zasnąć, lub ze złości nie rzucić w ścianę. Myślę, że gdybym miała możliwość przeczytania całej nie ociągałabym się i jeden dzień lub maksymalnie dwa wystarczyłyby by pochłonąć ją i jak narazie po trzech rozdziałach wszystko zostało mi w głowie, mam nadzieję, że po całości też tak będzie. ;) 

"– Cześć, jestem Raven. – Wyciągnęła rękę.
Chłopak rzucił na nią okiem, po czym sięgnął po łyżkę
do zupy.
– Wiem, kim jesteś.
Opuściła dłoń na kolana. Świetnie, bądź taki dalej, panie
Arogancki. Najwyraźniej już ją umiejscowił wśród nadskakujących
dziewczyn. To zabolało. Mocno."

Co do bohaterów, którzy są dość dobrze wykreowani nie mam zastrzeżeń. Oczywiście polubiłam Raven, Kierana.. Ale nie na tyle, by stać się ich przyjaciółką. Zapewne to dlatego, że nie miałam możliwości obserwować ich dłużej, przez całą powieść. Nie znam ich wszystkich cech charakteru - poznałam tylko ich małą część, która może być zapowiedzią wszystkiego. 

Co do budowy, to powieść podzielona na rozdziały plus na myśli Raven i Kierana - co mnie bardzo cieszy. Lubię, kiedy mogę czytać o dwóch bohaterach, ich przeżyciach wewnętrznych. Cenię sobie takie powieści bo lubię zagłębiać się w ich psychikę, myśli. 

Reasumując stwierdzam, że pomimo nie znając całości utworu jestem pewna, że byłabym zadowolona z lektury. Że za szybko nie wywiałoby mi ich z głowy, że są warci tego, by poznać ich historię. Bo przecież jeśli dałam szansę innym, to czemu nie im? Zresztą przekonują mnie sobą żeby się nie opierać i walczyć o egzemplarz powieści. Mogę wywnioskować, że będzie to lektura z przeznaczeniem dla młodzieży, a gdy poznam całą historię, zapewne wyląduje na liście książek polecanych do zakupu dla biblioteki gimnazjalnej, do której chodziłam codziennie przez dwa lata. Mam dobry kontakt z Panią Jolą i nie zawaham się użyć tego tytułu jako obowiązkowy zakup ;) 
Czekajcie na premierę z niecierpliwością jak ja! ;)

PREMIERA: KWIECIEŃ 2016 

Dziękuję Wydawnictwu Akapit Press za udostępnienie trzech przedpremierowych rozdziałów książki ;) 

http://www.akapit-press.com.pl/ 

25 komentarzy:

  1. mi się ta okładka wcale nie podoba :D
    A "przeznaczenie dla młodzieży" niezbyt zachęca do książki :D ale jeszcze zobaczę, jak już będzie miała premierę i poczytam recenzje całości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się akurat o dziwo podoba. A mojej koleżance to już w ogóle ;d Okej. ;d

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Może pokusisz się po zawartość po premierze? ;)

      Usuń
  3. Skoro to książka dla młodzieży to chyba zrezygnuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam! Każdy może się wrócić do przeszłości ;d

      Usuń
  4. Nie umiałabym napisać recenzji książki po trzech rozdziałach. Naprawdę.
    A co do książki to nie czuję się zaintrygowana. Nie moja bajka.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa propozycja. Oby udało Ci się dokończyć całą książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się fajnie, może po nią sięgnę.
    Okładka według mnie średnia.
    Pozdrawiam!
    http://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładki mają duże znaczenie. Nie powinno się tak oceniać treści, ale sama zwracam na to sporą uwagę! Podziwiam, że udało Ci się napisać tak dobrą recenzję po zaledwie trzech rozdziałach. :) Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, uprzejmie dziękuję. Każdy chyba zwraca uwagę na okładki ;]

      Usuń
  8. Książka mnie zaintrygowała i zapewne po nią sięgnę, a okładką naprawdę jest ładna.

    alotofpage.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładka jest bardzo ciekawa. Cieszę się, że tobie książka się podobała. Ja ciągle czekam na swoje rozdziały (tak się złożyło, że też je mam otrzymać!) i przyznam szczerze, że po tej opinii jeszcze bardziej nie mogę się ich doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, rozumiem i wiem, znam to oczekiwanie ;d
      Czekaj spokojnie nie zawiedziesz się . ;d

      Usuń
  10. Miłego czytania już w całości:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ej podoba mi się! :D
    Chyba się skuszę no ;D

    Buziaki
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Podzielona narracja bardzo mi odpowiada, uwielbiam to, jest jednak jeden problem, nie lubię schematów, a coś czuję, że ta książka jest na nich zbudowana. Nie skreślam od razu, ale mam obawy... Okładka cudowna!

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥