poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Człowiek w ciele psa? A może odwrotnie?

Witajcie, 
dzisiaj nadszedł ten moment, ta chwila, w której mogę zrecenzować Wam dość krótka nowelkę, która ma dość sławnego autora. Chyba każdy słyszał o "Mistrzu i Małgorzacie"? Mam nadzieję, że również większość z Was miała okazję przeczytać tę lekturę ponieważ nie ma co tu ukrywać - jest fenomenalna. Oczywiście myślę tutaj o Michale Bułhakovie, który jest zdecydowanie nie do podrobienia. Jest to również kolejna lektura, która znajduje się u mnie w liście stu książek, które chcę przeczytać. Powiem Wam, że nawet nieźle mi idzie. Ale do rzeczy. 

Michał Bułhakov - Prozaik i dramaturg, z zawodu lekarz, zadebiutował tomem opowiadań Diaboliada w 1925 roku. Znany również z powieści Mistrz i Małgorzata, która została wydana 27 lat po śmierci autora! Nowela Psie serce po 63 latach doczekała się druku w ZSRR. 

Michał Bułhakov - Psie serce 
Dokror Filip Filipowicz jest osobą, która dokonuje różnych badań, eksperymentów na ludziach w celu ciągłego odmłodzenia organizmu. Lekarz zyskuje coraz większą ilość pacjentów, którzy pragną być młodsi. Badania Filipowicza przynoszą tam jakiś delikatny dobry efekt, ale nie jest to jeszcze to, co dokładnie chciał osiągnąć. Wracając do domu napotyka bezdomnego psa, poparzonego i bez właściciela. W głowie doktora Filipa zakwita pewien pomysł. Karmi psa i zabiera go ze sobą. Gdy już zostaje całkowicie wyleczony, postanawia przeszczepić mu przysadkę i jądra z nasieniowodami człowieka, który zmarł kilka godzin wcześniej. Jakie efekty będą widziane po operacji?

Okładka idealna z psiakiem w centrum. Podoba mi się i chciałabym kiedyś mieć to wydanie u siebie. Jest troszkę stare, bowiem pochodzi z 1989 roku, a więc 28 lat to troszkę sporo. Z obrazkami w środku, dodaje uroku. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam takie stare książki - mają one swój zapach, taki typowy dla siebie.

Musze przyznać, że Bułhakow to mistrz fantastyki, absurdu i innych tego typu spraw. Stworzył on dzieła na skalę światową, gdzie wszyscy czytają jego książki. I słusznie. Fenomen jest zawarty chyba w każdej książce tegoż autora i nawet w tej nowelce jest on widoczny. Sam pomysł na fabułę jest inny, niespotykany. Sprawia, że z jednej strony jesteśmy wzburzeni tym, co wyprawia doktor, a z drugiej strony jesteśmy bardzo zainteresowani efektami takiej pracy.

Najbardziej zauroczył mnie Szarik - oczywiście jeszcze przed operacją. Jego nędzy psi los, smutek i ogólnie jego uczucia potrafią rozłożyć niejednego człowieka na łopatki. Jest to mądre stworzenie, a później, po operacji sprawa zmienia się diametralnie. Jak? Niestety dokładniej Wam nie opowiem, bowiem musiałabym ją streścić całą, a wolę zostawić to, co najlepsze dla Was.

Z całego serca polecam Wam tę prawię stu stronicową nowelkę. Raz, odkryjecie rzeczy niemożliwe. Dwa humor nieco się Wam poprawi. A trzy po prostu miło spędzicie czas czytając Psie serce. Zdecydowanie polecam. :)

20 komentarzy:

  1. Na lekcji słuchaliśmy fragmentów audiobooka :D Wiem, o co chodzi, ja tylko... nie koniecznie przepadam za tym autorem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie każdy musi lubić to samo. ;)

      Usuń
  2. Zdecydowanie odmawiam, bo będę płakać jak tylko spojrzę na okładkę. Jest za smutna, a jak już słyszę o chorym zwierzęciu to wgl po nią nie sięgnę ;/
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak wolisz, niemniej jednak... jest to godna poświęcenia czasu lektura. ;)

      Usuń
  3. Z chęcią przeczytam. To książka zdecydowanie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przeczytać tę książeczkę! Dziękuję za podunięcie lektury ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pomogłam w wyborze lektury. ;)

      Usuń
  5. Czytałam tę książkę i uwielbiam. Absurd na absurdzie - świetna, daje do myślenia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowanie. Chyba nawet u Ciebie ją wypatrzyłam. ;)

      Usuń
  6. Mnie to już autor zraził :D Nie przetrawiłam więcej niż połowy Mistrza i Małgorzaty... xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam, nie czytałam a nawet nie wiedziałam o jej istnieniu xd. Mistrza i Małgorzatę przeczytam! A jak mi się spodoba to ta książka będzie kolejna

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie ostatnio pożyczyłam od koleżanki 'Mistrza i Małgorzatę' bo nie czytaliśmy jej w szkole, więc jeśli ona mi się spodoba to sięgnę po inne pozycje tego autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy. Bułhakov stworzył ciekawą, bardzo poplątaną historię Mistrza i Małgorzaty, ale mam nadzieję, że się nie pogubisz i polubisz lekturę. :)

      Usuń
  9. myślę, że ta książka mogłaby skraść moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W liceum czytałam Mistrza i Małgorzatę, bo była moją lekturą, ale przyznam, że nie polubiliśmy się z autorem. Fakt, oryginalności odmówić mu nie można, ale jednak mówię pas i po utwór z posta już nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tam polubiłam autora. Ale nie każdy musi lubić jego specyficzne pióro, bo naprawdę jest inne. ;)

      Usuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥