Dzień dobry Moi Kochani!
Dzisiaj przyszedł czas na publikację postu z recenzją mojego kolejnego patronatu medialnego, a tym samym drugą powieścią napisaną przez moją najlepszą przyjaciółkę. Czuje się niezmiernie dumna, że mogę patronować tak świetnej powieści, a tym samym jestem wdzięczna Adrianie za spisanie tak świetnej historii, tak pięknej, ujmującej... Ah. O wszystkim za moment przeczytacie. Uprzedzam, że recenzja może być długa (bo jest o czym pisać) i mam nadzieję, że z chęcią sięgnięcie po lekturę. Jest ona już dostępna na Legimi w formie e-booka. Jednak proponowałabym zaopatrzyć się w papierowy egzemplarz, który już niebawem będzie dostępny. :)
Raz jeszcze chciałabym podziękować Autorce, za możliwość czytania na bieżąco, za możliwość patronowania i przezywania wszystkich emocji wraz z bohaterami. To, o czym myślisz jest dobre. I zrób to. Wierzę, że ci się uda. :*
Adriana Rak - dwudziestopięciolatka,
od roku mieszkająca w Gniewinie. Szczęśliwa żona męża Piotra, a od
niedawna i matka, również Piotra. Od ponad trzech lat prowadzi bloga o
książkach o nazwie Tajemnicze książki. „Na zawsze. Uwikłani” to jej
debiut literacki. Fanka polskiej muzyki. PREMIERA JESIEŃ 2018
Adriana Rak - Marokańskie słońce