wtorek, 18 kwietnia 2017

Raven, czyli kruk

Witajcie! 
W końcu udało mi się zdobyć tę powieść, a co najważniejsze i najdziwniejsze w tym wszystkim - że w mojej szkolnej bibliotece. Tak, biblioteka dostała dofinansowanie i zakupili sześć kartonów książek. To wspaniałe uczucie widzieć tyle cudowności w szkolnej bibliotece. <3 I tak miałam dość szczęścia, ponieważ najpierw ujrzałam drugą część i zapytałam, czy jest pierwsza część. Jedna z bibliotekarek miała problem, jednak druga mi ja odnalazła i kazała przyjść pod koniec dnia, to mi ją wpisze i będę mogła wypożyczyć. I tak znalazła się w moich rękach. Ciekawi opinii? :) 

Sylvain Reynard - to tajemniczy autor serii powieści o profesorze Gabrielu Emmersonie - wybitnym specjaliście do twórczości Dantego, prowadzącym dość mroczne życie. Pomimo bardzo dobrego kontaktu z czytelnikami, nie wiadomo, czy autor jest kobietą, czy mężczyzną. 

Sylvain Reynard - Raven #1 
Raven Wood, to z lekka niepełnosprawna dziewczyna, poruszająca się o lasce. Zajmuje się renowacją obrazów w Galerii Uffizi we Florencji. Pewnego wieczoru, gdy wraca do domu spotyka ją nieprzyjemna sytuacja. Trzech pijanych mężczyzn rzuca się na bezdomnego mężczyznę, którego Raven zna. Nie może patrzeć na to i stara się odwrócić uwagę facetów od Angela. Gdy oprawcy zmieniają kierunek wściekłości na dziewczynę, ma ona kłopot. W ostatniej chwili ratuje ją tajemnicza postać. Gdy dziewczyna budzi się, odkrywa, że jest całkiem inną osobą. Nie potrzebuje okularów, laski i jest o wiele chudsza. Nie wie, że straciła tydzień z życia i nie wie, co stało się w galerii podczas jej nieobecności oraz nie wie, co się stało w dniu, w którym wracała do domu. Gdy krok po kroku stara się odkryć kto uratował jej życie i zmienił je, nie wie, co tak naprawdę ją czeka. Czy dziewczyna pozna swojego superbohatera? Sprawdźcie sami. 

Zaczynając od okładki, jest całkiem całkiem. :) Premiera książki była w zeszłym roku i też od wtedy chciałam poznać treść tej lektury. W samym centrum widzimy dziewczynę. Kolorystyka utrzymana jest w odcieniach czerni, czerwieni... Widzimy również, że jest noc... To może nam nasuwać pewną myśl, dotyczącą tego, co spotkamy w środku. Mnie się podoba i cieszę się, że mogłam przez ferie zimowe nacieszyć wzrok tą okładką. 
Musze wspomnieć o tym, że ma skrzydełka! Na jednym z nich jest kilka słów o autorze, a na drugim poznajemy trzy tomy z serii o Gabrielu.
Plusem dla Wydawnictwa Akurat jest to, że zamieścili opinie czytelników. Kilka zdań kilkunastu osób, zajmuje niecałe cztery strony. 
Nie znalazłam w niej jakichkolwiek literówek i innych błędów, więc nie mam na co się skarżyć. 

Przechodząc do autora, muszę przyznać, że jest to całkiem tajemnicze. Nie wiemy, czy jest kobietą, czy mężczyzną, a mimo to powieść okazała się dość dobra i na wysokim poziomie. Styl, jakim posługuje się autor jest płynny, przyjemny i zrozumiały w odczycie. Posługuje się przystępnym językiem,  nie boi się scen erotycznych. Widać, że potencjał jest wykorzystany maksymalnie i niczego jej w sumie nie brakuje. Jest dopracowana pod każdym szczegółem i ogółem. Nie wiem, czy ktokolwiek kiedyś z Was skarżył się na język czy styl - ale nie widzę do tego powodu, naprawdę. 

Z kolei bohaterowie, jakich miałam okazję tutaj poznać są wykreowani wręcz idealnie. O każdym z nich dowiadujemy się po trochu coraz więcej. Nie są płytcy i papierowi. Są jakby z charakteru wyjęci z naszego prawdziwego życia. Oczywiście są tutaj czarne charaktery, złe postacie, ale tutaj o to miało chodzić. Pojedynek między dobrem, a złem. A w takich sytuacjach zawsze muszą być dwie przeciwne sobie strony. Może wielu z Was kojarzyć się ze Zmierzchem. I tutaj przestrzegam - mimo iż lubiłam Edwarda i Bellę z filmu, tak książki nie ścierpiałam i nie przeczytałam. A ta szybko została przeze mnie pochłonięta, w jeden dzień. 
Główna bohaterka, Raven, powinna być nieco bardziej zszokowana. Chwilami dziwiłam się, że tak szybko się ogarnęła po tym, gdy doszła do niej informacja, że jest nieco innym człowiekiem. Że laska jest jej nie potrzebna. Tak samo okulary. Ja zapewne wpadłabym w jakiś ciężki szok i nie wiem, czy bym potrafiła tak szybko ogarnąć się do życia. O pozostałych bohaterach nie chcę zbyt wiele opowiadać, ponieważ mogłabym Wam przez to zdradzić więcej fabuły, a tego nie chcę, więc. Stwierdzam, że postacie są świetnie stworzone, a autor zasługuje na same pochwały.

"-A kto inny trzyma ludzi jak zabawki? - rzuciła gniewnie.
- Ci, co się nimi karmią. 
- Karmią? - Zaczęła się cofać, wpatrzona w Williama.- Jesteś kanibalem!
- Raczej nie. Jestem wampirem."

Miejscem akcji są Włochy, dokładniej Florencja. Za co należy się kolejna pochwała dla autora. Nie jest to Ameryka, jak w prawie każdej podobnej lekturze. Cieszę się, że mogłam chociaż trochę poznać florencki świat i kulturę. 
Podoba mi się również to, że akcja toczyła się dość szybko. Pojawiały się elementy zaskoczenia, które również przeważają na plus dla całości. Niespodziewane zwroty akcji raz, nadawały charakteru powieści, a dwa tempa. Cieszę się, że mogłam jeszcze w czasie ostatnich ferii zimowych poznać tę historię, ponieważ mogłam delektować się cały dzień tym innym klimatem. Klimatem ciepłego miejsca, gdy za oknem był mróz i nie pozwalał wyjść na dłuższą chwilę na zewnątrz. 

Reasumując, chciałabym polecić Wam tę pozycję. Jest to lektura typowo młodzieżowa, ale dla osób, które są gotowe na sceny erotyczne. Autor nie bawi się w delikatny język, unikający szczegółów. Jest to jak najbardziej lekka pozycja na leniwe popołudnie, które z pewnością sprawi, że popołudnie minie szybko tak, jak z bicza strzelił. Jestem zdecydowanie na tak dla drugiej części ciekawa, co tam autor tym razem zmalował. Czy druga część dorówna pierwszej? Tego dowiem się niebawem. Niemniej jednak polecam Wam tę książkę, bo jest warta przeczytania. Może nie jest jakoś tam bardzo wartościowa, ale relaksuje. :)

A może jest tutaj ktoś (a raczej na pewno są tutaj osoby, które czytały tę lekturę, bo tylko ja jestem do tyłu) komu spodobała się ta historia tak jak i mnie? Co sądzicie o niej? A może nie przypadła Wam do gustu? Dlaczego? Piszcie śmiało, czekam. :) Buziaki! :*

22 komentarze:

  1. Tytuł i okładka by mnei zaintrygowały, ale po przeczytaniu opisu bym ją odłożyła na półkę ;/
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fabuła jest intrygująca, ciekawa jestem co spotkało bohaterkę, ale jakoś literatura erotyczna mi nie podpasowała... Może kiedyś, ale na razie podziękuje, pomimo pozytywnej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miejsce akcji jak najbardziej mnie przyciąga, ale chyba jednak nie skuszę się na literaturę erotyczną. Przeważnie takie książki mnie nie wciągają. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już nie mogę się doczekać kolejnej części.

    OdpowiedzUsuń
  5. Do literatury erotycznej czasami sięgam, ale wątki wampirze niekoniecznie mnie interesują. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trudno, nie każdy gustuje w tym samym. ;)

      Usuń
  6. Mnie się bardzo podobała pierwsza i druga część:) Teraz oczekuję kolejnej, jestem niezmiernie ciekawa jak dalej wszystko się potoczy. Fajnie zostało to wszystko ukazane.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tę książkę w zeszłym roku i może mnie nie powaliła, ale bardzo podobała mi się główna bohaterka - w końcu jakiś powiew świeżości, coś innego, nie do końca idealna, ba! nawet dość daleka od tego ideału.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pozycja jeszcze przede mną, ale nie będę ukrywać, mam na nią ochotę, więc kiedyś pewnie sięgnę :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Już od jakiegoś czasu chcę ją przeczytać, choć to nie do końca moje klimaty, ale widocznie ma to magiczne "coś"...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta przygoda czytelnicza jeszcze przede mną, pozostawiam na wakacyjne zaczytanie, ciekawe, jakie na mnie zrobi wrażenie. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja na razie zainteresowana nie jestem. Dopiero co skończyłam inne paranomal romance, a zdecydowanie nie jest to mój ulubiony gatunek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, co za dużo to nie zdrowo. ;)

      Usuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥