poniedziałek, 4 maja 2015

Życie za życie, ewentualnie dwa..

Ta książka jest piątą z kolei tego autora, której się podjęłam. Akurat dawno nie czytałam powieści tego Pana, aczkolwiek za dużo i za często nie jest dobrym rozwiązaniem. Wzięłam ją całkowicie spontanicznie, chociaż z początku przestraszyłam się grubością.. Ale co tam, okładka wynagrodziła krótki strach.

"Kierowca, który miał stanąć przed sądem za nieumyślne spowodowanie śmierci, miał osiemnaście lat i został już zakuty w kajdanki. Nazywał się Dawson Cole."

Nicholas Sparks - współczesny pisarz amerykański wydawany w milionowych nakładach i ponad 30 językach. Serca czytelników podbił swoim debiutem - Pamiętnik z 1997r. Po twórczość Sparksa chętnie sięgają producenci filmowi. Na ekranach kin zagościły adaptacje takie jak: Jesienna miłość, Pamiętnik, Bezpieczna przystań i kilka innych.

Nicholas Sparks - Dla Ciebie wszystko




"I gdy Amanda patrzyła na niego po tych wszystkich latach, zrozumiał, dlaczego Tuck ściągnął go tutaj."

Dwoje nastolatków, zakochanych w sobie po uszy. Jednak ich miłość nie jest w stanie trwać, ze względu na niski stan społeczny chłopaka, jak i również tego, kim jest. Kim jest on sam jak i jego rodzina. Dawson Cole - rodzina uważana za najgorszą i najniebezpieczniejszą. Amanda Collier jest przeciwieństwem nastolatka, pragnie zostać nauczycielką. Po rozstaniu nie mają ze sobą kontaktu przez bardzo długi czas. Co skłoni ich do ponownego spotkania? Czy nadal, pomimo upływu czasu, dalej będą się kochać? Czy będzie im dane być razem?

"Czuł się dziwnie zmęczony. Bo świadomość, że jego uczucia do Amandy się nie zmieniły, to było jedno; ale odkrycie, że nigdy się nie zmienią i będzie musiał jakoś stawić czoło przyszłości, to zupełnie co innego."

Jak wspomniałam, jest to piąta powieść Sparksa, którą mam w dłoniach. Jednak nie uważam jej za najlepszą.. Pierwszą na liście tego autora jest Bezpieczna przystań, Pamiętnik i dopiero dla recenzowana powieść. Dlaczego? Nie wiem, po prostu tamte bardziej podbiły moje serce i nie jestem w stanie inaczej tego wytłumaczyć.
Muszę przyznać, że tą pozycję, czytało mi się z początku bardzo ciężko. Nie mogłam wczytać się w nią, zrelaksować, nie mogłam dołączyć do bohaterów. Może dlatego, iż to były wspomnienia, które już były i nie dało się w nich uczestniczyć. Dopiero gdzieś powoli dochodząc do połowy, wpadłam w wir, w życie Dawsona i Amandy. Polubiłam tych dwoje.
Książka podzielona jest na rozdziały, dzięki czemu nie usypiamy nad nią. Jest sporo opisów, nawet odczuć bohaterów. Na końcu powieści, naprawdę serce się kruszy, bo akcja nabiera tempa, zbyt szybko. Zbyt dużo i szybko dzieje się wiele rzeczy, które.. odcisną znaki w życiu bohaterów.
Powieść podejmuje częsty problem młodych ludzi, którzy kochają się nie patrząc na stan społeczny, opinie czy plotki. Niestety nasi rodzice angażują się w to, chcą dla nas najlepiej i wszystko niszczą. Robią wszystko, by im pasowało, a nie ich dzieciom.
Ukazuje też miłość, która jest pierwszą, czystą, bezgraniczną. Która nie wygasa. Takie sytuacje również się zdarzają.
Autor ukazuje również czynniki patologii rodzinnych, typu pijaństwo, bójki, przemoc. To również, coraz częściej pojawia się w XXI wieku i nie jesteśmy w stanie na to zaradzić. Bo pomóc mogą sobie sami Ci, którzy mają problem, chociaż zdarzają się wyjątki.

"Później, kiedy zrobił sobie przerwę i poszedł do domu, żeby przynieść dwie szklanki mrożonej herbaty, był taki moment, krótki moment, gdy wyobraziła sobie życie, które mogłaby z nim wieść - życie, którego zawsze pragnęła."

Dlaczego warto ją przeczytać? Bo dużo mówi o życiu, naprawdę. Pokazuje, jak wredny może być los, ale i również jak zbieg okoliczności może okazać się potrzebny. Co oznacza mój tytuł recenzji? Myślę, że jak sięgniecie po powieść, przeczytacie ją całą, wszystko zrozumiecie.

POLECAM. :)

2 komentarze:

  1. Podobała mi się ta książka :) Lubię twórczość Sparksa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię twórczość autora i ekranizacje jego dzieł jako dopełnienie. :)

      Usuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥