środa, 12 kwietnia 2017

Tylko Ty...

Witajcie! 
Książkę pochłonęłam w Sylwestra. Nie pytajcie mnie jak ja to zrobiłam. Tak wyszło, po prostu. :D Takim jestem nołlajfem potocznie pisząc, że miałam wolne popołudnie i tak jakoś zaczęłam ją o godzinie 2 nad ranem, kolejno jakimś sposobem zasnęłam i później po zakupach na wieczór, dokończyłam tę powieść. I muszę Wam powiedzieć, że na pewno zbyt szybko o niej nie zapomnę. Dlaczego? Zobaczcie sami. 

Gabriela Gargaś - niepoprawna optymistka i marzycielka. Autorka popularnych powieści. Ta recenzja jest drugą, jaka pojawiła się na blogu. Zapraszam do zakładki Recenzje A-Z i tam do zapoznania się z drugą powieścią Pani Gabrysi, którą miałam okazję przeczytać. 

Gabriela Gargaś - Tylko Ty 

Historia, która toczy się wokół trójki bohaterów - Pauliny, Radka oraz Ewy. Każde z nich będzie musiało zmierzy się ze swoimi słabościami, problemami i przeszłością, o której każdy wolałby zapomnieć. Jednak nigdy nic nie jest takie, jakie chcemy. Paulina nie tylko będzie musiała zmierzyć się ze sobą, swoją przeszłością, ale i przyszłością - swoją córką, która wciąż zadaje pytania stawiając bohaterkę w wielkim zmartwieniu. Ewa, kobieta, której nie powinno niczego brakować, bo ma wszystko to, co chce. To, o czym marzyła. Jednak jest coś, co nie daje jej spokoju, kogoś jej brakuje. Widzi, że coś się zmieniło... Zaś Radek nie może zapomnieć o przeszłości i od dwóch lat przymierza się do spotkania z przeszłością, która nadal jest żywa. Jednak czy wszyscy z nich będą mogli w spokoju i szczęściu rozwiązać wszystkie trudności? 

Zaczynając od okładki, jest utrzymana w pięknych, ciepłych kolorach. Dłoń i herbata, może kawa... W każdym bądź razie ciepły napój wprawia czytelnika w takie... zamyślenie? Może nie każdego czytelnika, ale jak wiecie, ja się strasznie zawsze rozwodzę nad okładkami. 
Niestety nie miałam okazji sprawdzić, czy posiada skrzydełka, czy nie, ponieważ czytałam ją w wersji elektronicznej. Jednak i w tej nie znalazłam jakichkolwiek błędów w druku ani tym podobnych. 

"Myślisz, że nie ma już szansy na lepsze jutro i wtedy pojawia się Nadzieja, prowadząc za sobą Wiarę i Miłość. Skrzydlaty anioł wyciąga w twoim kierunku rękę."

Z kolei przechodząc do samej autorki, Pani Gabrysi jestem zadowolona. W pełni zadowolona. Potrzebowałam ciepłej opowieści nie koniecznie z happy endem, ale jednak. Ogólnie jest to już moje drugie spotkanie z pisarką i podoba mi się, że jej styl do mnie przemawia. Układa mnie jak do snu, hipnotyzuje i sprawia, że nie jestem w stanie długo zapomnieć o tym, co czytałam, ani nie pozwala mi odejść od powieści na dłużej niż krótką chwilę. Pani Gargaś posługuje się przyjemnym, lekkim piórem, które sprawia, że jednocześnie bardzo szybko pochłania się książkę, a co najlepsze chce się więcej i więcej... Być może posłużyła się schematami. Jeżeli jesteście wybredni, możliwe, że w niej jakieś schematy znajdziecie. Ale ja... Ja nie doszukiwałam się niczego ponieważ potrzebowałam lekkiej lektury zważając na dzień, w jakim ją czytałam. I dostałam to, co chciałam. 

Oczywiście bohaterowie tutaj, czyli Radek, Ewa i Paulina to bardzo sympatyczni ludzie, którzy są dość dobrze wykreowani. W sumie można powiedzieć, że tacy ludzie istnieją w naszym życiu. Każde z nich się różni, co innego ich gnębi, jednak historia każdego z bohaterów ma w sobie coś, co nie pozwala ot tak przełknąć tego i odejść. Sprawia, że zatrzymujesz się, Drogi Czytelniku i myślisz nad tym, co właśnie zaserwowała Ci autorka. 
Oczywiście całą trójkę bardzo polubiłam i będzie mi ich brakować, jednak chyba najbardziej współczułam Paulinie, rozumiałam ją po części i zdaję sobie z tego sprawę, że nie miała lekko w życiu. Tak samo Ewa, którą bardzo dobrze rozumiałam i czułam to, co ona przeżywała i naprawdę nie życzę nikomu takiego losu... Zaś Radek... facet jak facet. Ja jestem płcią przeciwną i nie zawsze potrafię zrozumieć mężczyzn. Tak jak oni nie rozumieją nas, tak my, kobiety nie rozumiemy ich. I to nie jest nic dziwnego. Oczywiście każdy jest za siebie odpowiedzialny, ponosi konsekwencje swoich czynów, ale rety! Jak się coś mówi, to nie można być gołosłownym. 

"'Adoptowane dziecko będzie twoje' - odpisałam.
'Nie wiem. A więzy krwi?' - nie dawała za wygraną.
'Jest coś istotniejszego od więzów krwi'.
'Co?'
'Miłość'."

Gdy czytałam tę powieść nie czułam fajerwerków, nie miałam huśtawki nastrojów. Ale spędziłam miło czas wraz z bohaterami tej powieści i uważam, że każdy zasługuje na takie lekkie, relaksujące spotkanie z książką Pani Gargaś. Podejmuje się wielu tematów, o których wciąż jest głośno. Np. adopcja, czy bezdzietność. To są tematy, o których nie każdy chce mówić, ale trzeba o tym mówić, trzeba pokazać tym, którzy mają z tym problem, że da się wszystko rozwiązać, Ze zawsze jest jakaś szansa, jakaś nadzieja. Zawsze da się coś zrobić, tylko naprawdę trzeba chcieć.  
O miłości, która niestety nie zawsze jest taka, jaką sobie wyobrażamy. I tutaj raz jeszcze proszę Was, nie bądźcie nigdy gołosłowni, nie składajcie obietnic, jeżeli nie możecie później tego spełnić, bo to bardzo boli... Nie zazdroszczę nikomu zawodu z tego powodu... 
W końcu o przyjaźni, która jest piękna, która kwitnie z roku na rok. Na którą zawsze i wszędzie można liczyć. 

Reasumując chcę Wam zdecydowanie polecić tę książkę ponieważ gwarantuję Wam, że nie zawiedziecie się na piórze młodej pisarki, a i za to dostaniecie garść życiowych sytuacji, o których spokojnie możecie porozmyślać. Powieść ma trzech narratorów - jak trzech głównych bohaterów tej książki. Obserwujemy z ich punktu widzenia to, co jest teraz, i to co było kiedyś. To również dobry zabieg, który pozwala nam dowiedzieć się czegoś więcej. Czegoś, co jest nam potrzebne, by zrozumieć obecna sytuację. Dlatego jeżeli potrzebujecie lektury, z którą chcielibyście spędzić miły wieczór, jak najbardziej ona idealnie do tego pasuje. I jeszcze taka życiowa, nie przesadzona. Polecam. 

"Niedojrzała miłość mówi: kocham cię, ponieważ cię potrzebuję.
Dojrzała mówi: potrzebuję cię, ponieważ cię kocham."- Erich Fromm

Chciałam Was również zapytać, jaka jest Wasza ulubiona powieść tej młodej pisarki? Ja osobiście mam zamiar jeszcze przeczytać niejedną jej książkę, dlatego liczę na podpowiedź z Waszej strony. :) A ta powieść Wam się podobała? :) Piszcie w komentarzu Moi Drodzy. :)

28 komentarzy:

  1. Uwielbiam twórczość Gabrieli Gargaś, przeczytałam prawie wszystkie jej książki. Czekam właśnie na najnowszą książkę "Taka jak Ty", którą zamówiłam :)
    "Tylko Ty" to piękna i poruszająca historia. Polecam Tobie "A między nami wspomnienia" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pięknie, a ta jest druga, przynajmniej u mnie przygoda z tą pisarką i akurat moja mama ma jakąś na półce z biblioteki, którą na pewno przeczytam! :)

      Usuń
  2. Autorka skradła moje serce powieścią "Wybacz mi", więc bez zastanowienia sięgnę także po ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podobała. Jak na razie oprócz niej czytałam jeszcze "Taką jak ty". Muszę nadrobić pozostałe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nic od tej pani nie czytalam i nie planuje ;) Ale zapamiętam i fanom obyczajówek będę polecać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie raz i nie dwa czytam w sylwestra, bo mi zostanie takie chamskie 50 stron a mam ambicję wejść w nowy rok z czystym kontem XDD
    Książka raczej nie dla mnie

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie dla Ciebie. ;(
      A co do czystego konta poniekąd rozumiem xd

      Usuń
  6. Muszę nadrobić i koniecznie poznać twórczość tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. I jak wrażenia? Podobala
      Podobała się jej?

      Usuń
  8. Autorka pisze piękne obyczajówki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam już wiele dobrego o twórczości autorki, ale nie miałam jeszcze okazji wypróbować tego "dobra" na sobie. Może kiedyś? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba o tej autorce nic nie słyszałam. Chyba będę musiała ją przeczytać w weekend majowy. Bardzo zainteresowała mnie ta potrójna narracja. mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, w takim razie mam nadzieję, że się skusiłaś. ;)

      Usuń
  11. haha nie wierzę "-A Pani jak spędzi Sylwestra?/ -Będę czytać książkę" :D
    mam na nią ochotę ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety tak czasem bywa. :D
      Super, cieszę się i życzę miłej lektury.! ;)

      Usuń
  12. Przyznam się szczerze, że u ciebie po raz pierwszy spotykam się z tą autorką, a tym bardziej książką. Jednak po pozytywnej recenzji zanotuję sobie gdzieś nazwisko i być może uda mi się przeczytać coś w przyszłości ;) Mam nadzieję, że się nie zawiodę.

    Wesołych świąt!
    Książki bez tajemnic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że zanotowałaś dane autorki i kiedyś może po nią sięgniesz. Życzę zatem udanej lektury. ;)

      Usuń
  13. Nie znam żadnej książki tej autorki, ale i ta jakoś szczególnie mnie nie zainteresowała. ;/ Jakoś nie poczułam przyciągania. ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Możemy podpisać się pod każdym słowem Twojej recenzji. To kolejna książka Gabrieli Gargaś, od której nie mogliśmy się oderwać, bo strasznie wciąga tą swoją "codziennością". :) Jest tak prawdziwa, że bohaterowie mogą mieszkać tuż za rogiem, a te historie mogłyby przytrafić się każdemu z nas. Świetna recenzja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak!
      Bardzo dziękuję. ;)

      Usuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥