Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah Harvey. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah Harvey. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 maja 2016

Czy istnieje takie miejsce na ziemi, które łagodzi spory?

Jak kiedyś wspominałam recenzując pierwszą powieść autorki, stwierdziłam, że jak tylko będę mieć okazję to się skuszę na drugą jej powieść, bo tylko tyle ma w swoim dorobku. Czasami warto pokusić się o kolejne powieści, ale nie zawsze. A gdy odwiedzałam bibliotekę i widziałam tą książkę, to oczy zaświeciły mi się jak lampki bożonarodzeniowe. Jednak jak przyjęła się u mnie ta powieść? 

Sarah Harvey - i tym razem nic nie znalazłam o autorce, ale TUTAJ znajdziecie link do recenzji jej powieści Dom róż

Sarah Harvey - Wichrowe łąki


poniedziałek, 21 marca 2016

Czy aby odzyskać coś, musimy stracić wszystko?

Wielokrotne czytanie recenzji, które są mocno zachęcające lub wręcz przeciwnie. Duża liczba nowych autorów, nowych perełek.. Nie zawsze spotykam się z tym samym w bibliotece. Jednak opis mocno mnie zainspirował. Stwierdziłam, że czemu nie? Recenzje są bardzo w porządku,  a odkrywać nowe horyzonty to często czysta przyjemność. Jak było tym razem? Ciekawi? To zapraszam ;) 

Sarah Harvey - niestety, ale nie udało mi się znaleźć nic poza tym, że napisała prócz Domu róż to Wichrowe łąki.

Sarah Harvey - Dom róż