sobota, 10 października 2015

Trzy przyjaciółki - jedna zawsze jest gorszą..?

Widziałam niejednokrotnie w sieci tą powieść. Szczerze mówiąc, jakoś mnie nie interesowała i nie pociągała, by ją kupić i już. Ale gdy pojawiła się w bibliotece, no to czemu nie? No i tak trafiła w moje ręce podczas ostatniej wizyty w bibliotece. Stosik powoli maleje, ale powolutku.. Miejmy nadzieję, że do końca miesiąca zdążę przeczytać cały stosik. Ale cóż, po co gadać, tylko uczyć się i czytać! :)

Kody Keplinger - DUFF. Ta brzydka i gruba.



Siedemnastoletnia Bianca od trzech lat kocha się w Tobym, jednak gdy dowiaduje się, że ma dziewczynę, załamuje się. Nie dość, że nikogo nie miała od czasów.. tego, który ją zranił to jeszcze teraz on ma dziewczynę. Wesley - szkolny Casanova, irytuje ją jak mało kto. Ma dwie przyjaciółki, które kocha nad życie. Jednak.. Wes pomimo irytacji jaką wzbudza w nastolatce.. Zaczynają się spotykać. Jak skończą się ich spotkania? Co jeszcze  przytrafi się nastolatce? Czy mimo wszystko poradzi sobie z tym, co ją czeka? 

O kurczę. Kompletnie nie spodziewałam się, że książka, która wydawała mi się.. banalna, będzie tak bardzo ciekawa, że nie będę mogła odłożyć jej na bok i o niej nie myśleć. Tak, to jest powieść, która zaciekawiła mnie do tego stopnia, że musiałam ją przeczytać i była ważniejsza niż cyferki [ogólnie rzecz biorąc matematyka]. Pozwoliła mi na wiele miłych chwil, o których będę pisać za moment. A teraz, dość ogólnie, to pierwszy raz chyba spotkałam się z tym wydawnictwem, dobrze mi się powieść czytało, nie znalazłam literówek więc jestem bardzo zadowolona. 

"[...] - A ty, kochanie, jesteś duffem.
- Kim?!
- Tą grubą i brzydką przyjaciółką - wyjaśnił. - Bez obrazy, ale padło na ciebie."

Przechodząc może do bohaterów.. Zyskali moją sympatię i to nie jedna, a więcej osób! Tak, dawno nie czytałam takiej powieści, by moją sympatię zyskali więcej niż dwie osoby. 
Bianca - jako główna bohaterka. Tak bardzo chciałabym mieć taką bliską koleżankę. Pomimo iż ciągle ucieka, nieco trochę głupi się zachowuje.. No tak, jej niektóre czyny są dla mnie niecodzienne. Znaczy chodzi mi o to, że ja bym czegoś takiego nie zrobiła. Ale za tą niecodzienność, za to co połączyło mnie z bohaterką bardzo ją polubiłam. 

"Irytowało mnie to czasem, ale z drugiej strony świadomość, że komuś na mnie zależało... cóż, była miła. "

Wesley - chłopak, szkolny playboy, nie ma zbyt dobrej opinii na swój temat, a tak każda na niego leci. Gdzie tu logika? Sama nie wiem. Ale i on skrywa coś, czego nikt nie dostrzega. Prawie nikt. I ten bohater, pomimo swojego pozerstwa zyskał moją sympatię, o którą ostatnio dosyć ciężko. Zdecydowanie On jak i główna bohaterka pasują do tej powieści, pozwolili mi zamknąć się w ich świecie. Zapomniałam o troskach, obowiązkach, o wszystkim! Tak bardzo zainteresowali mnie sobą. 

"- Musisz w takim razie popracować nad poczuciem humoru - doradził. Większość dziewczyn uważa moje żarty za urocze.
- Muszą mieć IQ tak niskie, że można się o nie potknąć.
Roześmiał się.
Najwyraźniej to ja byłam zabawna. "

Na wymienienie zasługuje jeszcze jedna osoba. Bo tak sobie myślę teraz, że ta druga, to tak.. jakoś było mi jej mniej w powieści i jakoś szczególnie nie zapadła mi w pamięć, chociaż w miarę często się przewijała. Ale Casey.. Wręcz przyjaciółka idealna. Pomijając fakt, że jedna z trzech jest mocno zamknięta w sobie, no cóż, nie ma łatwego życia, a ma dopiero siedemnaście lat. Zazwyczaj to starsi do nas często mówią, "Dziecko, jakie ty możesz mieć problemy?" no właśnie. Ażby się zdziwili, z jakimi trudnościami borykamy się my - nastolatkowie. Ale do rzeczy. Casay - może źle się wyraziłam, ideałem nie jest, ale jest kimś, kogo można byłoby polubić, zaprzyjaźnić się. Każdy ma swoje wady i zalety, ale przyjaźń to akceptacja tych negatywnych cech. Dlatego też sądzę, że z chęcią zaprzyjaźniłabym się z tymi trzema bohaterami, bo zyskali moją sympatię w mgnieniu oka.

"Natychmiast zrozumiałam, że choć moje wywody sprawiają wrażenie logicznych, to wszystko jest złe. Obrzydliwe. Nienormalne. Niezdrowe. 
I absolutnie fantastyczne."

O autorce nie mogłam znaleźć kilku słów, ale muszę przyznać, że potrafi zaczarować czytelnika. Tak zrobiła ze mną. Zamknęła mnie w swoim świecie postaci i nie pozwoliła nawet na moment się oderwać. Napisała tę powieść lekko, jednak przekazuje nam tyle, że z wrażenia można nie uwierzyć. Tak jak wspomniałam na początku banalna powieść, ale jaka drogocenna. Naprawdę jestem w wielkim szoku i składam wyrazy szacunku za tak dobrze napisaną powieść. 

"- Dzięki, Bianca - szepnął.
- Hmm... Nie ma sprawy."

O czym opowiada? O Duffach - brzydkich, grubych dziewczynach, które o dziwo istnieją. To jest główny problem książki, który tak naprawdę okazuję się czymś innym. Powieść idealnie pokazuje, że my młodzi również mamy problemy i to nie małe. Czasami jest tak, że wszystko siedzi w naszej głowie, a czasami bywa i tak, że to rodzina czy ogólnie bliscy są powodem naszych zmartwień, problemów i tak dalej, a sami o tym nie wiedzą. O ucieczce od problemów, od których tak naprawdę nie da się uciec bo one wrócą. Niestety. Tak bardzo chcielibyśmy uciec, odciąć się, ale nie da się tak, a szkoda. Wielu osobom by to pomogło. O odrzuceniu, przyjaźni, miłości.. o wszystkim co tyczy się życia nastolatków, ale i ich rodziców.

"Istniejąca między nami więź była prawdziwa. Potężna.
Przerażająca."

Reasumując stwierdzam, że powieść jest nad wyraz fantastyczna. Idealnie wciąga, a, że czyta się dosyć szybko - to zaraz się kończy. Jednak historia jest tak pięknie dopracowana, że nie znalazłam w niej żadnych minusów. Nawet rozdziały, na które podzielona jest ta książka, w niczym mi nie przeszkadzały, a wiecie przecież, że czasem jak są za długie to się nie da czytać, bo się nudzi. Tutaj nudy nie zaznacie, więc nie macie po co się zastanawiać. Po prostu bierzcie powieść, zaszyjcie się na chwilę z kubkiem herbaty i zaczytajcie w pięknej opowieści. Dostarczyła mi preludium uczuć i emocji więc sądzę, że i Wam dostarczy tego samego. :)

Powieść idealna na rozluźnienie, opadnięcie emocji i ogólnie jest super na poprawienie nastroju . Chociażby na chwilę, dłuższą chwilę.

GORĄCO POLECAM :)

10 komentarzy:

  1. Od jakiegoś czasu czaję się na tę książkę :D
    http://yolooliwkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. właśnie kończę czytać i na moim blogu za niedługo pojawi się recenzja tej ksiażki :)
    ksiazka podoba mi się, choć denerwuje mnie fakt, że Bianca i Wes przyjaźnią się wegług amerykańskiej zasady "friends with benefits" :P
    serdecznie pozdrawiam ♥


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, ale mimo wszystko są naprawdę fajnymi postaciami, więc nie trudno jest ich polubić. :)

      Usuń
  3. Rozumiem, że to typowa młodzieżówka, chociaż do nich nie mam uprzedzeń oczywiście, o czym świadczy fakt, że często po nie sięgam. Jednak ta książka mnie nie zachęca, chyba postać Weasley'a by mnie niezmiernie irytowała. :D
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomimo jego zachowania tak naprawdę pod maską jest całkiem innym człowiekiem, daj tej powieści szansę :)

      Usuń
  4. Po takim poleceniu, chyba się skuszę. Na jesienny wieczór to ciekawa propozycja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Film był fajny, książka ponoć słabsza, ale i tak się skuszę ;D
    Pozdrawiam serdecznie! ;*
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oglądałam, ale chętnie się skuszę, jak tylko znajdę chwilkę czasu. ;)

      Usuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥