Witajcie,
Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją książki, jaką miałam okazje przeczytać w ramach współpracy. Dość szybko się z nią zapoznałam, a autor nie był mi wcześniej znany. Podejrzewam, że gdyby nie wiadomość od niego, dalej nie miałabym pojęcia o jej istnieniu.
Artur Kuchta - rocznik 1981. Pisze od lat. "Miał być spokój, są kłopoty" to jego debiut powieściowy. Gdy nie pisze, czyta, rysuje, słucha muzyki i ogląda dobre filmy i seriale. Lubi dobrą kawę i podróże.
Chciałabym nadmienić, że autor współprowadzi blog, który znajdziecie klikając TUTAJ.
Artur Kuchta - Miał być spokój, są kłopoty