sobota, 22 października 2016

"Nie uciekniesz mi. Widzę cię. Pięknie Ci w bieli."

Dzień dobry! 
Co byście zrobili, gdybyście mieli czarną przeszłość? Zmienili byście wygląd? A może imię i od razu nazwisko? A może ucieklibyście w miejsce, w którym nikt by Was nie znalazł? Bo ja... Ja sparaliżowana strachem, wiałabym chyba, gdzie pieprz rośnie. Zmieniłabym swoje dane, wygląd, wszystko. Dawną ja - uśmierciłabym. Jeżeli od tego zależało by czyjeś życie, na pewno bym tak zrobiła. W końcu życie najbliższej nam istotki jest najważniejsze, prawda? 

Laura Kraft - to pseudonim pisarki. Jednak więcej informacji o autorce nie udało mi się zdobyć. 

Laura Kraft - Urok 
Eliza to główna bohaterka. Od zawsze jej przekleństwem był wygląd. Wszyscy się za nią oglądali, sprawiając jej tym samym przykrość. Rzuciła swoim wyglądem UROK na nieodpowiedniego człowieka... William z początku miał traktować dziewczynę jak zabawkę, jednak pokochał ją. A ona widząc czarującego mężczyznę, który nie jest jak reszta - przepada za nim bez reszty. Dopiero gdy jest z nim w ciąży, pracuje w firmie poleconej przez niego - dowiaduje się o jego ciemnej stronie. Popada w wielki strach, co skutkuje ledwie udaną ucieczką. Zmienia nazwisko i ucieka jak najdalej. Jednak dzieją się rzeczy, dość podejrzane, aż w końcu dostaje telefon, który może zmienić znowu jej życie w piekło. W odsiecz przychodzi Norbert, jej nowy sąsiad, który zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia, które jest dość specyficzne... Czy przeszłość upomni się o Elizę i jej synka? Czy owiany tajemnicą "rytuał" będzie miał swój czas i miejsce? 

Zaczynając od okładki muszę przyznać, że jest intrygująca, aczkolwiek przeszkadza mi ten pistolet, który nijak komponuje się z tym, co jest w środku. Mimo wszystko do najgorszych nie należy. Widzimy blondynkę w czerwieni i od razu możemy przypuszczać, że to nasza główna bohaterka. A ten mężczyzna? Może William, może Norbert... nie wiadomo. W każdym bądź razie pod względem graficznym nie jest źle. 
Kolejno, że był to e-book, ciężko jest mi cokolwiek napisać o tym, jak się czytało, czy były błędy w druku itp. Nic tam takiego w elektronicznej wersji nie znalazłam. Jedyne, na co mogę się poskarżyć, to to, że rozdziały nie były dzielone, tylko jedno za drugim marszem, bez żadnego odstępu. A ładniej wygląda jak kolejny rozdział rozpoczyna się na nowej stronie, a nie tam, gdzie zakończył się poprzedni.

Z kolei autorka, jak wiemy pod pseudonimem Pani Laura spisała się dość dobrze. Jedną, najważniejszą chyba zaletą tej książki było to, że wciągała niesamowicie i czytałam ją dosłownie z prędkością światła. Tak mnie zaintrygowała stworzoną historią, że ciężko było mi się oderwać, jak już zaczęłam czytać. Ale jak wiecie, książki elektroniczne czytam tylko w drodze, lub gdy nie mogę zasnąć. Więc w sumie książka na dwa razy i jej nie ma. W pisarce drzemie potencjał, który nie do końca został wykorzystany. Czasami zbyt prosty język był taki... brzydki. Niekoniecznie każdą scenę czytało mi się z zainteresowaniem. Pozbawione uczuć niektóre sceny również mnie denerwowały. Ale zauważyłam, że były one niedopracowane do końca. Bo spotkałam w książce również momenty, w których ciężko było mi oddychać, czując ból bohaterki. Było kilka mankamentów, które szpecą książkę, ale już nic nie można na nie zrobić. Czytałam na jej temat te dobre i złe recenzje, moja plasuje się gdzieś w połowie. Ponieważ jest to debiut, zawsze mrużę na nie oczy. Wiem, że nie każdy jest orłem na samym początku. Prosty, wręcz banalny styl pisarki, gdyby tylko był częściej trenowany, myślę, że pisarka nabrałaby wprawy. Wtedy wydaje mi się, wszystko jakoś lepiej by wyglądało. 

Co do postaci, wydawało mi się, że za mało o nich wiedziałam. Wydawali mi się nieco płytcy i niezbyt dobrze nakreśleni, a szkoda. Gdyby byli bardziej wyraziści to i powieść wydawałaby się ciekawsza. 
Sama Eliza - owszem, ma sporo trudności, jest kobieta po przejściach. To, co jeszcze ją czeka w życiu nie jest najmilsze... Wykazała się odwagą, ale nie zabrała mojej sympatii. Żaden z bohaterów jej nie zyskał, niestety. 

Z kolei warto przyznać, że wielowątkowość jest tutaj dobrym aspektem. Wiele różnych spraw, które czasem za szybko wychodziły na jaw i nie trzymały w napięciu. Wiele tajemnic, o których nikt by nawet nie przypuszczał. Wartka akcja, który trzyma się siebie. Chaotyczność również występowała, ale nie było tak źle. 
Bardzo przeszkadzała mi tutaj erotyka. Niektóre momenty były cóż... puste i wyuzdane? Takie pozbawione emocji. Takie zbyteczne. I dziwne? Chwilami wydawało mi się, że patrząc tą powieścią na świat, każdy facet widząc ładną dziewczynę zacznie się na jej widok ślinić, albo co gorsza, od razu się do niej dobierze, zaczynając gwałt dłonią. To trochę... niszczy tę książkę. Jeżeli pisarka chciała napisać erotyk - musi jeszcze solidnie nad tym popracować, by to wszystko było głębsze i nie takie pozbawione jakichkolwiek emocji. By nie było takie puste jak do tej pory. 
Owiane tajemnicą życie bohaterów samo w sobie jest ciekawym zabiegiem, a to kolejny punkt zaczepienia, by sięgnąć po ten właśnie egzemplarz. 

Nie jest to książka wysokich lotów. Widać, że debiut, nad którym można byłoby jeszcze popracować, dlatego polecę tę powieść osobom, które nie oczekują po niej zbyt wielu czynników z górnej półki, bo tego nie dostaną. Owszem, najgorszym dnem również nie jest, bo przeczytałam ją w zadziwiająco szybkim tempie, problemów z odbiorem również nie miałam. Ale zabrakło mi emocji, które mogłabym poczuć wraz z bohaterami. Były takowe momenty, ale stanowczo za mało. Wątek sensacyjny, czyli te wszystkie tajemnice jak najbardziej na plus, ale chwile związane z erotyką pisarka musi mocno doszlifować. 

Za e-booka dziękuję serdecznie Wydawnictwu Psychoskok 
http://wydawnictwopsychoskok.pl/

30 komentarzy:

  1. Czytalam ksiazke i milo wspominam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z początku mnie zainteresować, jednak potem trochę się zawahałam. Zastanowię się. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jednak nadzieję, że dasz się przekonać. ;)

      Usuń
  3. Książka wymaga co prawda trochę dopracowania, ale i tak oceniam ją nadzwyczaj dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez ja czytałaś? Nie wiedziałam, ale to dobrze. ;)

      Usuń
  4. Nie dla mnie, ale ten pistolet rzeczywiście na okładce kłóci się z całością :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że zabrakło emocji. Jeszcze się nad tą książką zastanowię.

    OdpowiedzUsuń
  6. To ja na razie odpuszczam, ale najbardziej lubię powieści wielowątkowe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pewna, że nie sięgnę po tę książkę.

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałabym. Tyle książek, a tak mało czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Może nie jest to arcydzieło, ale i tak mam na tę książkę ochotę :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, czekam na Twoją recenzję. ;)

      Usuń
  10. Tym razem odpuszczam - czuję, widzę i utwierdzam się w przekonaniu, że to nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  11. Raczej nie sięgnę. Książa zdecydowanie nie w moim klimacie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, skoro zabrakło emocji i raczej słaba, to sobie daruję. ;/ Zwłaszcza, że opis też jakoś mnie nie porwał. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, jest wiele innych lepszych pozycji. ;)

      Usuń
  13. Fabuła nawet brzmi interesująco, ale jakoś na razie nie mam do książki przekonania.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie zawsze najważniejszym elementem powieści są emocje, jakie przekazuje czy jakie wykazuje :) Więc książka chyba nie do końca dla mnie. Ogólnie bardzo boję się książek tego wydawnictwa.

    OdpowiedzUsuń

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥